Reklama

Niedziela Wrocławska

Caritas dzieciom

Dzień Dziecka w Polsce przypada 1 czerwca. Obchodzimy to święto już po raz 64. Po raz pierwszy zorganizowano je w 1950 r. w związku z akcją zbierania podpisów pod Apelem Sztokholmskim. Od 1952 r. stało się świętem stałym. Jego inicjatorem jest organizacja zwana International Union for Protection of Childhood, której celem było zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom z całego świata. Od 1994 r. w Warszawie w dniu 1 czerwca obraduje Sejm Dzieci i Młodzieży.

Niedziela wrocławska 22/2014, str. 6-7

[ TEMATY ]

Caritas

Archiwum Caritas Archidiecezji Wrocławskiej

Każde dziecko cieszy się z prezentów, czy są to zabawki, czy słodycze. Tyle, że nie każde w tym samym stopniu. Staramy się, aby nasze pociechy były szczęśliwe, bo nic nie sprawia nam tyle radości, co ich uśmiech. Dzień Dziecka jest więc kolejną ku temu okazją. Niestety, w dzisiejszym świecie nie wszystkich rodziców stać na prezenty czy wycieczki dla swych pociech. Co gorsza, wiele dzieci wychowuje się bez rodziców, przebywa w domach dziecka.

Z pomocą najbardziej potrzebującym dzieciom przybywa Caritas. W tym roku mija 25 lat od reaktywowania Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Dlaczego reaktywowania? W 1981 r. z inspiracji ówczesnego metropolity wrocławskiego abp. Henryka Gulbinowicza ustanowiono Arcybiskupi Komitet Charytatywny oraz 21 Parafialnych Zespołów Charytatywnych. W łączności z laikatem katolickim powołano do istnienia także Wrocławskie Towarzystwo Opieki nad Więźniami. Jak wiadomo, wówczas był stan wojenny. Dopiero w wolnej Polsce, dokładnie 16 listopada 1989 r. dekretem kard. Gulbinowicza została przywrócona do istnienia Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.

Edukacja

Reklama

Caritas to organizacja charytatywna, której pole działania jest bardzo szerokie. W jaki sposób pomaga dzieciom i młodzieży? Przede wszystkim inwestują w naukę, wychowanie i opiekę nad nimi. – Młodzieńcze ideały i marzenia nadają światu wciąż nowe i piękne oblicze, ale całe społeczeństwo i cały Kościół musi o nie dbać i o nie się troszczyć. Caritas Archidiecezji Wrocławskiej podejmuje się tego zadania i realizuje je w kilku placówkach dla dzieci i młodzieży – przeczytać można w publikacji „Kościół naszym domem – diecezja rodziną”. Dzięki Caritas 12 lat temu powstała Katolicka Szkoła Podstawowa w Kotowicach, w 2002 r. Caritas przejęło Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Dobroszycach, a w 2008 r. powierzono Caritas Wielofunkcyjną Placówkę Opiekuńczo-Wychowawczą im. św. Mikołaja w Kątach Wrocławskich, funkcjonującą obecnie pod nazwą Dom Dziecka. Poza szkołami Caritas Archidiecezji Wrocławskiej prowadzi dwa kluby środowiskowe we Wrocławiu. Stałym elementem zajęć w każdym dniu pracy Klubu jest spotkanie przy stole. Dzieci razem spożywają ciepły posiłek, a doświadczenie atmosfery rodzinnej służy budowaniu właściwych relacji międzyludzkich.

Wypoczynek

Każdy człowiek po przepracowanym roku potrzebuje wypoczynku. Tak samo jak dorośli przewidują urlopy, tak i dzieci wyczekują wakacji i ferii. W ramach letniej Akcji Kolonijnej Caritas Archidiecezji Wrocławskiej organizuje wypoczynek dla dzieci i młodzieży szkolnej w trzech ośrodkach rekolekcyjno-wypoczynkowych. Są to: Ośrodek im. Jana Pawła II w Łebie, Centrum Szkolenia Wolontariatu w Sulistrowiczkach oraz Ośrodek w Pasterce.

Wiele programów

Caritas najmłodszym oferuje szereg programów. – Istnieje, m.in. program Srzydła, którego ideą jest wsparcie konkretnego dziecka – mówi Ewa Kłak, pracownik Caritas, redaktor publikacji „Kościół naszym domem – diecezja rodziną”. – Program został stworzony, aby pomagać dzieciom, które nie mogą uczyć się i odrabiać lekcji, ponieważ nie mają książek czy zeszytów. Są to dzieci, które nie potrafią skoncentrować się na zajęciach, ponieważ często są głodne, chorują i opuszczają lekcje, gdyż nie mają kurtki i butów na zimę. Są zdolne, ale bieda powoduje, że czują się gorsze od rówieśników – dodaje.

Reklama

Od 2011 r. Caritas Archidiecezji Wrocławskiej dołączyła do grona instytucji wspierających edukację dzieci z najuboższych regionów świata. Program wsparcia najuboższych dzieci w Indiach realizowany jest pod nazwą Adopcja na odległość, do którego włączyły się m.in. Parafialne Zespoły Caritas. – Program adopcyjny polega na comiesięcznym wpłacaniu 100 zł na jedno dziecko w Indiach – mówi Halina Winiarska, członek zarządu Caritas działającego przy kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego we Wrocławiu. – Dla nas to niewielka kwota, natomiast dla tych dzieci, to miesięczne wyżywienie, nocleg oraz nauka – dodaje. Dodatkowe programy pomocne dla najmłodszych to m.in.: Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom – ogólnopolska akcja związana z rozpoznawalnym symbolem świecy wigilijnej, Wyprawka dla Żaczka, której ideą jest wyposażenie najuboższych dzieci w wyprawki szkolne, oraz Złotówka dla Świętego Mikołaja, jest to zbiórka środków finansowych, które następnie służą dzieciom w ośrodkach opiekuńczych i wychowawczych, np. w domach dziecka.

Parafialne Zespoły Caritas

– Parafialne Zespoły Caritas prowadzą działalność charytatywną w ponad 100 parafiach archidiecezji wrocławskiej. Są one ważnym ogniwem łączącym Caritas Archidiecezji Wrocławskiej ze wspólnotami parafialnymi. Zadaniem Parafialnego Zespołu Caritas jest rozpoznawanie sytuacji w parafii, dostrzeganie problemów, z jakimi borykają się najubożsi parafianie, a następnie niesienie im pomocy – opisuje Ewa Kłak. W samym Wrocławiu taką pomoc niesie aż 36 Parafialnych Zespołów Caritas! To one docierają do dzieci potrzebujących wsparcia. Dofinansowują im kolonie, obiady w szkole, organizują mikołajki czy Dzień Dziecka.

* * *

Ks. Janusz Jastrzębski
Dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej
Caritas otacza dzieci szczególną troską. To dla nich prowadzimy wiele placówek i organizujemy wiele akcji. Pragniemy choć trochę pokolorować szarą i trudną rzeczywistość dzieci dotkniętych ubóstwem oraz wychowujących się bez rodziców. Dzieci te doświadczają wiele smutku i przykrości na co dzień. Nie są one niczemu winne, lecz są ofiarami braku odpowiedzialności ze strony dorosłych.
Dzieci też staramy się włączyć do wolontariatu Caritas. Pragniemy kształtować w nich „wyobraźnię miłosierdzia”, uwrażliwiać na potrzeby drugiego człowieka. Dla nich prowadzimy Szkolne Koła Caritas. W szkołach organizujemy też akcje dobroczynne, w które angażujemy uczniów wielu placówek z terenu naszej archidiecezji.

Ks. Czesław Majda
Proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego we Wrocławiu
Już w pierwszym miesiącu istnienia parafii, w lipcu 1982 r. przy kościele powstała komisja charytatywna, która wówczas zajmowała się rozdzielnictwem darów. Z czasem, gdy powstało zielone światło dla tworzenia zespołów Caritas, utworzyliśmy go także w naszej parafii. Był to 2002 r. Rokrocznie robimy mikołajowe paczki, sponsorujemy obiady w szkołach przynależących do parafii oraz wysyłamy paczki żywnościowe na Wschód. Z okazji Dnia Dziecka organizowany jest festyn w jednej z naszych szkół, który sponsoruje Caritas. Od niedawna przy naszej parafii działa Stowarzyszenie Si alla Vita, czyli Tak Życiu. Skąd się wzięła włoska nazwa? Kiedyś abp Gołębiewski przysłał nam pismo, żeby przy parafiach powstawały tzw. fundacje o obronie życia. Członkowie rady parafialnej podjęli decyzję, że stworzą stowarzyszenie, które będzie miało możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Chcieliśmy, aby nazywało się Tak Życiu, ale przy rejestracji w sądzie okazało się, że o tej nazwie istnieje już Stowarzyszenie w Rzeszowie. Postanowiliśmy nazwać je tak samo, ale po włosku. Si alla Vita pomaga już dwójce dzieci. A ponadto wsparło dzieci w Jaszkotle.

2014-05-29 10:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sekretarz Caritas Internationalis w Libanie

[ TEMATY ]

Liban

Caritas

Caritas Polska

Choć libańska Caritas poniosła poważne straty na skutek eksplozji, która w sierpniu zniszczyła portową dzielnicę Bejrutu, to jednak ta kościelna organizacja charytatywna nie przestaje spieszyć z pomocą potrzebującym. Na co dzień współpracuje z nią 800 młodych wolontariuszy. Każdego dnia wydawanych jest 10 tys. posiłków, chorzy otrzymują najbardziej niezbędne lekarstwa. Pracownicy Caritas pomagają też bejruckim rodzinom w uprzątnięciu i remoncie mieszkań uszkodzonych na skutek eksplozji w porcie.

W Libanie przebywa w tych dniach sekretarz generalny Caritas Internationalis John Aloysius. Jego wizyta to kolejny przejaw bliskości Kościoła powszechnego z tym ciężko doświadczonym krajem. 4 września był tam jako papieski wysłannik watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin. Tego też dnia z inicjatywy Franciszka w całym Kościele przeżywano dzień modlitwy i postu w intencji Libanu.

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

Abp Pennacchio: Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne

2021-09-21 18:21

[ TEMATY ]

krzyż

abp Pennacchio

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

„Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne” – powiedział abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, który 21 września odwiedził sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Jakubowie.

Mszę św. koncelebrował biskup legnicki Andrzej Siemieniewski, biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński, biskup senior Paweł Socha oraz wielu kapłanów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję