Reklama

Świat

Z koszar do kurii

Niedziela Ogólnopolska 4/2014, str. 22-23

[ TEMATY ]

wywiad

Watykan

kapelan

Włodzimierz Rędzioch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Ksiądz, z którym rozmawiam w kantynie koszar Gwardii Szwajcarskiej, jest Szwajcarem, chociaż urodził się i spędził dzieciństwo w Barcelonie. Tam też uczęszczał do szkoły aż do 15. roku życia. Następnie rodzice – Szwajcarzy rezydujący w Hiszpanii – postanowili wysłać syna do ojczyzny, by tam kontynuował naukę. W ten sposób młody Alain trafił do kolegium benedyktynów w Engelberg: w tej cieszącej się wielkim prestiżem szkole zdobywał wykształcenie, nauczył się języka niemieckiego i dialektu szwajcarskiego; tutaj też zrodziło się – w sposób całkiem niespodziewany, jak sam przyznaje – jego powołanie do kapłaństwa. Rekolekcje prowadzone przez jezuitów były dla niego okazją, by lepiej rozeznać swe powołanie i podjąć odpowiednie decyzje. Na początku myślał o architekturze i... prawie zaczął ją studiować, ale były to dla niego studia zbyt techniczne, dlatego przeniósł się na prawo. Po roku jednak postanowił podjąć studia teologiczne. Na uniwersytecie miał okazję poznać wielu studiujących tam seminarzystów, a rozmowy z nimi utwierdziły go w przekonaniu, że kapłaństwo jest jego drogą. Wstąpił więc do seminarium we Fryburgu i został kapłanem. Na początku biskup wysłał go jako wikarego do Yverdon, później był proboszczem w Lozannie, następnie wyjechał do Rzymu, by kontynuować studia, po czym wrócił do Fryburga, gdzie pracował przez 10 lat, aż do momentu, gdy wezwano go do Watykanu. Naszą rozmowę zaczynam od wspomnienia tego ważnego wydarzenia.
(W. R.)

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Jak to się stało, że został Ksiądz kapelanem Gwardii Szwajcarskiej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

BP ALAIN DE RAEMY: – W 2006 r. ówczesny kapelan, ks. Alois Jehle, zaczął pracę w Kongregacji Nauki Wiary i był zaniepokojony, bo biskupi szwajcarscy nie znajdowali jego następcy. Ja w owym roku przyjechałem do Watykanu z delegacją mojej parafii na przysięgę młodego parafianina, który wstąpił do Gwardii Szwajcarskiej. W ten sposób poznałem ks. Jehle, który zaproponował mi, abym został kapelanem gwardzistów. I tak – całkiem dla mnie niespodziewanie – po otrzymaniu pozwolenia od biskupa, znalazłem się w Watykanie jako kapelan Gwardii Szwajcarskiej.

– Dlaczego młodzi Szwajcarzy decydują się na odbycie służby wojskowej w Watykanie?

– Młodzi przyjeżdżają do Watykanu, aby odbyć służbę wojskową, ponieważ dużo słyszeli o Gwardii Szwajcarskiej od krewnych lub przyjaciół albo zafascynował ich przykład jakiegoś dawnego gwardzisty lub ponieważ chcą robić coś wyjątkowego, co jest jedynie przywilejem wybranych Szwajcarów. Są też tacy, którym bardzo podoba się służba wojskowa i chcą ją kontynuować w Watykanie. Oczywiście, wszyscy gwardziści są otwarci na wiarę, a w przypadku połowy z nich wiara jest zasadniczym motywem podjęcia służby w Watykanie.

Reklama

– Na czym polega praca kapelana Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej?

– Przede wszystkim jest to obecność przy młodych. Nasze koszary przypominają trochę letni obóz dla młodzieży, przy czym tutaj ten obóz trwa dwa lata. Dla młodych ludzi to wielkie doświadczenie – często są po raz pierwszy tak daleko i tak długo poza domem, wszystko jest nowe, obowiązuje dyscyplina wojskowa; poza tym doświadczają czegoś wyjątkowego – bliskości Papieża. Dlatego kapelan musi towarzyszyć gwardzistom w tym szczególnym okresie ich życia, być do ich dyspozycji, gdy mają pytania dotyczące wiary, lecz także gdy pojawiają się problemy egzystencjalne: nostalgia za rodziną i za krajem, brak wolności, żelazna dyscyplina.

– Jakie inicjatywy duszpasterskie podjął Ksiądz w Watykanie?

– Działalność duszpasterska wśród gwardzistów została dobrze zorganizowana przez moich poprzedników. Mamy więc wiele inicjatyw, wśród których chciałbym wymienić: rekolekcje (to obowiązek przewidziany regulaminem Gwardii), pielgrzymki, jak te historyczne do „siedmiu kościołów” Rzymu, wycieczki w celu poznania Watykanu i Rzymu (mają zawsze wymiar religijny); rekruci zawsze idą do wykopalisk pod Bazyliką św. Piotra, gdzie znajduje się grób Apostoła.

– Czym dla kapłana jest misja duszpasterska przy Papieżu?

Reklama

– Ja, jako kapelan, służyłem młodym ludziom, którzy byli gotowi oddać życie za Papieża, bo to przysięgają. To przywiązanie gwardzistów szwajcarskich do Następcy św. Piotra sprawia, że również i ich kapelan ma szczególną więź z Papieżem.

– Pracując w Watykanie, nie przestał Ksiądz śledzić sytuacji w swoim kraju. W Szwajcarii, tak jak i w innych krajach Europy, ma miejsce proces sekularyzacji społeczeństwa, ale dochodzi do tego próba „upodobnienia” Kościoła katolickiego do Kościołów protestanckich. Jaką sytuację zastanie Ksiądz w Szwajcarii?

– Zastanę Kościół żywy i aktywny. Niestety, media mówią tylko o aspektach negatywnych życia Kościoła, bo jak mówi powiedzenie: „Więcej hałasu czyni jedno drzewo, które upada, niż cały las, który rośnie”. Wśród młodych daje się odnotować nowe zainteresowanie wiarą – coraz częściej rodzice nie przekazują wiary dzieciom, dlatego dla młodych wiara staje się czymś interesującym, czymś, co trzeba szukać i odkryć. My, kapłani, powinniśmy być blisko młodych w ich poszukiwaniach, aby odpowiadać na ich pytania. Parafie są wciąż aktywne, chociaż należałoby wykorzystać lepiej każdą okazję do ewangelizowania. Dla przykładu: prawie 90 proc. ludzi uczestniczy w pogrzebach, również ci, którzy nie chodzą na Mszę św. – to może być bardzo ważny moment do ewangelizowania.
Generalnie rzecz biorąc, sytuacja Kościoła w Szwajcarii francuskojęzycznej jest lepsza niż w części niemieckojęzycznej, gdzie dają o sobie znać wpływy radykalnych, antyrzymskich teologów, takich jak Hans Küng i Eugen Drewermann, którzy krytykują wszystko, co rzymskie. Natomiast u nas sytuacja jest o wiele spokojniejsza. Wprost przeciwnie – pojawiają się nowe ruchy i fundacje, podejmowane są ciekawe inicjatywy, mamy też wielu „rewolucjonistów”, którzy robią rzeczy nowatorskie, ale są całkowicie wierni Papieżowi i Kościołowi.

– Dziękując za spotkanie, chciałbym Księdzu życzyć sukcesów w nowej misji w Kościele.

Sakra biskupia kapelana Gwardii Szwajcarskiej miała miejsce 11 stycznia 2014 r. w katedrze św. Mikołaja we Fryburgu. 54-letni ks. Alain de Raemy został biskupem pomocniczym Lozanny, Genewy i Fryburga. W liturgii wzięło udział 20 biskupów i ponad 150 kapłanów z całej Szwajcarii. Konsekratorem był bp Charles Morerod, ordynariusz Lozanny, Genewy i Fryburga, a współkonsekratorami byli: bp Amédée Grab i bp Norbert Brunner. Na uroczystość przybyła z Watykanu delegacja Gwardii Szwajcarskiej oraz wielu dawnych gwardzistów. Jest to pierwszy w historii kapelan Gwardii Szwajcarskiej, który został mianowany biskupem.

2014-01-21 15:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lubię działać

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 19/2022, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

kapłan

FB ks. Jerzego Hajdugi

Podczas świętowania w parafialnym gronie

Podczas świętowania w parafialnym gronie

O swoich jubileuszach, twórczości, kapłańskiej posłudze i współpracy z Aspektami opowiada ks. Jerzy Hajduga.

Katarzyna Krawcewicz: Jubileusz zawsze jest okazją z jednej strony do świętowania, z drugiej do pewnych podsumowań i planów na przyszłość. Tym bardziej kiedy mówimy nie o jubileuszu, ale o jubileuszach. Co Ksiądz świętuje? Ks. Jerzy Hajduga CRL: Przede wszystkim biblijną liczbę moich lat. Mówię biblijną, bo znamy fragment: „Miarą naszego życia jest lat siedemdziesiąt”. Na pewno więc dziękuję za ten czas. A drugą okazją do świętowania jest – już krótszy, ale też wart odnotowania – jubileusz naszego Teatru „Kotłownia” w Drezdenku, który istnieje już 7 lat, a z którym mam przyjemność współpracować. Teraz powoli rozkręcamy się po pandemii i mam nadzieję, że już niedługo publiczność znów zacznie wypełniać to miejsce w podziemiach kościoła Przemienienia Pańskiego. Do mojego świętowania dodałbym jeszcze trzecią okazję – czas mojego posługiwania w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Jestem przecież Krakusem na Ziemi Lubuskiej i bardzo dobrze się tutaj czuję.
CZYTAJ DALEJ

Po 4 października w Polsce nastał 15 października, czyli... dni, których nie było

Niedziela Ogólnopolska 41/2022, str. 36-37

[ TEMATY ]

kalendarz

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Jaki jest najprostszy sposób na oblanie studenta historii? Wystarczy zadać mu pytanie: co wydarzyło się w Polsce między 5 a 14 października 1582 r.? Sęk w tym, że nic się wtedy nie wydarzyło, ponieważ takie daty nie istnieją.

Kiedy Juliusz Cezar wprowadzał w imperium rzymskim w 45 r. przed Chr. reformę kalendarza, nie zdawał sobie sprawy, że jest ona obarczona pewnym błędem. Zakładano, że rok słoneczny trwa 365 i ćwierć dnia, gdy tymczasem jest on o 11 minut i 14 sekund dłuższy. Różnica ta dla Rzymian była błaha, jednak po każdych 128 latach powiększała się o cały dzień.
CZYTAJ DALEJ

Biskupi UE zaniepokojeni opinią TSUE ws. wykreślania danych z ksiąg chrztu

2026-10-05 19:57

[ TEMATY ]

chrzest

dokumenty

annazuc/pixabay.com

Rzecznik generalna Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Laila Medina uznała, że unijne przepisy o ochronie danych osobowych mogą mieć zastosowanie do danych zawartych w księgach chrztu. COMECE obawia się, że przyjęcie takiego kierunku może doprowadzić do poważnej niepewności prawnej co do prowadzenia ksiąg chrztu w Kościołach całej UE. Przypominają, że rejestry te są ważne dla życia i misji Kościoła.

Komisja Konferencji Biskupów Unii Europejskiej (COMECE) wyraziła poważne zaniepokojenie opinią rzeczniczki generalnej TSUE Laili Mediny w sprawie C-12/25 Bisdom Gent, dotyczącej możliwości usuwania danych osobowych z ksiąg chrztu. Opinia została przedstawiona 1 października 2026 r., a stanowisko COMECE opublikowano 5 października.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję