Reklama

Dookoła świata

Niedziela Ogólnopolska 5/2015, str. 6

Ukraina

Wojna coraz bardziej brutalna

Siły prorosyjskie rozpoczęły ofensywę na położony nad Morzem Azowskim Mariupol. Najprawdopodobniej jest to próba utworzenia lądowego połączenia Krymu z terytorium Rosji. 24 stycznia br. podczas ostrzału Mariupola zginęło ok. 30 cywilów, wielu zostało rannych. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko nazwał ten akt zbrodnią przeciwko ludzkości. Wcześniej w Doniecku pocisk moździerzowy uderzył w przystanek trolejbusowy. Według różnych danych, zginęło od 7 do 13 osób.

Podczas szczytu ekonomicznego w szwajcarskim Davos prezydent Poroszenko pokazał fragment blachy autobusu zniszczonego tydzień wcześniej przez terrorystów. Poroszenko porównał atak na pojazd i zabicie kilkunastu cywilów do zamachu na tygodnik „Charlie Hebdo” we Francji. Jak powiedział, na wschodzie Ukrainy znajduje się 9 tys. regularnych żołnierzy rosyjskich, posiadających 500 czołgów i wozów opancerzonych. W pobliżu granicy ma stać kolejnych 50 tys. ludzi. Doniesienia te potwierdzają Stany Zjednoczone. Tymczasem przedstawiciele Niemiec podczas szczytu zapowiadali, że możliwa jest współpraca handlowa Europy z Rosją.

USA

Republikanie wycofali się z ustawy pro-life

Reklama

Amerykańscy konserwatyści zrezygnowali ze swojego projektu zakazującego tzw. późnych aborcji, dokonywanych od 20. tygodnia ciąży. Tuż przed zaplanowaną debatą w Kongresie Partia Republikańska wycofała projekt, a pod obrady poddała inny, cofający finansowanie aborcji z pieniędzy podatników. Prawdopodobnie ugrupowanie obawiało się utraty mniej konserwatywnie nastawionych wyborców oraz tego, że prezydent Barack Obama zawetuje ustawę, przez co Republikanie wydadzą się wyborcom nieskuteczni.

Debata miała się odbyć w rocznicę wydania wyroku w sprawie sądowej Roe v. Wade z 1973 r. Jego konsekwencją było zalegalizowanie aborcji w Stanach Zjednoczonych. Jak co roku, tego dnia w Waszyngtonie miał miejsce Marsz dla Życia. To jedna z większych imprez pro-life na świecie. W samej tylko Mszy św. w katedrze, celebrowanej przez kard. Seána O’Malleya, uczestniczyło 11 tys. wiernych.

Słowacja

Telewizje po stronie homoseksualistów

Wszystkie słowackie telewizje odmówiły emisji spotu broniącego tradycyjnej rodziny. Film przedstawia dziecko, które na widok dwóch chcących je adoptować mężczyzn pyta: „a gdzie mama?”.

Reklama

Spot nakręcono z okazji zaplanowanego na 7 lutego referendum. Słowacy mają wówczas odpowiedzieć na 3 pytania: czy pary homoseksualne powinny mieć prawo do adopcji i wychowywania dzieci?; czy terminem „małżeństwo” można określać pary jednopłciowe?; czy rodzice mają mieć prawo chronić swoje dzieci przed tzw. edukacją seksualną?
Pod wnioskiem o referendum podpisało się ponad 400 tys. osób (w 5-milionowym kraju), a podobne głosowania odbywały się wcześniej na Węgrzech i w Chorwacji. Inicjatywa jest jednak silnie atakowana przez media głównego nurtu. Organizacje homoseksualistów wzywają do bojkotu referendum.

Rosja

„Atak” wodą święconą na Lenina

Moskiewska policja zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy polali wodą święconą ściany mauzoleum Lenina, krzycząc: „Wstań i wyjdź na zewnątrz!”. Zatrzymani to aktywiści ruchu Błękitny Jeździec. Jak przekonywali, robili performance symbolizujący chęć wyzwolenia się od radzieckiej przeszłości. Grozi im 15 dni aresztu. W dniu zdarzenia Cerkiew prawosławna obchodziła święto Chrztu Pańskiego. Tego dnia wierni kropią swoje domy wodą święconą.

Zachowanie ludzi z Błękitnego Jeźdźca nie było pierwszym przypadkiem łączenia przez rosyjską opozycję działania na rzecz demokracji z brakiem poszanowania dla religii. W 2012 r. głośnym echem odbiła się akcja członkiń zespołu punkowego „Pussy Riot”, które w ramach protestu przeciwko prezydentowi Władimirowi Putinowi wykrzykiwały bluźnierstwa w cerkwi.

2015-01-27 12:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

We władzy… „ekspertów”

Przy okazji pandemii dowiedzieliśmy się, jak nisko upadła nauka i jak mocno została wzięta na smycz przez wielkie koncerny farmaceutyczne.

Wkroczyliśmy w epokę z trudem maskowanej tyranii. Jeszcze mamią nas tym, że obowiązuje ustrój demokratyczny, jeszcze twierdzą, że media służą do informowania i edukacji... ale przecież dobrze już widzimy, co się wyłania z tej dwuletniej mgły. Pysk epoki jest odrażający. Oto ci, którzy posiadają zbyt wiele, postanowili zniewolić ostatecznie tych, którzy posiadają niewiele. Ponieważ tych, którzy niewiele posiadają, jest większość, więc jest to świadoma i bezczelna tyrania mniejszości (i to nikłej) wobec ogromnej masy, która nie ma już zupełnie nic do powiedzenia. Wybory stały się atrapą, za kulisami czają się bowiem ci, którzy sprawiają, że i tak ich rozstrzygnięcia muszą być zgodne z wcześniej przyjętym scenariuszem. Pozorna demokracja państw narodowych została całkowicie wydrążona przez pasożyta finansów. Wielkie korporacje, banki i fundusze poruszane są niewidzialnymi nićmi, które wiodą do ciągle tych samych dłoni. Wielkie pieniądze skupiane są w coraz węższych kręgach i prowadzą na szczyt finansowej piramidy. Tam już nie liczy się sama chęć zysku i posiadania, tam są bowiem ci, których nic już nie limituje – oni mają wszystko i mogą mieć jeszcze więcej, jeśli zechcą. Oni zresztą – po przeczytaniu tego felietonu – uruchomią wszelkie sprężyny, aby jego autor został zupełnie zamilczany lub też przedstawiony w psychiatrycznym świetle. Ogromna koncentracja kapitału sprawia, że posiadający go ludzie przypisują sobie boskie atrybuty. Starają się zapanować nad całą resztą mieszkańców naszej planety, której zasoby zgromadzili w swoich rękach. Gdyby jednak wszystko się wydało, gniew milionów zmiótłby ich z powierzchni ziemi, maskują zatem, kluczą, ukrywają swoje intencje i... konsekwentnie powiększają swoją – niczym niekontrolowaną – władzę. Edukację ustawili tak, że każdy przejaw zdrowego myślenia tępiony jest drwiną, śmiechem, izolacją. Po prostu nie wolno tak myśleć i już! Nie wolno patrzeć im na ręce. Oni mają zarządzać nami jak „Partią Zewnętrzną” z Roku 1984 Orwella, mają mieć wszelkie potencje do podejmowania decyzji ważących na naszym losie.

CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Płacząca. Mija 175 lat od objawień w La Salette

2021-09-18 22:50

[ TEMATY ]

La Salette

Monika Książek

Jest rok 1846. Francja przechodzi poważny kryzys, epokę fermentu i zmian społecznych. Kraj przeżywa najpierw rewolucję, czasy napoleońskie, wreszcie lata nędzy. Rodzi się moda na racjonalizm i krytykę Kościoła. W wielu miejscach z wolna zanika wiara.

Nawet najzdrowsze zdawałoby się środowiska – wsie – tracą swą tożsamość i wyrzekają się swoich tradycji. W Corps ludzie żyją tak, jakby Boga nie było. Tam właśnie mieszkała Melania Calvat (lub Mathieu). W 1846 r. miała czternaście lat. Tam żył też jedenastoletni Maksymin Giraud. Choć oboje mieszkali w tej samej parafii, La Salette, pierwszy raz spotkali się dopiero na dwa dni przed objawieniem się Matki Najświętszej. Nic dziwnego, byli tak różni, że nawet gdyby się gdzieś zobaczyli, nie zauważyliby swojej obecności.

CZYTAJ DALEJ

ME siatkarzy - Heynen: nigdy nie płakałem tak bardzo

2021-09-20 12:57

[ TEMATY ]

siatkówka

PAP/Andrzej Grygiel

Trener Vital Heynen nie kryje, że pożegnanie z reprezentacją Polski siatkarzy, do którego doszło w szatni po wywalczeniu brązowego medalu mistrzostw Europy, było bardzo emocjonalne. "Nigdy nie płakałem tak bardzo" - napisał w poniedziałek na Twitterze szkoleniowiec.

Umowa Heynena, który rozpoczął współpracę z biało-czerwonymi w 2018 roku, wygasa wkrótce. Prezes PZPS Jacek Kasprzyk jeszcze w sierpniu przekazał, że nie zostanie ona przedłużona, a Belg musiałby startować ponownie w konkursie na to stanowisko. Ten od jakiegoś czasu już dość wyraźnie sugerował, że nie zamierza tego robić, a po wywalczeniu brązu w niedzielę w katowickim Spodku w szatni właściwie pożegnał się już z podopiecznymi. To właśnie to spotkanie tak bardzo wzruszyło go.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję