Reklama

Jan Paweł II

Żydowski lekarz uratował Papieża

Doktor medycyny Samuel Taub – Strzyżów. Karol Wojtyła – Wadowice. Co mogło kiedyś łączyć te dwie osoby? Co łączyło rodziny żydowskiego lekarza i polskiego oficera?

Niedziela Ogólnopolska 25/2014, str. 15

[ TEMATY ]

papież

Jan Paweł II

wspomnienia

WIESŁAW ZŁOTEK

Dom Samuela Tauba w Strzyżowie, ul. Jana Koczeli (wtedy Polna 2)

Dom Samuela Tauba w Strzyżowie, ul. Jana Koczeli (wtedy Polna 2)

Doktor Samuel Taub mieszkał w Krakowie przy ul. Siemiradzkiego i tam prowadził swoją praktykę lekarską. Marzył jednak, aby w którejś z podgórskich miejscowości kupić dom i tam spędzać wolne dni, wakacje i święta. Wybór padł na Strzyżów, do którego przyjeżdżał już na przełomie wieków. Jeszcze przed I wojną światową – w 1910 r. zakupił drewniany dom, który znajduje się do dzisiaj przy ul. Koczeli. Dom ten wybudowany był na przełomie XIX i XX wieku przez Władysława Wyżykowskiego. Pierwsza wzmianka o praktyce lekarskiej Samuela Tauba znajduje się w wykazie zawodów i profesji Starostwa Powiatowego w Strzyżowie w 1906 r. Przebywając w Strzyżowie, udzielał porad medycznych, nigdy nie odmówił przyjęcia chorych, a sympatię mieszkańców zjednał sobie tym, że od osób biednych nie pobierał zapłaty. Do Strzyżowa przyjeżdżał ze swoją żoną Frydą, córką Marią Norą i synem Henrykiem, który tam właśnie się urodził 12 grudnia 1898 r.

Szczęśliwe rozwiązanie

Wybuch I wojny światowej zmusił rodzinę Taubów do wyjazdu ze Strzyżowa i zamieszkania w Krakowie. Przydział mobilizacyjny, którym byli objęci również lekarze pochodzenia żydowskiego, skierował Samuela Tauba do Wadowic, gdzie służył w szpitalu garnizonowym 20. Pułku Landwehry. Po zakończeniu wojny osiadł na stałe w Wadowicach. Ze względu na swoją wiedzę oraz działalność dobroczynną był bardzo popularny i lubiany przez ogół społeczeństwa. Tam poznał oficera Karola Wojtyłę, urzędnika Powiatowej Komendy Uzupełnień. Karol Wojtyła senior i jego żona Emilia Wojtyłowa z Kaczorowskich mieli syna Edmunda, który urodził się w Krakowie w 1906 r. Kolejne dziecko Wojtyłów – córka Olga urodziła się i zmarła 7 lipca 1914 r. Śmierć była wynikiem komplikacji poporodowych. Kolejna ciąża p. Emilii okazała się bardzo zagrożona, ryzykowna dla jej zdrowia i życia. Emilia Wojtyłowa, będąca pod opieką lekarza ginekologa, była namawiana do aborcji. Państwo Wojtyłowie skorzystali z konsultacji z innym lekarzem – właśnie Samuelem Taubem, który podjął się prowadzenia pacjentki. Zagwarantował matce i dziecku swoją opiekę, dając odpowiednie wskazówki medyczne, aby doprowadzić do szczęśliwego rozwiązania. I tak się stało. 18 maja 1920 r. przyszedł na świat Karol Wojtyła junior, późniejszy papież Jan Paweł II. Dalsze losy Karola Wojtyły są nam wszystkim bardzo dobrze znane.

Reklama

Medal za obronę Śląska

Należy w tym miejscu wspomnieć też o losach Henryka Tauba. Był uczniem i absolwentem strzyżowskiego gimnazjum. Po wybuchu I wojny światowej chciał wstąpić do Legionów Piłsudskiego, lecz z powodu wieku nie został przyjęty. W 1916 r. – po maturze – został wcielony do wojska austriackiego. Służył w 20. Pułku Piechoty, walcząc na froncie włoskim. Po wojnie i upadku monarchii austro-węgierskiej wstąpił ochotniczo do Wojska Polskiego. Przydzielony został w stopniu podporucznika do 12. Pułku Piechoty. W 1919 r. uczestniczył w walkach o Śląsk Cieszyński. Walczył pod Kończynami i Zebrzydowicami, gdzie w trakcie obrony dworca kolejowego został wielokrotnie ugodzony bagnetami. Zmarł w szpitalu 26 stycznia 1919 r. Z miejsca pierwotnego pochówku ciało Henryka zostało uroczyście przeniesione w 1939 r. do grobu na wadowickim kirkucie, w którym spoczywa również jego ojciec Samuel, zmarły 3 lutego 1933 r. Podporucznik Henryk Taub został odznaczony medalem za obronę Śląska.

Rodzina Samuela Tauba

Córka państwa Taubów, Maria Nora Taub, osoba niezwykle inteligentna, znająca kilka języków, po ukończeniu studiów medycznych mieszkała w Krakowie. Została żoną znanego polskiego malarza, rzeźbiarza i profesora ASP w Krakowie Zbigniewa Pronaszki. Małżeństwo Pronaszków często gościło w Strzyżowie. Strzyżowskie krajobrazy były natchnieniem dla twórczości Zbigniewa. Powstało tutaj kilka obrazów, których tytuły kojarzą się ze Strzyżowem. Dzieła Pronaszki znajdują się w wielu polskich muzeach.

Tak oto losy rodziny Taubów wpisują się w historię i kulturę Polski, Strzyżowa, Wadowic i w historię życia naszego wielkiego Polaka – Jana Pawła II.

2014-06-16 13:56

Ocena: +18 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

22 października w liturgii Kościoła

Niedziela Ogólnopolska 42/2014, str. 3

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

wspomnienia

Ks. Wojciech Miszewski

Wspomnienie liturgiczne św. Jana Pawła II obchodzimy 22 października br. Każdy ksiądz, który tego dnia sposobi się do Mszy św., będzie przeżywał tę niezwykle radosną chwilę. Jana Pawła II, którego wielu z nas znało osobiście, przypomni sobie podczas liturgii mszalnej i będzie przez jego wstawiennictwo prosić Boga o łaskę i pomoc. I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno mieliśmy okazję rozmawiać ze świętym papieżem, obserwować jego gesty, przypatrywać się, jak znajduje się w różnych sytuacjach życiowych, jak umie prawdziwie się cieszyć, ale też płakać z płaczącymi i prawdziwie im współczuć. Można powiedzieć, że będziemy się modlić wraz z tak miłym Bogu naszym dobrym znajomym i za jego wstawiennictwem.

CZYTAJ DALEJ

Wincenty, czyli tam i z powrotem

Czy można zapanować nad wstydem? Podobno jeśli mocno wbije się paznokcie w kciuk, to czerwona twarz wraca do normy. Ale od środka wstyd dalej pali, choć może na zewnątrz już tak bardzo tego nie widać. Jeśli ktoś się wstydzi, że zachował się jak świnia, to w sumie dobrze, bo jest szansa, że tak łatwo tego nie powtórzy. Tylko że ludzkość tak jakoś coraz mniej się wstydzi rzeczy złych.

Ludzie wstydzą się: biedy, pochodzenia, wiary, wyglądu, wagi… I nie jest to wcale wynalazek dzisiejszych napompowanych, szpanujących i wyzwolonych czasów. Takie samo zażenowanie czuł pewien Wincenty, żyjący we Francji na przełomie XVI i XVII wieku. Urodził się w zapadłej wsi, dzieciństwo kojarzyło mu się ze świniakami, biedą, pięciorgiem rodzeństwa i matką - służącą. Chciał się z tego wyrwać. Więc wymyślił sobie, że zostanie księdzem. Serio. Nie szukał w tym wszystkim specjalnie Boga. Miał tylko dość biedy. Rodzice dali mu, co mogli, ale szału nie było, więc chłopak dorabiał korepetycjami, jednocześnie z całych sił próbując ukryć swoje pochodzenie. Dlatego, kiedy ojciec przyszedł go odwiedzić w szkole, Wincenty nie chciał z nim rozmawiać. Sumienie wyrzucało mu to potem do późnej starości.

CZYTAJ DALEJ

Przemyska Piątka dla hospicjum

2022-09-27 11:13

Łukasz Sztolf

Uczestnicy biegu na starcie

Uczestnicy biegu na starcie

Jak co roku końcem września na ulicach Przemyśla pojawili się amatorzy biegania, którym nie jest obca idea hospicyjna. To za sprawą V „Przemyskiej Piątki dla Hospicjum”, która jest organizowana z inicjatywy Rycerskiego i Szpitalnego Bractwa św. Łazarza z Jerozolimy Stowarzyszenia Katolickiego. W tym roku sportowa impreza miała miejsce w niedzielę, 25 września.

Na starcie stanęło 230 zawodników, którzy po krótkiej rozgrzewce i odliczaniu prowadzonym przez włodarzy miasta Przemyśla pobiegli na pięciokilometrową trasę. – To już jest nasza mała rocznica, bo po raz piąty zorganizowaliśmy „Przemyską Piątkę dla Hospicjum” – mówił Piotr Słaby, wiceprezes Rycerskiego i Szpitalnego Bractwa św. Łazarza z Jerozolimy Stowarzyszenia Katolickiego. To wydarzenie nie tylko sportowe, ale przede wszystkim charytatywne. – Wszelkie wpływy z biegu są przeznaczone na dofinansowanie budowy, przebudowy, rozbudowy przemyskiego hospicjum przy ul. Słowackiego 89. Od prawie sześciu lat ten remont trwa. Potrzeby są ogromne, bo prawie 9 mln złotych już zostało zainwestowanych w ten obiekt. Oczywiście brakuje jeszcze trochę środków i stąd ta cykliczna impreza – dodaje wiceprezes.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję