Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Są z ludźmi, ale bez alkoholu

Sierpień – miesiąc trzeźwości, jest szczególnym czasem do trwania w abstynencji, ale i pokazywania różnych dzieł związanych z trzeźwością. Okazję ku temu stanowiła 20. rocznica założenia Skoczowskiego Stowarzyszenia Abstynentów Klub „Jonasz”. Członkowie stowarzyszenia i sympatycy ruchów trzeźwościowych świętowali jubileusz 1 sierpnia na Kaplicówce

Niedziela bielsko-żywiecka 33/2015, str. 5

[ TEMATY ]

trzeźwość

Monika Jaworska

Wspólna modlitwa środowisk trzeźwościowych podczas świętowania jubileuszu

Świętowanie rozpoczęło się Mszą św. w sanktuarium św. Jana Sarkandra. Celebrujący Eucharystię proboszcz ze Skoczowa, ks. kan. Antoni Dewor zauważył, że ten dzień jest świętem wolności.

– Pan Bóg dał każdemu wolość, o czym czytamy w Biblii. Człowiek otrzymał piękny, ale i trudny dar wolności. Może wybierać między dobrem i złem, między Bogiem i odrzuceniem Boga – stwierdził kapłan. Pod koniec Eucharystii uczestnicy chwycili się za ręce i odmówili „Modlitwę o pogodę ducha”.

Reklama

Po Mszy św., do późnych godzin wieczornych odbywał się piknik trzeźwościowy na Kaplicówce. Honorowy prezes stowarzyszenia, Andrzej Poloczek, który poprowadził jubileuszowe spotkanie, przypomniał początki „Jonasza”. – Początkowo było 15 zapaleńców, którzy razem ze mną postanowili założyć to stowarzyszenie. Dzięki temu powstały kolejne ośrodki, np. w Brennej, Wiśle, Ustroniu, Górkach. Jednym z największych naszych osiągnięć było sprowadzenie TVP do Skoczowa w 1997 r. Pół godziny na TVP2 emitowano program „Maraton trzeźwości”, prowadzony przez Ewę Cendrowską. Ale najważniejszym osiągnięciem była trzeźwościowa pielgrzymka dziękczynna w 1996 r. do Ojca Świętego, razem z diecezjalną pielgrzymką. Wielu ludzi, którzy trzeźwieli, powstali z nałogu. Ci ludzie żyją, są z nami, a tak, być może, by ich nawet już nie było – wspominał Andrzej Poloczek.

Stowarzyszenie, które ma siedzibę w Skoczowie na Rynku, obecnie liczy ok. 50 stałych członków. Kilkadziesiąt osób liczą również oddziały rejonowe. Prezesem stowarzyszenia jest Krzysztof Święczyk. Jak zaznaczył Andrzej Poloczek, w jubileuszowym spotkaniu wzięli udział trzeźwi alkoholicy z rodzinami z całej południowej Polski, m.in. z Jastrzębia Zdroju, Cieszyna, Wisły, Ustronia, Strumienia. – Poprzez to spotkanie chcieliśmy pokazać ludziom niezwiązanym z naszym ruchem, że da się bawić bez alkoholu, że da się jechać na wycieczkę bez alkoholu. Mamy się integrować, a nie izolować. Mamy być z ludźmi, ale bez alkoholu. Dać im przykład i stworzyć taką atmosferę, by z chęcią przychodzili do nas i byli z nami – podsumował Andrzej Poloczek.

2015-08-13 10:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Bronakowski: Trzeba mówić „nie” wszelkim formom pijaństwa i rozpijania narodu

2020-06-21 12:51

[ TEMATY ]

Jasna Góra

trzeźwość

abstynencja

BPJG /jasnagora.com

- Nadużywanie alkoholu to wielki problem polskiego narodu - zwracał uwagę na Jasnej Górze bp Tadeusz Bronakowski. Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych apelował o rozbudzenie na nowo ducha solidarności społecznej i przeciwstawianie się wszelkim formom pijaństwa i rozpijania narodu, zwłaszcza młodego pokolenia. W intencji odnowy moralnej Polaków odbyła się Pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości.

Hasłem dwudniowego spotkania były słowa: „Modlitwą i ofiarą chrońmy dzieci” nawiązujące do hasła roku duszpasterskiego apostolstwa trzeźwości: „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach”. Przyjechali przedstawiciele apostolstwa, a dla parafii zostały przygotowane specjalne materiały duszpasterskie.

W homilii bp Tadeusz Bronakowski przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych ubolewał, że Polacy wciąż piją zbyt dużo i zbyt intensywnie, a dramat alkoholizmu dotyczy nawet kilku milionów osób.

- Alkohol etylowy, który jest najgroźniejszą społecznie substancją psychoaktywną, stał się dla wielu Polaków bożkiem, co potwierdzają statystyki. Tu widzimy, że ok. 4 miliony się upija a prawie milion jest uzależnionych. Wśród nich są dzieci i młodzież - wyliczał kaznodzieja i podkreślił, że nie wszyscy jeszcze zdajemy sobie sprawę ze skali zagrożeń alkoholowych w naszej ojczyźnie. Przestrzegał, że przez zalew reklam „jesteśmy narodem niebezpiecznie oswojonym z alkoholem”, a alkohol traktujemy jak produkt spożywczy niezbędny do życia. – Przyzwyczajeni do obecności alkoholu na każdym kroku, wszelkie próby ograniczenia sprzedaży traktujemy jak dziwaczne pomysły czy nawet zamach na wolność – zauważył przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

Bp Bronakowski zwrócił uwagę, że trudną sytuację wielu polskich rodzin spowodowaną pijaństwem, pogłębiają coraz bardziej odczuwalne skutki pandemii. Z niepokojem wskazał na wzrost spożycia alkoholu przez Polaków, co rodzi wiele problemów; utratę zdrowia, niszczone relacje, pogłębiającą się złą sytuacje finansową, a także złą kondycje psychiczną, duchową i społeczną.

- Od tego czy pokonamy plagę pijaństwa zależy przyszłość Polski. Jeśli nadal pogrążać będziemy się w nietrzeźwości, wtedy utracimy dobra materialne i duchowe, a także wolność wewnętrzną i w konsekwencji zewnętrzną – przestrzegał duchowny.

- Kościół nie był i nie jest zwolennikiem prohibicji, ale promuje trzeźwość, grzechem nazywa pijaństwo – wyjaśniał bp Bronakowski. Podkreślił, że w naszym społeczeństwie wciąż niska jest świadomość strat ponoszonych z powodu osób nie tylko uzależnionych, ale też osób pogrążonych w pijaństwie, to znaczy sięgających po alkohol, kiedy są zobowiązani do trzeźwości, np. kobiety w ciąży, karmiące, podczas pracy, choroby i osób upijających się jednorazowo. Straty te mają zawsze tragiczne konsekwencje w postaci cierpień psychicznych i duchowych milionów Polaków – uwrażliwiał hierarcha. Wskazywał, że szkody w wyniku pijaństwa ponoszą wszyscy, bo dotyczą one obszarów życia społeczno – gospodarczego: to tragedie rodzinne, sieroctwo społeczne dzieci, przestępstwa, choroby, wypadki, zwiększone wydatki na leczenie i pomoc społeczną. To straty ok. 400 miliardów rocznie – wyliczał przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych i zachęcał do refleksji – Pomyślmy, jak wiele dobrych projektów prorodzinnych można by zrealizować za tak ogromną kwotę.

Apelował o odpowiedzialność, by nie godzić się na „towarzyski przymus picia”, na traktowanie pijaństwa jako swoistego przejawu polskiej tradycji i przejawu wolności, na kłamliwą reklamę alkoholu, wielką liczbę punktów sprzedaży alkoholu. – Zarabiają producenci i sprzedawcy alkoholu, wielki przemysł medialno-reklamowy. Nie bójmy się im przeciwstawić - zachęcał bp Bronakowski.

Z mocą przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych podkreślił, że nadużywanie alkoholu to wielki problem polskiego narodu, tym bardziej, że przyczynia się do rozpowszechniania pijaństwa zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, za których wychowanie ponosimy odpowiedzialność przed Bogiem.

- Musimy na nowo uruchomić ducha wyobraźni miłosierdzia i solidarności społecznej – apelował bp Bronakowski – Jesteśmy wszyscy za siebie wzajemnie odpowiedzialni. Za Janem Pawłem II przypomniał społecznym liderom, ze nie wolno dopuszczać do degradacji człowieka, rodziny i społeczeństwa, gdy się za nie wzięło odpowiedzialność wobec historii.

Zachęcał do promowania nowej kultury wolności w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym i o podjęcie dobrowolnej abstynencji w duchu oczekiwania na beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego wielkiego orędownika i apostoła trzeźwości narodu. - Nie wolno zapominać – zauważył bp Bronakowski – że obok naszego przykładu i dobrej woli, potrzeba łaski Bożej. O te łaskę wołajmy w modlitwie osobistej i społecznej, w domu i w kościele.

Działalność trzeźwościowa podejmowana przez Kościół w Polsce była i jest jednym z priorytetów duszpasterskich.

Pijaństwo we wszystkich warstwach społecznych było polską bolączką od stuleci. Ten problem już w XVII dostrzegał założyciel pierwszego polskiego męskiego zgromadzenia zakonnego św. Stanisław Papczyński. Stuleciem intensywnej działalności pro-abstynenckiej Kościoła był wiek XIX . Były powoływane specjalne stowarzyszenia, wydawano prasę, publikowano liczne artykuły. W zaborze rosyjskim działał o. Honorat Koźmiński i ojcowie kapucyni, w Galicji ks. Bronisław Markiewicz, który przez Zgromadzenie Księży Michalitów, opiekujące się zaniedbaną młodzieżą, szerzył też idee powściągliwości i powstrzymania się od picia alkoholu. Wiele artykułów michalickiego czasopisma „Powściągliwość i Praca” poświęconych było temu zagadnieniu. Na Śląsku działali charyzmatyczni duszpasterze, działacze antyalkoholowi, jak ks. Jan Ficek czy ks. Jan Kapica.

Po wojnie do tej tradycji nawiązywał Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, inicjator Tygodnia Modlitw o Trzeźwość. Twierdził on, że „Polska albo będzie trzeźwa, albo jej nie będzie”.

Propagatorem trzeźwości był także ks. Franciszek Blachnicki, który w 1957 r., ogłosił powstanie Krucjaty Trzeźwości. Inicjatywa ks. Blachnickiego wiązała się także z obchodami Millenium Chrztu Polski. Bezpośrednią inspiracją do założenia Krucjaty Trzeźwości, przemianowanej potem na Krucjatę Wstrzemięźliwości, było złożenie Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. W 1957 r. ks. Blachnicki modlił się na Jasnej Górze, błagając Maryję, aby uratowała naród przed „potopem alkoholu”.

Krucjata spotkała się z dużym oddźwiękiem wśród wiernych. W 1960 włączyło się w nią 100 tys. dorosłych członków, w tym 700 kapłanów.

W swej walce o trzeźwość Kościół stosuje wypróbowaną metodę – do indywidualnego wysiłku dążącego do nawrócenia alkoholika, niezbędna jest łaska i duchowe wsparcie innych, stąd wielka rola modlitwy, organizowanych rekolekcji oraz pielgrzymek.

Wśród inicjatyw na rzecz wychowania w trzeźwości, trzeźwego stylu życia i ratowania osób uzależnionych znajduje się też „Sierpień – miesiąc abstynencji”. W coraz większej liczbie środowisk organizowane są rekolekcje, nabożeństwa Drogi Krzyżowej, spotkania, marsze trzeźwościowe. Przybywa inicjatyw mających na celu wyłączenie alkoholu z programu uroczystości rodzinnych i towarzyskich. Bezalkoholowe wesela czy grillowanie bez piwa dowodzą, że można pójść pod prąd niedobrej tradycji.

13.02.2018r., w roku 100–lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, ogłoszono Narodowy Program Trzeźwości. Jest on owocem Narodowego Kongresu Trzeźwości zorganizowanego w Warszawie we wrześniu 2017 roku. Jego przesłania to m.in.: całkowita abstynencja kobiet w ciąży, wychowanie oraz edukacja dzieci i młodzieży w kulturze trzeźwości.

Raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) z 2014 roku dowiódł, że na świecie rośnie spożycie alkoholu. Wszystko przez to, że stał się on łatwo dostępny i tani. Co więcej, po napoje wysokoprocentowe coraz częściej sięgają kobiety i młodzież, a nawet dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Dojrzali chrześcijanie. Bierzmowanie w parafii Świętej Rodziny w Chełmie

2020-07-04 16:55

Tadeusz Boniecki

W parafii pw. Świętej Rodziny w Chełmie młodzież przyjęła sakrament bierzmowania. Udzielił go abp Stanisław Budzik. Metropolita poświęcił również nowe ławki i konfesjonały w świątyni, zakupione dzięki ofiarności parafian.


Wiara w czasach pandemii

Bierzmowanie to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej parafii. Tak jak wszystkie sakramenty, również i bierzmowanie przed przyjęciem wymaga stosownego przygotowania kandydatów. W znacznej mierze odbywa się ono w szkole podczas katechez. W tym roku ze względu na szczególną sytuację epidemiologiczną w kraju, młodzież była przygotowywana przez duszpasterzy i świeckich katechetów poprzez łącza internetowe - kursy online umacniające świadomość religijną. Finałem kilkumiesięcznych przygotowań było przyjęcie pod koniec czerwca przez 60 osób, w tym jedną dorosłą, sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej z rąk abp. Stanisława Budzika.

Jako pierwsi Pasterza powitali przedstawiciele parafii. Wskazali na potrzebę dalszej troski rodziców o wychowanie w wierze dzieci oraz kontynuację formacji religijnej podczas katechezy w średniej szkole. Proboszcz parafii pw. Świętej Rodziny w Chełmie, ks. kan. Mirosław Bończoszek przypomniał, że tytuł świątyni mówi, że wszyscy jesteśmy rodziną wierzących w Jezusa Chrystusa. - Jesteśmy rodziną, bo wspólnie ciągniemy ten sam, życiowy los. Nasi rodzice przyprowadzili do świątyni młode pokolenie. Nie tak dawno jeszcze trzymali swoje dzieci do chrztu św. Dzisiaj możemy powiedzieć, że wypuszczają je w niemal dorosłe życie. Z nadzieją chcemy widzieć w nich tych, którzy przejmą po nas troskę o Kościół. Niech młodzi będą mocni krzyżem Jezusa Chrystusa - mówił Ksiądz Proboszcz.

Sakramenty skarbem w Kościele

W kazaniu abp Stanisław Budzik nawiązał do sakramentów sprawowanych w Kościele. – Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że w liturgii Kościoła mamy codziennie, w zasięgu ręki, prawdziwe skarby, o których nie zawsze pamiętamy. Są to skarby bardzo cenne, ważniejsze od złota i srebra. Są one źródłem dobra, które trwa wiecznie, nie przemija. Bo dobra duchowe trwają zawsze. Nie zagraża im upływ czasu, ani zmienność ludzkiego losu - tłumaczył abp Budzik. Arcypasterz wyjaśnił zgromadzonej młodzieży, że tymi nieprzemijającymi skarbami są sakramenty Kościoła. - Sakramenty to strumienie Bożej łaski. To źródła Bożego życia i miłości. To Boże znaki wystawione na skrzyżowaniach ludzkich dróg. Znak i słowo to widzialna strona każdego sakramentu - podkreślił. W sakramentach działa Jezus Chrystus, który je ustanowił i dał całemu Kościołowi. W dalszej części kazania Ksiądz Arcybiskup omówił znaczenie poszczególnych sakramentów. Na zakończenie zaapelował, by przez całe życie pamiętać o obecności Ducha Świętego, który umacnia wiarę, daje natchnienie i rozeznanie w trudnych sprawach.

Bezpośrednio po wygłoszonym kazaniu abp Budzik udzielił sakramentu bierzmowania 60 osobom. Przy udzieleniu sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej Pasterzowi asystował proboszcz ks. Bończoszek wraz z ks. Karolem Mazurem, wikariuszem. Następnie bierzmowani odmówili modlitwę powszechną i przynieśli do ołtarza dary ofiarne. Na zakończenie uroczystości młodzi parafianie otrzymali krzyże poświęcone przez Księdza Arcybiskupa. Będą im przypominały o konieczności bycia dojrzałym chrześcijaninem w codzienności.

Ważnym punktem uroczystości było poświęcenie ponad 90. nowych ławek kościelnych i 5. dębowych konfesjonałów, zakupionych do kościoła pw. Świętej Rodziny dzięki ofiarności całej wspólnoty parafialnej.

CZYTAJ DALEJ

Wybory: Duda na debacie TVP w Końskich, Trzaskowski na "Arenie prezydenckiej" w Lesznie

2020-07-06 07:20

[ TEMATY ]

wybory

Andrzej Duda

wybory 2020

red/um.warszawy/KPRP

W poniedziałek, na niecały tydzień przed II turą wyborów, nie będzie jednej debaty prezydenckiej z udziałem obu kandydatów, prezydenta Andrzej Duda weźmie udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, a Rafał Trzaskowski będzie debatował podczas "Areny prezydenckiej" w Lesznie.

Sztaby obu kandydatów startujących w drugiej turze wyborów, zaplanowanej na 12 lipca, nie porozumiały się dotąd, co do formuły debaty, w której Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski zgodziliby się wziąć udział. Sztabowcy prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadają jego udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, w której nie chce wziąć udziału Trzaskowski.

Z kolei Rafał Trzaskowski zaprosił prezydenta Andrzeja Dudę na debatę organizowaną w poniedziałek w Lesznie. Sztab PiS ocenił tę propozycję jako "niepoważną".

I tak w poniedziałek mają być dwie osobne debaty prezydenckie - w Końskich z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i w Lesznie, w której będzie uczestniczył kandydat KO Rafał Trzaskowski.

Radosław Fogiel, członek sztabu Andrzeja Dudy powiedział PAP, że formuła debaty w Końskich jest nowatorska, ponieważ zakłada, że ubiegający się o reelekcję prezydent będzie odpowiadał na pytania bezpośrednio od mieszkańców. "Po drugie (ta debata) ma szanse wyjść poza utarte ramy rytualnych dyskusji polityków i dziennikarzy" - stwierdził Fogiel.

Pytany, czy skoro w Końskich będzie tylko jeden kandydat - prezydent Andrzej Duda - nadal możemy mówić o debacie, odparł: "oczywiście lepiej się debatuje, kiedy ma się kontrkandydata".

"Pytanie, czy w ostatniej chwili Rafał Trzaskowski nabierze odwagi. Chcielibyśmy, żeby wykazał się odwagą i zamiast organizować jakieś quasi debaty przez własny sztab po prostu pojawił się w Końskich i odpowiedział na pytania. Prezydent Duda nigdy nie bał się spotkań z Polakami i cały czas mamy nadzieję, że nasz kontrkandydat również pojawi się" - zaznaczył Fogiel.

PAP zapytała też Fogla, czy sądzi, że przed II turą wyborów dojdzie jednak do bezpośredniej debaty dwóch kandydatów na prezydenta. "Cały czas jest propozycja, którą złożył Andrzej Duda, żeby wszystkie wiodące stacje telewizyjne w Polsce porozumiały się, odłożyły na bok partykularne interesy autopromocyjne i po prostu zorganizowały wspólną debatę" - powiedział Fogiel.

Z kolei "Arena prezydencka", czyli debata wyborcza organizowana przez sztab Rafała Trzaskowskiego, odbędzie się w poniedziałek w Lesznie.

O zamiarze jej organizacji poinformował w niedzielę rano na konferencji prasowej sam Trzaskowski. "Zapraszamy dziennikarzy od lewa do prawa, będą mogli zadawać pytania na dowolne tematy, ja na te pytania będę odpowiadał, mam nadzieję, że obok mnie będzie pan prezydent Andrzej Duda i również w takiej otwartej formule będzie odpowiadał na pytania" - powiedział kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.

Debata ma rozpocząć o godz. 20.30. Każdą redakcję będzie reprezentował jeden dziennikarz, który będzie mógł zadać dwa pytania. Na zadanie pytania przewidziano 30 sekund, zaś na odpowiedź - 2 minuty. Kolejność zabierania głosu przez redakcje będzie losowana bezpośrednio przed spotkaniem.

Cezary Tomczyk, szef sztabu Rafała Trzaskowskiego, przekazał PAP, że do tej pory prezydent Andrzej Duda nie potwierdził swojej obecności na debacie.

W związku z tym PAP zapytała, czym będzie różnić się debata od konferencji prasowej. "Chcemy pokazać, że nie wolno bać się dziennikarzy, że trzeba odpowiadać nawet na najtrudniejsze pytania. W związku z tym skierowaliśmy zaproszenia do właściwie wszystkich ogólnokrajowych redakcji" - odpowiedział Tomczyk. "Z drugiej strony będziemy mieć Andrzeja Dudę, który będzie odpowiadał na pytania TVP. Tam nie są zaproszone inne media, nikt inny nie może zadać pytania Andrzejowi Dudzie" - mówił Tomczyk, odnosząc się do debaty organizowanej w poniedziałek przez TVP w Końskich.

"Trzeba pokazać, że prawdziwa debata to debata wielu redakcji. My od początku chcieliśmy - i mówił o tym Rafał Trzaskowski - żeby odbyła się debata telewizyjna trzech stacji. Mówił też o tym Andrzej Duda. Ale dziwnym trafem jest tak, że telewizja Polsat się zgadza, telewizja TVN się zgadza, ale nie zgadza się TVP. A wiadomo, kto rządzi TVP. Uważamy, że po prostu Andrzej Duda boi się debaty" - podkreślił szef sztabu Trzaskowskiego.

W I turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 28 czerwca Andrzej Duda uzyskał 43,5 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski - 30,46 proc. Frekwencja wyniosła 64,51 proc. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję