Reklama

Polska

Wizyta u Piotra naszych czasów

Niedziela częstochowska 5/2014, str. 1-2

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

arcybiskup

ad limina

Bożena Sztajner/Niedziela


PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WIZYCIE „AD LIMINA”

KS. JACEK MOLKA: – Czym jest wizyta „Ad limina apostolorum”?

ABP WACŁAW DEPO: – W duchu wiary wizyta „Ad limina apostolorum” (dosł. „Do progów apostolskich”), czyli do korzeni apostolskich, do grobów apostolskich, wiąże się z nawiedzeniem takich miejsc, jakimi są grób św. Piotra czy św. Pawła. To też nawiedzenie czterech rzymskich bazylik, tzw. bazylik większych. To pierwsze zadanie, jakie czeka każdego biskupa. To również modlitwa o umocnienie wiary tych, którzy podlegają jego trosce duszpasterskiej.

– Taki wyjazd ma też swój wymiar bardzo praktyczny...

– Tak. Kolejnym zadaniem jest pewnego rodzaju sprawozdanie za okres od poprzedniej wizyty księży biskupów. W tym przypadku chodzi o czas od roku 2005. Wcześniej nie było takiej możliwości, by zobaczyć się z papieżem. Dlatego dopiero teraz spotkamy się z Ojcem Świętym Franciszkiem, od 1 do 8 lutego.

– Odwiedzicie zatem urzędy Kurii Rzymskiej i złożycie sprawozdania z funkcjonowania poszczególnych diecezji...

– W spotkaniach sprawozdawczych, które będą miały – oczywiście – swoje umiejscowienia z papieżem, każda grupa biskupów podzielonych metropoliami (akurat nasza metropolia jest w grupie z Katowicami i Wrocławiem) będzie prezentować swoje działania. Przedstawimy m.in. przebieg Roku Wiary. Pokażemy, jaki był i jaki jest plan działań duszpasterskich w Polsce na kolejne lata, co zamierzamy zrobić.

– Na co Ojciec Święty może zwrócić uwagę?

– Rozumiemy, że obok takich podstawowych zadań, jak nauczanie czy sprawowanie kultu Bożego, Stolica Apostolska lub sam Ojciec Święty będzie zwracał uwagę na to, jak ewangelizacja przekłada się na praktykę życia, czyli np. na działalność charytatywną konkretnych diecezji. Bazując na danych statystycznych, które przekazaliśmy już pół roku wcześniej do Stolicy Apostolskiej, za pośrednictwem abp. Celestino Migliore, nuncjusza apostolskiego, będziemy pytani przez poszczególnych członków kongregacji watykańskich o nasze, powiedziałbym, kolejne zadania, dzięki którym da się poprawić ten czy inny stan działań duszpasterskich w diecezjach.
Dopiero na koniec będzie spotkanie z Ojcem Świętym, który w przemówieniu do biskupów polskich, tak jak to było w przypadku Jana Pawła II czy Benedykta XVI, wskaże wytyczne, które będą pokazywać nam kierunki, jakimi Kościół w Polsce musi iść, żeby realizować plan Piotra naszych czasów.

– Czy będą to jakieś konkretne wytyczne? Jak Ksiądz Arcybiskup sądzi?

– Zapewne, jak to było do tej pory, Papież zwróci uwagę na działalność uniwersytecką, nauczanie religii, by tego strzec i bronić. Zwróci uwagę na rolę życia sakramentalnego, aby widzieć je nie tylko w kategoriach „dominicantes” (wierni uczęszczający na Msze święte niedzielne) i „communicantes” (wierni przystępujący do Komunii św.), ale by ludzie świeccy byli bardziej zaangażowani w życie religijne niż do tej pory.
Ojciec Święty ciągle nam przypomina, że trzeba być misjonarzem, a nie stale tylko uczniem. Każdy z nas powie: Jestem uczniem Pańskim. Dobrze, ale tu jednocześnie uczeń musi być misjonarzem, czyli ma dawać świadectwo wobec wyzwań czy grup, które spotykamy w naszym życiu. Będzie to z pewnością pewien sposób konfrontacji z różnymi formami laicyzacji czy nawet ateizacji naszego społeczeństwa, bo takie sygnały mamy chociażby teraz przez szykanowanie osoby przewodniczącego Episkopatu Polski – abp. Józefa Michalika. Dla środowisk wrogich Kościołowi będzie to też taka rola badawcza, sprawdzenie, w jaki sposób zareaguje Kościół hierarchiczny i jak zareagują wierni, kiedy ten czy inny biskup będzie doświadczany jakimiś oskarżeniami, które będą się wiązały wprost z jego misją apostolską, czyli z nauczaniem i wiernością Ewangelii.

– Media często pokazują Franciszka jako tego, który zwraca się do osób niezwiązanych z Kościołem...

– Z pewnością Ojciec Święty zwróci biskupom uwagę na bycie z ludźmi niezależnie od stopnia ich związania czy niezwiązania ze wspólnotą Kościoła. Dziś trzeba być nie tylko z osobami doświadczającymi biedy ekonomicznej, ale należy otworzyć się też na osoby, które są biedne również od strony utraty wiary. Niestety, upowszechnia się w Polsce zjawisko apostazji i jest ono kolejnym wyzwaniem...

– Co Ksiądz Arcybiskup chce szczególnie przekazać Papieżowi?

– Będę chciał podziękować Ojcu Świętemu za to, że wybrał Jasną Górę, aby pośród dziesięciu sanktuariów świata włączyła się we wspólną modlitwę różańcową w intencji pokoju oraz w intencji Kościoła i jego aktualnych spraw. Do Częstochowy w ostatnim roku pielgrzymowało 3,5 miliona ludzi. Nie zapominajmy też o pątnikach z 312 parafii naszej archidiecezji, o ich pielgrzymim trudzie. W Roku Wiary to pielgrzymowanie było jednym z etapów jego przeżywania. Tak samo jest z pielgrzymkami prezbiterium częstochowskiego, kleryków – wspólnoty seminaryjnej stale obecnej na Jasnej Górze przy Maryi, która nam patronuje.

– Jako przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski Ksiądz Arcybiskup będzie miał swoje wystąpienie w tej roli w Watykanie...

– Tak. Choć wydawać by się mogło, że kościelne media, poczynając nawet od parafialnej gazetki, a kończąc na radiu czy telewizji o zasięgu ogólnopolskim, posiadają mniejszy wpływ na opinię społeczną niż media laickie, to trzeba się cieszyć, że je mamy. Trzeba się cieszyć, że w Polsce w ostatnim okresie mamy pewną zwartość linii przekazu zarówno w czasopismach katolickich, jak i w katolickich niezależnych rozgłośniach radiowych, jeśli chodzi np. o obronę życia czy przekazywanie prawdy o finansach Kościoła. Telewizja Trwam, jako telewizja katolicka prowadzona przez Ojców Redemptorystów, jest naszym sukcesem, o którym trzeba mówić i z którego trzeba się cieszyć.

2014-01-30 09:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: zawieszenie wizyt ad limina

[ TEMATY ]

Watykan

ad limina

Tama66/pixabay.com

Okresowe wizyty biskupów ad limina Apostolorum w Watykanie zostały zawieszone do Wielkanocy. Ma to związek z epidemią koronawirusa i zarządzoną przez władze Włoch kwarantanną całego kraju, co utrudnia organizowanie przyjazdów biskupów z całego świata.

Tym samym nie odbędą się wizyty dwóch kolejnych grup biskupów francuskich, planowane od 16 do 29 marca (pierwszą grupę Franciszek przyjął 9 marca). Poinformował ich o tym kard. Marc Ouellet, prefekt Kongregacji ds. Biskupów, zapowiadając jednocześnie, że zostanie wskazana nowa data.

Anulacja wizyt ad limina dotyczy także grupy biskupów z Brazylii, którzy od tygodni przybywają do Watykanu z poszczególnych prowincji kościelnych (metropolii).

Wizyty ad limina Apostolorum (do progów apostolskich) to okresowe przyjazdy biskupów z całego świata, w czasie których spotkają się z papieżem oraz odwiedzają urzędy Kurii Rzymskiej i omawiają różne aspekty działalności Kościoła w swoim kraju. Ponadto odprawiają Msze św. w czterech papieskich bazylikach.

CZYTAJ DALEJ

Bp Ignacy Dec: Katolik powinien głosować na kandydata głoszącego poglądy zgodne z Dekalogiem i Ewangelią

2020-07-07 07:46

[ TEMATY ]

Dec

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Katolik powinien głosować na kandydata, który hierarchię wyznawanych wartości opiera na Dekalogu i Ewangelii - mówi rozmowie z „Naszym Dziennikiem” bp Ignacy Dec, przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP.

"Nasz Dziennik" we wtorkowym wydaniu pisze, że decyzja osoby wierzącej o udziale w wyborach i o poparciu konkretnego kandydata na prezydenta to przede wszystkim sprawa jego prawego sumienia, czyli sumienia uformowanego w zgodzie z Ewangelią i nauczaniem moralnym Kościoła.

"Każdy obywatel jest odpowiedzialny za Ojczyznę, winien uczestniczyć w sprawach publicznych, a zatem udział w wyborach to nasz obowiązek. Wynika on z odpowiedzialności za dobro wspólne. Jednocześnie katolik, dokonując wyboru, powinien zawsze pamiętać, że każda nasza decyzja ma moralny wymiar. Może być dobra albo zła. Ta wyborcza także" – podkreśla w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks. bp Dec.

"Nasz Dziennik" podkreśla, że w głosowaniu na prezydenta wybieramy głowę państwa, która ma realny wpływ na przyszłość naszej Ojczyzny, na stanowione prawo, na kształt życia społecznego.

"Katolik powinien głosować na kandydata, który hierarchię wyznawanych wartości opiera na Dekalogu i Ewangelii. To jest kryterium podstawowe" - zwraca uwagę ks. bp Dec. (PAP)

aop/ itm/

CZYTAJ DALEJ

77. rocznica pacyfikacji Łukowej

2020-07-08 21:33

Lucyna Paluch (GOK w Łukowej)

Złożenie kwiatów i upamiętnienie ofiar pacyfikacji

Tradycyjnie, jak co roku w pierwszą niedzielę lipca, mieszkańcy Łukowej zgromadzili się (05.07) na uroczystościach poświęconych obchodom 77. rocznicy pacyfikacji tej miejscowości.

Podczas wydarzenia wspominane jest wysiedlenie i tragedia z 1943 roku, mieszkańcy modlą się również za pomordowanych w niemieckich obozach zagłady, czy na robotach przymusowych. Świadków tamtych, tragicznych wydarzeń z czasów wojny jest coraz mniej i są to głównie osoby, które w tamtym czasie miały po kilka lub kilkanaście lat. Tegoroczne uroczystości zgromadziły w kościele parafialnym licznie przybyłych wiernych, kombatantów oraz poczty sztandarowe i młodzież.

Mszę św. za wysiedlonych przez Niemców mieszkańców odprawił wikariusz ks. Marcin Dańków, natomiast pełne patriotyzmu kazanie wygłosił ks. prałat Władysław Kowalik, który jako pięcioletnie dziecko, 3 lipca 1943 roku doświadczył pacyfikacji. Podzielił się on swoim świadectwem wiary i patriotyzmu oraz wspomnieniami sprzed siedemdziesięciu siedmiu lat: – Pamiętam jako dziecko, że gdy rozpoczęła się wywózka, spędzili nas pod kościół, załadowali na samochody ciężarowe i ruszyliśmy. Pamiętam straszny, wielki jęk, jeden płacz, wszyscy płakali. Dziś widzę, jak bardzo inaczej postrzega taką rzeczywistość dziecko, bo mi się chciało śmiać, gdyż pierwszy raz jechałem samochodem. Małemu dziecku zupełnie inaczej się to wszystko przedstawiło, ale gdy popatrzyłem na wszystkich wokoło to zobaczyłem strach, płacz i łzy mojej mamy i zaczęło mi być strasznie smutno. Pamiętam mamę, jak siedziała przy burcie samochodu i trzymała na kolanach moją siostrę. I tak dojechaliśmy na Majdanek – wspominał.

Kapłan dał również swoje świadectwo wiary i patriotyzmu: – Jak to dobrze, że w naszej wspólnocie jeszcze pamięć trwa, że są ludzie zaangażowani i patrzą na naszą Ojczyznę przez pryzmat patriotyzmu, chcąc by Polska się rozwijała. A w naszej historii mamy wiele przykładów wspaniałych ludzi, żołnierzy wyklętych, których my dziś nazywamy bohaterami. Oni na zawsze pozostali wierni wolnej i niepodległej Polsce. Żyjmy dalej na ich wzór, jako katolicy, jako ludzie sumienia i niech każda gmina i każda parafia kultywuje ich pamięć i wciąż mówi o ich odwadze, wyciągajmy na światło dzienne to, co mamy najcenniejszego. Aby to nowe, młode pokolenie mogło się do ich męstwa, odwagi i ofiarności odwoływać – podkreślał.

Po Eucharystii przy pomniku upamiętniającym miejsce wywózki mieszkańców zostały złożone kwiaty i zapalone znicze. Chór ‘Łukowianie’, w którego skład wchodzą Dzieci Zamojszczyzny, zaśpiewał okolicznościową pieśń obrazującą moment wypędzania z domów, pobyt w obozach i w Niemczech na przymusowych robotach. Słowa utworu odzwierciedlały bolesne przeżycia znane chórzystom z autopsji.

Po uroczystościach można było zaopatrzyć się w najnowsze wydawnictwa GOK w Łukowej: ‘Partyzancką Drogę Krzyżową kard. Wyszyńskiego’, ‘Zeszyt Osuchowski’ nr 17 i ‘Goniec Łukowej’ nr 116, a także wspomóc swoim datkiem Siostry Bernardynki z Łodzi, wśród których pracują cztery siostry pochodzące z Łukowej.

W czasie pacyfikacji Gminy Łukowa tj. od drugiego do piętnastego lipca 1943r. zabitych zostało czterdziestu czterech mężczyzn, czterdzieści osiem kobiet i czterdzieścioro dziewięcioro dzieci. Do obozów i na przymusowe roboty do Niemiec wywieziono tysiąc trzystu pięćdziesięciu dziewięciu mężczyzn, tysiąc pięćset sześćdziesiąt trzy kobiety i tysiąc dwieście pięćdziesięcioro dwoje dzieci. Spalono dwadzieścia sześć budynków mieszkalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję