Wchodzimy w Nowy Rok łamiąc się białym chlebem. Na spotkaniach opłatkowych, których w naszej diecezji tak wiele, składamy sobie najserdeczniejsze życzenia świąteczne i noworoczne. Kolędujemy. Tak było także na spotkaniu opłatkowym z Pasterzem naszej diecezji bp. Marianem Rojkiem, na które każdego roku przybywają tłumnie przedstawiciele duchowieństwa, osób życia konsekrowanego i wiernych świeckich.
Ten rok jest dla nas szczególny. Już od stycznia będziemy się przygotowywali do wielkiego wydarzenia, jakim jest kanonizacja bł. Ojca Świętego Jana Pawła II. Te przygotowania będą miały swoje odzwierciedlenie na kartach naszego tygodnika.
Tak jak zwykle, nie zabraknie tematów związanych z wydarzeniami życia religijnego, społecznego i kulturalnego. Nie zapominamy o ważnych dla nas, Polaków, w szczególności mieszkańców ziemi zamojskiej i lubaczowskiej, rocznicach. I tutaj liczymy także na naszych Czytelników, zachęcając do współtworzenia „Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej”, dzielenia się z nami relacjami z lokalnych wydarzeń, własnymi przemyśleniami, propozycjami tematów, które warto byłoby poruszyć na kartach naszego tygodnika. Niech nasza „Niedziela” tętni życiem naszych „małych ojczyzn”, naszych parafii. Niech będzie naprawdę NASZA. Sięgajmy po nią często. Zachęcajmy rodzinę, sąsiadów, przyjaciół do tej wartościowej lektury. Istniejemy dla naszych Czytelników i dzięki naszym Czytelnikom – ta świadomość towarzyszy nieustannie naszej pracy redakcyjnej. Niech zatem „Niedziela” – nasze wspólne dzieło – rozwija się w Nowym Roku i spełnia nasze oczekiwania.
Wszystkim Czytelnikom, Współpracownikom i Przyjaciołom „Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej” składamy najserdeczniejsze życzenia: obfitości łask w nowym roku, błogosławieństwa Bożej Dzieciny, nieustannej opieki Matki Odkupiciela oraz wielu wspaniałych natchnień.
„Wszystkim nam potrzebne są znaki nadziei. Potrzebne są młodym, aby odkrywali piękno i sens życia, potrzebne są rodzinom i małżonkom, aby jeszcze raz pojęli, że otwartość na życie z odpowiedzialnym macierzyństwem i ojcostwem jest misją, którą Pan powierza ich miłości” - mówił abp Wojciech Polak podczas sobotniego spotkania z doradcami życia małżeńskiego i rodzinnego, członkami stowarzyszenia wspierającego powołania oraz rodzicami misjonarzy pochodzących z archidiecezji gnieźnieńskiej.
Doroczny „opłatek” rozpoczęła wspólna modlitwa i Msza św. sprawowana w kaplicy Centrum Edukacyjno-Formacyjnego w Gnieźnie przez abp. Wojciecha Polaka i przybyłych księży. W homilii metropolita gnieźnieński nawiązał do przywołanego w liturgii słowa obrazu Maryi idącej z pośpiechem do swej krewnej Elżbiety, podkreślając, że uczy nas on nie tylko oddania i troski o innych, ale i tego, jak nieść Chrystusa do sióstr i braci. Bardzo są bowiem potrzebni ci, którzy oddawszy siebie do dyspozycji Bogu, jak Maryja, idą do bliźnich, gotowi spotkać ich, aby i w nich coś się stało, coś się poruszyło.
We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”
Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko może mieć troje rodziców: matkę i dwóch ojców, żyjących w zalegalizowanym za granicą „małżeństwie” homoseksualnym. Orzeczenie to wywołało ogólnonarodową debatę nie tylko o granicach prawa rodzinnego, ale również o istocie rodziny, dobru dziecka i zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”.
Czteroletni dziś chłopiec urodził się i mieszka na stałe w Niemczech. Od początku wychowywany jest przez dwóch mężczyzn - Włocha i Niemca, którzy pozostają w uznawanym w tym kraju prawnie związku homoseksualnym. Jego matką jest zaprzyjaźniona z nimi kobieta, która ma już inne dzieci. Dziecko zostało poczęte bez uciekania się do sztucznego zapłodnienia i zostało uznane zarówno przez matkę, jak i ojca biologicznego, któremu zostało powierzone. Drugi z mężczyzn uzyskał w Niemczech prawo do adopcji dziecka zgodnie z tamtejszym przepisami dopuszczającymi adopcję przez pary homoseksualne. Chłopiec nosił już jego włoskie nazwisko, ponieważ przyjął je jego partner wraz z zawarciem „małżeństwa”.
Przewodniczący Chin Xi Jinping powiedział w czwartek podczas spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Pekinie, że kwestia Tajwanu jest najważniejszą sprawą w relacjach obu krajów i może doprowadzić do konfliktu między nimi – podała chińska agencja Xinhua.
Xi uznał kwestię Tajwanu za „najważniejszą sprawę w relacjach chińsko-amerykańskich”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.