Reklama

Nowe rozmaitości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parada

Po górnikach i nauczycielach przeciw rządowi chcą protestować rolnicy. Przydałby się jakiś marsz poparcia dla Ewy Kopacz. Marszu jednak nie będzie – co najwyżej parada limuzyn członków zarządów spółek Skarbu Państwa. Tylko ci mają interes w podtrzymywaniu tej władzy. Im naprawdę żyje się lepiej.

Mydlana opera

Na Janusza Palikota spadł cios. Nóż w serce wbił mu Robert Biedroń, bo od Palikota się ordynarnie odciął, mówiąc, że Janusz ciąży. Na tę wieść Janusz Palikot głośno załkał. Później Biedroń go pocieszył i wytknął mu, że jest zazdrośnikiem. Było jak w brazylijskim serialu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Punkt odniesienia

Brukselscy urzędnicy ocenili, że w kwestii opieki zdrowotnej w Polsce sytuacja się tylko pogarsza. W innych krajach jest na odwrót. Wszystko zależy od punktu odniesienia – wytłumaczą pewnie rządzący, bo jakbyśmy sięgnęli do czasów prehistorycznych, to będzie się można pochwalić, że nie jest najgorzej i wiele zmieniło się na lepsze.

Rozliczają w pocie czoła

Cichutko, bez pompy minęła trzecia rocznica rozpoczęcia rozliczania budowy Stadionu Narodowego w Warszawie. Nic straconego, bo za kilka miesięcy będzie czwarta. Spółka NCS, która stadion rozlicza, kosztuje rocznie 5,5 mln zł. Dlaczego to idzie tak ślamazarnie? NCS ciągle realizuje program wyborczy PO: Nie róbmy polityki. Budujmy stadiony! (jakoś tak to było), a skoro budować nie mogą, bo wybudowany, to skrupulatnie go rozliczają.

Winna zima

Wiemy, czemu rząd ma kłopoty – bo jest zima. Ponieważ podczas ostatnich zim pogoda jest tylko jesienna, proponujemy, żeby zimę po prostu wyrzucić z kalendarza i będzie po kłopocie.

2015-02-03 15:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najświętsza Maryja Panna Krzeszowska, Matka Łaski Bożej

Niedziela legnicka 4/2013, str. 7

[ TEMATY ]

sanktuarium

Krzeszów

Autorstwa Januszk57 - Praca własna, commons.wikimedia.org

Ikona Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie

Ikona Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie

Krzeszów to mała miejscowość w Kotlinie Kamiennogórskiej na Dolnym Śląsku, położona tuż przy czeskiej granicy. Jest znana nie tylko w swoim regionie, ale także w całej Polsce, a nawet w Europie i na świecie. Stało się to za przyczyną znajdującego się tu sanktuarium Matki Bożej Łaskawej oraz barokowego zespołu obiektów sakralnych tworzących kompleks zabytków klasy zerowej.

Cudowny obraz Bogarodzicy jest od wieków czczony w Krzeszowie. Ikona datowana jest na XIII wiek, co czyni ją najstarszym obrazem maryjnym w Polsce. Jest ona o ok. 200 lat starsza od ikony Matki Bożej Częstochowskiej. Została napisana na desce o wymiarach 60 na 37 cm i przedstawia Maryję z Dzieciątkiem na prawym ramieniu, które zwrócone jest twarzą do Matki. W dłoni trzyma Ono pergamin Bożej tajemnicy. Głowę i ramiona Bogarodzicy okrywa pofałdowana chusta w kolorze czerwonym. Ta najcieplejsza z barw, najsilniej wpływa na zmysły modlących się. Symbolizuje żarzące się światło i ogień, który zawsze był symbolem obecności Boga (krzew gorejący); posiada działanie oczyszczające i jest atrybutem świętości. Tak samo krzeszowska Bogarodzica, dzięki swemu wstawiennictwu u Boga, pomaga oczyścić grzeszników i prowadzić ich ku świętości. Maryja została przeniknięta Boskim ogniem, nie spala się od niego i nadal zachowuje swoją ludzką naturę, łącząc w sobie dwie sprzeczne cechy: dziewictwo i macierzyństwo. Tunika Matki Bożej jest zielona. Barwa ta oznacza świat roślinny i ludzki. Symbolizuje odrodzenie i nadzieję duchowej odnowy oraz życie wieczne. Ikona nie posiada światłocienia, gdyż wszystko na niej jest światłością zespoloną z barwą. Światłość symbolizowana jest przez złote tło, wyrażające niezniszczalność, wieczność i Boskość. Ikona przedstawia tzw. typ Hodigitria (gr. Przewodniczka, Wskazująca Drogę). Maryja swoją dłonią wskazuje na Dzieciątko i jednocześnie na swoje serce, jako źródło łaski. Taki typ ikonograficzny obrazuje dogmat wcielenia Syna Bożego w aspekcie jego Boskości. Łaciński tytuł ikony to Gratia Sanctae Mariae (Łaska Świętej Maryi). Jest on jednocześnie najstarszą (wymienioną w 1291 r.) nazwą opactwa krzeszowskiego.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Felieton: Albo jesteś katolikiem albo nie

2026-06-02 10:59

ks. Łukasz Romańczuk

Świat współczesny opanowuje ideologia poprawności politycznej, tzw. ideologia „postmodernistyczna”, która odrzuca Boga, która głosi relatywizm, że nie ma prawdy obiektywnej, absolutnej, nie ma dobra absolutnego i obiektywnego, że od człowieka zależy to co jest dobre, a co jest złe. Nie Bóg rozstrzyga poprzez swoje przykazanie co jest dobre i złe, lecz człowiek przy pomocy swojego prawa rozstrzyga nawet o tym, kogo wolno zabić. 

Wiemy, że w prawodawstwach wielu dawniej chrześcijańskich krajów wolno mordować nienarodzone dzieci, wolno mordować ludzi starych i chorych, wolno mordować genetyczne istoty, które są owocem eksperymentu na ludzkich płodach. Człowiek próbuje wejść na tron Boży, na miejsce Boga i decyduje co jest dobre, a co jest złe. Ta ideologia nie walczy z religią katolicką wprost, tylko zmienia zupełnie obraz Boży. Już nie istnieje pojęcia Boga w Trójcy Jedynego. Jeśli się uznaje Boga, to tylko jako jakąś nieokreśloną energię w świecie, która powołała świat do istnienia, ale w ten świat się nie wtrąca, i której nie zależy na człowieku. Bóg istnieje, ale nie ma nic wspólnego z człowiekiem, dlatego wolno robić wszystko - wolność od wszystkiego i wolność do wszystkiego, bez żadnych obowiązujących praw. Światopogląd współczesnego młodego człowieka to konsumpcja, to nieograniczona wolność, to zakupy, to seks i hedonizm, to mocne przeżycia – tylko to się liczy. Wielu młodych ludzi z naszych chrześcijańskich rodzin niestety temu ulega. Niektórzy zapomnieli o tym, że to Pan Bóg i Jego Kościół definiują co jest dobre, a co jest złe. Nauczono ich w imię nieograniczonej wolności, że oni mają prawo decydować w co wierzyć, a co odrzucić. Jak postępować, a jak nie postępować. Jest to tzw. „ale katolicyzm”. Bardzo często widzimy to w mediach - od przemądrzałych redaktorów, dziennikarzy, dziennikarek oraz polityków, którzy przyjmują taką postawę: „jestem katolikiem, ale nie podoba mi się nierozerwalność małżeństwa”, „jestem katolikiem, ale nie przyjmuję nauki Kościoła na temat aborcji, eutanazji, in-vitro”, „jestem katolikiem, jestem katoliczką, ale po swojemu będę te sprawy rozstrzygać”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję