Reklama

Niedziela Małopolska

150 lat bronią Najcenniejszego

Niedziela małopolska 12/2013, str. 2

[ TEMATY ]

Straż Honorowa

Małgorzata Cichoń

Do Krakowa przyjechali czciciele z całej Polski

Do Krakowa przyjechali czciciele z całej Polski

Arcybractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa zainaugurowało jubileusz 150 lat istnienia. 10 marca do Krakowa przyjechali pielgrzymi z całej Polski, wraz ze swoimi kapłanami - opiekunami poszczególnych grup. Eucharystii w sanktuarium Bożego Miłosierdzia przewodniczył bp Grzegorz Kaszak z diecezji sosnowieckiej, który podkreślił w czasie homilii, że wciąż potrzebna jest Straż, by bronić „Najcenniejszego”, Jezusa Chrystusa, który „jest dziś atakowany w perfidny sposób”, m.in. przez okładki czasopism, programy telewizyjne. - Dzisiaj potrzeba Straży, która powie: „Opamiętajcie się”. Trzeba zadośćuczynienia, ale i głosu: „On nas chroni, On jest naszym Skarbem. Być z Nim, być Jemu posłusznym, to nasze szczęście” - mówił bp Grzegorz, zachęcając licznie zebranych pielgrzymów do świadczenia o Chrystusie.

Jak informują przedstawiciele Arcybractwa (www.strazhonorowa.pl), Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa skupia ludzi pragnących odpowiedzieć na skargę Pana Jezusa w Ogrójcu: „Czy nie mogliście czuwać jednej godziny ze Mną?”. Swoim wynagrodzeniem i miłością starają się pocieszać Jezusowe Serce. W tym celu członkowie Straży wybierają sobie jedną godzinę w ciągu dnia, aby wśród codziennych zajęć myślą i sercem towarzyszyć Jezusowi obecnemu w Tabernakulum.

2013-03-20 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Strażnicy miłości wynagradzającej

Niedziela sosnowiecka 41/2017, str. 5

[ TEMATY ]

Straż Honorowa

Archiwum wspólnoty

Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa w parafii św. Wojciecha w Czeladzi

Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa w parafii św. Wojciecha w Czeladzi

Są bardziej lub mniej liczne, spotykają się częściej lub rzadziej, jednak nie można im odmówić gorliwości i codziennego zaangażowania w modlitwę. Mowa oczywiście o wspólnotach Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa

Jedna z takich wspólnot od wielu lat działa w parafii pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Czeladzi. „Nasza wspólnota powstała jako owoc rekolekcji wielkopostnych, które w 2001 r. prowadził ks. Eugeniusz Lamber SCJ. Sercanin poderwał nasze serca, rozbudził w nas miłość do Bożego Serca i wskazał drogę. Z około 40 osób, które uczyniły pierwszy krok złożywszy deklaracje zaciągnięcia się do Straży Honorowej na ręce ówczesnego proboszcza, a wkrótce naszego opiekuna śp. ks. Marka Turlejskiego, 28 wstąpiło w jej szeregi”, wspomina Andrzej Rogalski, zelator współnoty.

CZYTAJ DALEJ

Co szóste dziecko wzrasta w regionie ogarniętym konfliktem

2022-12-01 17:48

[ TEMATY ]

dzieci

konflikt

Pixabay

Co szóste dziecko na świecie dorasta w regionie objętym konfliktem – alarmuje organizacja pomocy dzieciom Save the Children. Jak wynika z opublikowanego 30 listopada raportu „Wojna przeciw dzieciom” przygotowanego przez Save the Children i Instytut Badań nad Pokojem w Oslo (PRIO), w 2021 roku nawet 230 milionów dzieci mieszkało w obszarze szczególnie niebezpiecznym.

Według raportu, łącznie 449 milionów dziewcząt i chłopców na całym świecie żyje w regionach objętych konfliktem. Na Bliskim Wschodzie problem ten dotyczy co trzeciego dziecka. Jako najbardziej niebezpieczne kraje dla dzieci raport wymienił Jemen, Afganistan i Demokratyczną Republikę Konga.

CZYTAJ DALEJ

Rzeczpospolita: Wojtyła do księdza pedofila: każde przestępstwo winno być ukarane

2022-12-02 09:31

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

pedofilia

Zdzisław Sowiński

„Zaniechanie wymiaru kary przez trybunał kościelny ani nie przekreśla przestępstwa, ani nie zmazuje winy” - pisał we wrześniu 1971 r. ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła do ks. Józefa Loranca skazanego za seksualne wykorzystanie kilku dziewczynek, który opuścił już mury więzienia. List dziennikarze „Rzeczpospolitej” - Tomasz Krzyżak i Piotr Litka – znaleźli w archiwach IPN. Wraz z innymi materiałami do jakich dotarli rzuca on – jak twierdzą w dzisiejszym wydaniu gazety - światło na sposób postępowania przyszłego papieża z przestępcami seksualnymi w czasie, gdy pracował w Krakowie. „W opinii specjalistów od kościelnego prawa karnego – czytamy - działanie to znacząco odbiegało od powszechnych wtedy praktyk pobłażliwości dla sprawców”.

We wcześniejszym tekście - „Kościelne peregrynacje seksualnego drapieżcy” [„Plus Minus” z 26-27 listopada], dziennikarze opisali historię ks. Eugeniusza Surgenta oraz decyzje kilku biskupów, którzy „wiedzieli lub mogli wiedzieć o jego przestępczych działaniach”. „I choć jakieś ograniczenia na niego nakładano, to jednak duchowny wędrował między diecezjami i wciąż krzywdził dzieci […]. Decyzje w sprawie ks. Surgenta podejmował też kard. Karol Wojtyła. Można się zastanawiać, czy były one wystarczające, ale wydaje się, że dość przekonująco udowodniliśmy, że działał w zakresie swoich kompetencji i ostateczne słowo w sprawie ewentualnej kary dla duchownego pozostawił jego ordynariuszowi, którym był biskup lubaczowski. Na to, że Surgent po wyjściu z więzienia pracował jeszcze w dwóch innych diecezjach, ówczesny metropolita krakowski nie miał żadnego wpływu" - przypominali Krzyżak z Litką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję