Reklama

Niedziela Wrocławska

Babcie z pasją

Panie Niespodzianki oraz Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wszystkim Babciom i Dziadkom w ich dniu życzą wszystkiego, co najlepsze!

Pierwszy miesiąc nowego roku jest szczególny dla każdej babci i dziadka. Obchodzą oni przecież swoje święto. Stolica Dolnego Śląska obfituje w liczne niespodzianki dla najstarszych mieszkańców. Wrocławscy seniorzy mogą m.in. udać się wraz z wnukami do Muzeum Narodowego (gdzie ich pociechy wykonają dla nich laurki) lub wybrać się do Centrum Kultury Agora, gdzie odbędzie się Wielopokoleniowy Bal Przebierańców. No właśnie, jeśli o przebraniach mowa, panie przynależące do Akademii Rozwoju Seniora pragną aktywnie spędzić ten wyjątkowy dla nich czas. 21 i 22 stycznia seniorki odwiedzą Galerię Dominikańską oraz Centrum Handlowe Arkady, by tam ubrane we własnoręcznie uszyte rekonstrukcje dawnych sukien przypomnieć młodzieży o Dniu Babci i Dziadka. – Pragniemy także zaapelować do osób starszych, by nie czekały na życzenia, ale by w żartobliwy sposób przypominały swoim wnukom o święcie – mówi Ewa Landsberg, członkini Wrocławskiego Centrum Seniora. – W tym zabieganym świecie należy o sobie przypominać – dodaje, choć jak sama przyznaje, jej wnuczki rokrocznie zaskakują ją ciepłymi słowami.

Panie Niespodzianki – to aktywna grupa kobiet seniorek, które promują dziedzictwo kulturowe na Dolnym Śląsku. Jak to robią? Rekonstruują dawne suknie, by móc prezentować je podczas różnych uroczystości. Panie przedstawiały swoje dzieła, m.in. na Karnawałowym Balu Seniorów czy podczas warsztatów międzypokoleniowych odbywających się w siedzibie Wrocławskiego Centrum Seniora. Ciekawą i cenną inicjatywą jest czytanie bajek dzieciom w przedszkolach. – Poprzez ten projekt chcemy propagować czytelnictwo wśród dzieci i młodzieży. Czytamy im, oczywiście ubrane w nasze suknie, co z pewnością przyciąga ich uwagę – mówi Ewa Landsberg. Dzień Babci dla seniorek jest wyjątkowy nie tylko dlatego, że mogą prezentować swoje dzieła w domach handlowych. Same są babciami. – Mam czworo wnucząt i każda spędzona z nimi chwila jest dla mnie wyjątkowa – mówi Anna Wolska. – Wzruszam się nie tylko, gdy pamiętają o Dniu Babci, ale kiedy okazują swoją miłość w najprostszych słowach czy gestach. Do tej pory utkwiły mi słowa wnuka Kamila, który widząc mnie w rekonstrukcji mojego dzieła, powiedział „babcia, wyglądasz bombowo w tej sukni” – dodaje. Z kolei inna członkini Wrocławskiego Centrum Seniora Anna Kwiatkowska poszczycić się może sporą gromadą pociech. – Mam 6 wnuków oraz 8 prawnuków – mówi. – Niestety, nie mieszkają we Wrocławiu, ale gdy tylko jesteśmy razem, równie aktywnie spędzamy wspólne chwile – dodaje. Należy zaznaczyć, że pani Ania jest bardzo aktywną seniorką. Poza rekonstrukcjami prowadzi warsztaty z origami w Szkole Podstawowej nr 74, szydełkuje i robi na drutach. Swoją aktywnością zaraziła wnuki, które chętnie podzielają jej pasje.

2015-01-23 11:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Każdej rodzinie potrzebna jest taka babcia

O Dniu Babci (21 stycznia) i Dniu Dziadka (22 stycznia) pamiętają nie tylko najmłodsi, którzy z zapałem tworzą barwne laurki i uczą się na pamięć najpiękniejszych wierszy, ale także starsi, którzy na co dzień korzystają z mądrości i pomocy swoich rodziców. Z kolei dla obdarzanych życzeniami oraz naręczami kwiatów babć i dziadków jest to czas wyjątkowej radości i refleksji.

CZYTAJ DALEJ

Apel Jasnogórski z udziałem wiernych Archidiecezji Wrocławskiej

2021-09-17 21:52

ks. Łukasz Romańczuk

bp Jacek Kiciński

bp Jacek Kiciński

Dziś Apel Jasnogórski prowadzony był przez ks. bp. Jacka Kicińskiego 

Z racji Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej w kaplicy Cudownego Obrazu obecni byli kapłani, siostry zakonne i wierni świeccy z terenu naszej archidiecezji. 

CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Płacząca. Mija 175 lat od objawień w La Salette

2021-09-18 22:50

[ TEMATY ]

La Salette

Monika Książek

Jest rok 1846. Francja przechodzi poważny kryzys, epokę fermentu i zmian społecznych. Kraj przeżywa najpierw rewolucję, czasy napoleońskie, wreszcie lata nędzy. Rodzi się moda na racjonalizm i krytykę Kościoła. W wielu miejscach z wolna zanika wiara.

Nawet najzdrowsze zdawałoby się środowiska – wsie – tracą swą tożsamość i wyrzekają się swoich tradycji. W Corps ludzie żyją tak, jakby Boga nie było. Tam właśnie mieszkała Melania Calvat (lub Mathieu). W 1846 r. miała czternaście lat. Tam żył też jedenastoletni Maksymin Giraud. Choć oboje mieszkali w tej samej parafii, La Salette, pierwszy raz spotkali się dopiero na dwa dni przed objawieniem się Matki Najświętszej. Nic dziwnego, byli tak różni, że nawet gdyby się gdzieś zobaczyli, nie zauważyliby swojej obecności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję