Reklama

Niedziela Lubelska

Lublin: inauguracja II edycji Biegów Sponsorowanych Caritas

Caritas Archidiecezji Lubelskiej zainaugurował II edycję Biegów Sponsorowanych Caritas. Trasa inauguracyjna została wyznaczona w Lublinie od Placu Łokietka do Ogrodu Saskiego. Bieg miał na celu zareklamowanie takich wydarzeń na terenie archidiecezji lubelskiej – w Lublinie, Chełmie i Lubartowie.

[ TEMATY ]

bieg

Josiah Mackenzie / Foter.com / CC BY

Celem właściwego biegu sponsorowanego jest pozyskanie jak największej liczby uczestników, za których wysiłek zapłacą sponsorzy. W ubiegłym roku w takich biegach wzięło udział 264 osoby, które w sumie przebiegły 365km.

Pierwsze biegi sponsorowane odbywały się w Stanach Zjednoczonych. Ich popularność jest bardzo duża także w krajach Europy Zachodniej. Jako forma pomagania przybiera już wielorakie formy; bieganie zastępują inne czynności jak np. całonocne ćwiczenia w fitness clubie, robienie śmiesznych rzeczy w miejscach publicznych (np. tańczenie w centrum handlowym bez muzyki), całonocne spacery itp. Tym czynnościom przyświeca jedna wspólna cecha – sponsoring. W zamian za wykonanie danej czynności sponsor opłaca włożony w nią wysiłek, a cały dochód jest przeznaczany na szczytny, konkretny cel.

2014-08-13 20:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież zaprasza do podjęcia razem biegu przez życie

[ TEMATY ]

bieg

lekkoatletyka

papież Franciszek

bieganie

Vatican News

„Należy podążać w tempie osób, które mają inny rytm lub przyjemniej dążyć do włączenia ich do naszego rytmu. To jest bardzo piękna rzecz, której powinniśmy się uczyć jako ludzkość” – te słowa Papież skierował do grupy lekkoatletów, którzy mieli uczestniczyć dzisiaj w międzynarodowym spotkaniu pod hasłem: „We Run Together – Simul Currebant”, organizowanym z inicjatywy Athletica Vaticana oraz innych stowarzyszeń sportowych.

Ojciec Święty podziękował uczestnikom za zaangażowanie na rzecz wspólnoty. Wielką radością jest móc uczynić coś dla innych. Wtedy również się otrzymuje. To wspaniała ludzka i twórcza postawa. Dać coś z siebie dla innych – mówił Papież.

Papież – biegniecie razem

„Wy dajecie innym piękno, piękno sportu. To jest bardzo ważne: zrozumieć, jak dawać piękno. To bardzo pomaga, ponieważ to, co wy czynicie, nie jest jedynie ćwiczeniem, powiedzmy w ten sposób, nie polega jedynie na szybkości czy grze, nie. To również jest prawdą, ale chodzi o coś więcej. Chodzi o dawanie innym – podkreślił Papież. I to jest motto stowarzyszenia, które jest bardzo ważne: wy nie oddzieliliście się od innych, „You run together”, wy biegniecie razem, „wspólnie”“

Następnie Franciszek odniósł się do fragmentu Ewangelii św. Jana, który opowiada o biegu dwóch uczniów Jezusa do grobu w poranek wielkanocny. Chociaż Jan przybiegł pierwszy, zaczekał na Piotra. Nie pozostawił go z tyłu. To pokazuje, jak trzeba szanować tempo innych. Trzeba podążać w rytmie najsłabszych.

W specjalnie przygotowanym z okazji tego międzynarodowego spotkania przesłaniu dla sportowców Ojciec Święty powiedział m.in:

Papież – budujmy “mosty” pokoju

„Mistrzowie olimpijscy mieli biec – po raz pierwszy – z paraolimpijczykami, ze sportowcami upośledzonymi umysłowo, oraz z uchodźcami, migrantami i uwięzionymi, którzy mieliby być także sędziami zawodów. Wszyscy razem z równą godnością – zauważył Papież. Oto konkretne świadectwo tego, czym powinien być sport: “mostem” łączącym kobiety i mężczyzn różnych religii oraz kultur, promując w ten sposób integrację, przyjaźń, solidarność oraz wychowanie. Chodzi tu o “most” pokoju.“

CZYTAJ DALEJ

"Dużo ludzi modli się i prosi o modlitwę" - rozmowa z Józefem Popiełuszką, bratem bł. ks. Jerzego

2020-07-05 11:00

ks. Łukasz Romańczuk

Pan Józef Popiełuszko wraz z żoną Alfredą

Okrutna śmierć ks. Jerzego Popiełuszki poruszyła wielu Polaków. Niezliczone tłumy na pogrzebie i licznie przychodzący ludzie odwiedzający jego grób na warszawskim Żoliborzu. Dziś cieszymy się, ks. Jerzy jest już błogosławiony. Na szczęście między nami są ci, którzy pamiętają tego odważnego kapelana “Solidarności”. Z Józefem Popiełuszką, bratem ks. Jerzego, rozmawia ks. Łukasz Romańczuk.

Ks. Łukasz Romańczuk: Nasza rozmowa odbywa się tuż przed uroczystościami w parafii pw. św. Michała Archanioła w Miliczu, czy często zdarza się, że jest Pan zapraszany na instalację relikwie brata, bł. ks. Jerzego?

Józef Popiełuszko: Bardzo często. W wielu miejscowościach byliśmy już w Polsce i poza jej granicami. W lutym byliśmy w Anglii, wcześniej w Norwegii. Zapraszano nas także na Wschód, a tak to zapraszani jesteśmy do różnych miejsc w Polsce.

Ks. Ł.R: Wspomnienia brata, to także wspomnienia z dzieciństwa. Jak wspomina Pan ks. Jerzego z lat młodości?

J.P.: Po pierwszej Komunii św. Jerzy zapisał się do ministrantów i codziennie rano był na Mszy św. Wychodził z domu godzinę wcześniej, aby zdążyć, bo do kościoła było 5 km. Nauczyciela mamę wezwała i powiedziała, że za to dostanie obniżony stopień, ale on nie załamał się i do końca podstawówki służył do Mszy św.

Ks. Ł.R: Pana brat, ks. Jerzy, kiedy był kapelanem “Solidarności” czuł niebezpieczeństwo jakie mogło wynikać z jego posługi?

J.P.: Niebezpieczeństwo było w każdej chwili. Cały czas przy mieszkaniu pilnowała go Służba Bezpieczeństwa. Ale on się nie gniewał na nich. Sam albo kolegom mówił, aby zanieść tak do nich kawę czy ciepłą herbatę, aby im mimo zimna było lżej, bo oni tylko pracują. Nie oni są winni, ale system tego był winien.

Ks. Ł.R.: I nadszedł rok 1984. Okrutna śmierć ks. Jerzego. Jak wspomina Pan ten czas, kiedy dowiedział się o śmierci brata?

J.P.: Trudno powiedzieć. Na początku nie dowierzałem, ale niestety okazało się to prawdą. Później męczyli nas. Mnie też chcieli aresztować, bo po śmierci brata pojechałem z mamą na mszę za Ojczyznę i biskup obecny tam wtedy chciał pokazać nam rzeczy, które wyłowiony.

Mieszkaliśmy u jednej pani i przyszli ubecy i powiedzieli, że rewizję będą robić, a do mnie powiedzieli: “Pan pojedzie z nami”. Mama zaczęła płakać i powiedziała: “Jak jego zabieracie, to i ja z wami pojadę.” Oni byli w kropce i nie wiedzieli co zrobić. W klatce był telefon i poszli zadzwonić, bo wiedzieli, że jak matkę zabiorą to zaraz cały świat będzie o tym wiedział. I dali spokój. Dużo było takich zajść.

ks. Ł.R: To niesamowite mieć brata, który jest wśród błogosławionych. Odczuwa pan wstawiennictwo bł. ks. Jerzego w codziennym życiu?

J.P.: Bardzo odczuwam. W 2000 roku zachorowałem na nowotwór na języku. Powstała taka blizna. Lekarze dawali mi 2-3 miesiące życie. Nie poddałem się. Po jakimś czasie pojechałem do Warszawy na operacje. Tam dostałem anginy i już operacja nie była możliwa. Musiałem wyleczyć anginę. I anginy już nie mam i 20 lat już żyję i możemy dziś rozmawiać.

ks. Ł.R. A spodziewał się pan, że po śmierci ks. Jerzego będzie taki rozgłos, a na jego grób ludzie będą przynosić kwiaty, znicze? Czy wtedy zastanawiał się Pan, że ta śmierć, męczeńska śmierć przyczyni się do tego, że ks. Jerzy będzie wśród błogosławionych?

J.P.: Trudno było to sobie z początku wyobrazić. Ale pojawiały się myśli, że z tej śmierci męczeńskiej coś musi wyniknąć.

Dużo ludzi modli się i prosi o modlitwę. Dzwonią do nas i doznają wielu łask od Pana Boga za przyczyną bł. ks. Jerzego. I my też modlimy się i Pan Bóg, za wstawiennictwem ks. Jerzego, daje bardzo dużo.

CZYTAJ DALEJ

Jak wakacje to tylko z Eucharystią!

2020-07-08 19:30

ks. Łukasz Romańczuk

#wakacyjnemsze

Wakacje trwają w najlepsze. Mimo, że wciąż pojawia się zagrożenie COVID-19, wielu Polaków wybiera się w różne strony naszego pięknego kraju. Jedni nad morze, inni w góry, jeszcze inni na Mazury. W naszej archidiecezji znajduje się wiele pięknych kościołów Pokażmy je, oznaczmy hashtagiem #wakacyjnemsze i dzielmy się naszym wspaniałym rejonem, a także zaprośmy "do nas" na Mszę św. 

#WakacyjneMsze  to inicjatywa, która ma zachęcić do aktywnego uczestnictwa w Eucharystii także podczas wakacji. “Od Pana Boga nie ma wakacji” - często słyszymy z ambon, gdy rozpoczyna się błogi czas odpoczynku. Robiąc zdjęcie, umieszczając je na Facebooku, Instagramie czy Twitterze, nie tylko dajemy świadectwo naszej wiary, ale także zachęcamy innych, aby np.: uczestniczyli w niedzielnej Mszy św. 

Można to zrobić w następujący sposób:

https://twitter.com/kslukromanczuk/status/1280916194548158464


A tak do akcji zachęcał rzecznik Episkopatu Polski, ks. Paweł Rytel-Andrianik:

https://twitter.com/niedziela_pl/status/1279285681576181760



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję