Reklama

Świat

Pielgrzymi zaufania w imię Chrystusa

Młodzi ludzie z całego świata wzięli udział w tradycyjnym noworocznym Europejskim Spotkaniu Młodych. W Roku Wiary zjechali do stolicy chrześcijaństwa - Wiecznego Miasta

Wśród młodych, którzy od 28 grudnia 2012 r. do 2 stycznia 2013 r. przybyli na włoską stację Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię, najliczniejszą grupę, tradycyjnie, stanowili Polacy. - Młodzi pochodzą ze wszystkich krajów europejskich. Przybyło ponad 3 tys. osób z Ukrainy, około tysiąca Białorusinów, Portugalczycy, Francuzi, Niemcy, młodzi z krajów bałkańskich - mówił na początku spotkania brat Marek z Taizé.

Droga wiary przez Rzym

Spotkanie stanowiło kolejny etap tzw. Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię. Wspólnota zachęciła młodych, by wyruszyli w drogę wiary, która prowadzi przez Rzym. To tutaj można odkryć początki chrześcijaństwa, ślady pierwszych świadków Chrystusa, którzy oddali swoje życie za Niego. W liście zapowiadającym spotkanie w Rzymie brat Alois, przeor Wspólnoty Taizé, zachęcał młodych, by oczyszczali swoje źródła zaufania do Boga. Dał cztery propozycje, dzięki którym młodzi mogą na nowo mocniej zaufać Bogu. Pomoże im w tym rozmowa o drogach naszej wiary z rówieśnikami i osobami starszymi. Młodzi powinni szukać dróg, na których można spotkać Jezusa, szukać oparcia w Bogu oraz nie lękać się przyszłości i spotkania z drugim człowiekiem.

Modlitwy w rzymskich bazylikach

Osoby, które przyjechały do Rzymu, zostały zakwaterowane w rodzinach, parafiach i wspólnotach zakonnych Wiecznego Miasta. W tym roku modlitwy odbywały się nie w halach targowych, ale w rzymskich bazylikach. Program spotkania został tak pomyślany, by każdy z młodych pielgrzymów odwiedził wszystkie siedem bazylik Wiecznego Miasta (w tym najważniejsze: św. Piotra, św. Jana na Lateranie, Matki Bożej Większej i św. Pawła za Murami). Modlitwy południowe i wieczorne, prowadzone przez braci z Taizé, gromadziły przyjezdnych, ale i młodzież Rzymu. Jak zawsze Europejskie Spotkania Młodych łączą w sobie aspekty duchowe i materialne. Młodzi zwiedzili Rzym, poznali jego historię i najciekawsze zabytki. Poznali wiarę pierwszych chrześcijan, odwiedzając Circo Massimo i katakumby, zwiedzili najciekawsze kościoły miasta, zajrzeli do Muzeów Watykańskich i Kaplicy Sykstyńskiej.

Reklama

Spotkanie z Benedyktem XVI

W drugim dniu spotkania w Rzymie (29 grudnia) ponad 45 tys. młodych katolików, protestantów i prawosławnych zgromadziło się na Placu św. Piotra na wspólnej modlitwie z papieżem Benedyktem XVI. Było to pierwsze takie spotkanie od początku pontyfikatu obecnego Ojca Świętego. Wieczorem rozpoczęła się modlitwa ze śpiewami z Taizé, czytaniem Słowa Bożego oraz czasem na medytację w ciszy. Później, przy świetle wschodzącego księżyca w pełni, cały plac rozświetlił się dziesiątkami tysięcy świec - każdy trzymał w ręku świecę, symbol zmartwychwstania. W medytacyjnym i modlitewnym nastroju młodzi ludzie wysłuchali pozdrowienia brata Aloisa, skierowanego do Benedykta XVI.

Witając Ojca Świętego, brat Alois podkreślił, że młodych przybyłych do Rzymu łączy ten sam chrzest i to samo Słowo Boże. Więzy te są silniejsze od istniejących podziałów. - Przyszliśmy dzisiejszego wieczoru świętować z tobą, Ojcze Święty, tę jedność, rzeczywistą, nawet jeśli nie jest to jeszcze jedność pełna. Kiedy patrzymy razem na Chrystusa, staje się ona coraz głębsza - mówił przeor Taizé. Przypomniał, że zadaniem tej wspólnoty zakonnej jest przekazywanie Ewangelii szczególnie młodym ludziom. Takie dziedzictwo pozostawił jej założyciel - brat Roger. - Wytyczył drogi pojednania, których jeszcze do końca nie przemierzyliśmy - zauważył jego następca. Jednocześnie wskazał, że wiele osób chciałoby już teraz żyć pojednaniem. - Chrześcijanie pojednani mogą stawać się świadkami pokoju i komunii, mogą nieść ludziom nową solidarność - stwierdził br. Alois. Wspomniał także ostatni list br. Rogera do Papieża, wyrażający pragnienie, aby wspólnota z Taizé podążała w łączności ze Stolicą Apostolską. - Chciałbym więc zapewnić cię o głębokim uczuciu, jakim nasze serca darzą ciebie osobiście i twoją posługę - zapewnił Benedykta XVI przeor braci z Taizé.

Bądźcie pełni nadziei!

Papież Benedykt XVI swoje słowa do młodych skierował kolejno w pięciu językach. Przypomniał, że w Rzymie ofiarowali swe życie Bogu święci Piotr i Paweł. Zaznaczył, że ich wiara jest tą samą, która pobudziła młodych do wyruszenia w drogę, by próbować oczyszczać źródła zaufania do Boga, aby nimi żyć na co dzień. W ten sposób przyjmują oni za swoje cele rozpoczętego w październiku Roku Wiary. Za Janem Pawłem II powtórzył: „Papież czuje się głęboko zaangażowany wraz z wami w tę Pielgrzymkę Zaufania przez Ziemię. Ja także jestem wezwany, by być pielgrzymem zaufania w imię Chrystusa. Benedykt XVI przypomniał, że tę formę zapoczątkował brat Roger. Papież zachęcił młodych do wytrwałości w wierze i naśladowania brata Rogera na drodze ekumenizmu: - Gdy trwacie w tych zmaganiach o zachowanie zaufania, Bóg nie zostawia was samych i odosobnionych. Wszystkim nam daje radość i pociechę w komunii Kościoła - mówił Papież.

Reklama

Ojciec Święty wypowiedział także kilka słów w języku polskim: - Śpiew wraz z milczeniem zajmują ważne miejsce w waszych wspólnych modlitwach. Pieśni z Taizé wypełniają w tych dniach bazyliki Rzymu. Śpiew jest niezrównanym wsparciem i wyrazem modlitwy. Śpiewając Chrystusowi, otwieracie się również na tajemnicę Jego nadziei. Miejcie odwagę uprzedzać jutrzenkę, aby chwalić Boga. Nie zawiedziecie się - przekonywał. - Drodzy młodzi przyjaciele, Chrystus nie odciąga was od świata. On was posyła tam, gdzie przygasa światło, abyście je nieśli innym. Tak, jesteście powołani, abyście byli małymi kagankami dla tych, którzy was otaczają. Dzięki waszej trosce o bardziej równomierny podział dóbr ziemskich, dzięki waszemu zaangażowaniu na rzecz sprawiedliwości i nowej solidarności między ludźmi, pomożecie tym, którzy są wokół was, lepiej zrozumieć, że Ewangelia prowadzi nas zarazem ku Bogu i ku innym. Bądźcie więc pełni nadziei. Niech Bóg błogosławi was, a także wasze rodziny i przyjaciół! - zakończył Benedykt XVI. Następnie udzielił zgromadzonym apostolskiego błogosławieństwa.

Święto Narodów

W sylwestrowy wieczór po rozważaniu br. Aloisa i modlitwie przy krzyżu młodzi udali się do goszczących ich parafii na wspólne czuwanie modlitewne w intencji pokoju na świecie w łączności z narodami, które cierpią. Po północy złożyli sobie noworoczne życzenia i rozpoczęli Święto Narodów, które w każdej wspólnocie wyglądało inaczej. Nowy Rok uczestnicy spotkania rozpoczęli modlitwą ekumeniczną wraz ze wspólnotami parafialnymi, zaś w południe zjedli noworoczny obiad u goszczących ich rodzin. Tradycyjnie obdarowali także swoich gospodarzy drobnymi upominkami z krajów swojego pochodzenia. Po obiedzie w bazylikach młodzi mieli spotkania w grupach narodowych i regionalnych. Polacy spotkali się w Bazylice św. Pawła za Murami, gdzie śpiewali kolędy oraz dzielili się przeżyciami wiary, jakiej doświadczyli od rzymskich gospodarzy. Spotkania zakończyły wspólne Nieszpory Młodych i wyznanie wiary w Roku Wiary. Poprowadził je przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich kard. Stanisław Ryłko. Na spotkaniu obecni byli polscy biskupi, przybyli do Rzymu wraz z młodzieżą, a także ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka.

Poranna modlitwa 2 stycznia 2013 r. w parafiach zakończyła spotkanie.

Za rok - Strasburg

Kolejne Europejskie Spotkanie Młodych będzie miało miejsce w Strasburgu. - Odbędzie się ono po obu stronach granicy między dwoma krajami, w mieście, które jest symbolem europejskiego pojednania, symbolem Europy otwartej i solidarnej. Zostaniemy przyjęci w Alzacji po stronie francuskiej i w Badenii po stronie niemieckiej - zapowiedział brat Alois podczas wieczornej modlitwy w Bazylice św. Jana na Lateranie w Rzymie. Z kolei w sierpniu 2015 r. w siedzibie wspólnoty - wiosce Taizé we Francji odbędzie się jubileuszowe spotkanie młodych z racji 75. rocznicy założenia wspólnoty i 100. rocznicy urodzin jej założyciela - brata Rogera.

2013-01-07 13:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oto wielka Tajemnica wiary

Z metropolitą przemyskim abp. Adamem Szalem o 40. Pieszej Pielgrzymce z Przemyśla na Jasną Górę rozmawia ks. Zbigniew Suchy.

Ks. Zbigniew Suchy: Księże Arcybiskupie, już nie tygodnie a dni dzielą nas od jubileuszowej pielgrzymki na Jasną Górę. Proszę przypomnieć, pod jakim hasłem i dlaczego takie hasło zostało wybrane?

Abp Adam Szal: Przygotowanie pielgrzymki praktycznie trwa przez cały rok. Polega ono na tym, że spotykamy się jako księża organizatorzy w różnych miejscach, głównie w gościnnej parafii Błażowa czy w Ostrowie koło Radymna po to, aby dokonać pewnych ustaleń czy decyzji dotyczących organizacji każdej pielgrzymki. I tak było przez 40 lat. W ostatnim czasie mieliśmy wszystko poustalane, gdy chodzi o zasady, o program, ale okazało się, że dopuścił Pan Bóg na nas ten czas epidemii i wszystko się trochę zmieniło. Hasło jest bardzo proste, bo związane z bieżącym rokiem duszpasterskim dotyczącym Eucharystii, jest to aklamacja, którą wypowiada kapłan – szafarz Eucharystii podczas Mszy św.: „Oto wielka tajemnica wiary”. Wokół tego tematu toczyć się będzie tegoroczne pielgrzymowanie.

CZYTAJ DALEJ

Przygotowanie do spowiedzi

[ TEMATY ]

sumienie

spowiedź

Bardorf Eduard/pl.fotolia.com

Modlitwa przed spowiedzią:

Ojcze Niebieski, Ty znasz mnie do głębi – znasz każdy szczegół mego życia.
Przeznaczyłeś mnie do życia z sobą w wieczności, często o tym zapominam.
Jestem słaby, niestały, tak łatwo się wybielam, usprawiedliwiam.
Pozwó1 mi widzieć siebie tak, jak Ty mnie widzisz.
Osądzać bez wybiegów intencje, jakimi kieruję się w życiu.
Oświeć mnie, abym rozpoznał swe grzechy przeciw Tobie i przeciwko moim bliźnim.
Abym miał odwagę uznania, że źle postępuję, że potrzebuję zmiany postępowania, myślenia, nawrócenia.
Daj łaskę prawdziwego żalu i poprawy, abym doznał radości Twojego przebaczenia.
Niech Twoje miłosierdzie, Boże, uleczy moje rany, wzmocni moją wolę pełnienia Twojej woli.

Kiedy ostatni raz byłem u spowiedzi?
Czy odprawiłem zadaną pokutę?
Czy wynagrodziłem Bogu i bliźniemu za wyrządzone krzywdy?
Czy podjąłem wysiłek wyzbywania się swoich wad, słabości, nałogów?

Oceniając swoje postępowanie, stańmy przed obliczem Boga i odpowiedzmy sobie na
następujące pytania:

PIERWSZE I NAJWAŻNIEJSZE PRZYKAZANIE MÓWI:

Miłuj Pana, Boga swego, całym sercem, całym duszą, całym swoim umysłem, całym sobą.

Czy modlę się rano i wieczorem? Czy była to prawdziwa rozmowa mego serca z Bogiem, czy tylko zwykła formalność?
Czy szukam u Boga rady, pomocy w cierpieniach, pokusach?
Czy zastanawiam się nad tym, jaka jest względem mnie wola Boża?
Czy w niedziele i święta uczestniczę we Mszy św. i troszczę się o to, by uczestniczyli w niej wszyscy domownicy?
Czy proponuję swym bliskim wspólną modlitwę?
Czy w niedziele nie wykonuję prac niekoniecznych?
Czy wyznaję otwarcie swoją wiarę przez udział w niedzielnych Mszach św., w procesjach publicznych i wówczas, kiedy mnie o to pytają?
Czy wspieram materialnie działalność parafii? Czy interesuję się jej potrzebami?
Czy nie uchylam się od udziału w pracach na jej rzecz?
Czy w miarę swoich możliwości biorę udział w działalności grup modlitewnych, grup troszczących się o katechizację dzieci i młodzieży?
Czy wspomagam dzieła dobroczynne na rzecz ubogich, ludzi znajdujących się w trudnych okolicznościach?
Czy staram się poznać naukę Kościoła przez lekturę stosownych książek, uczestniczenie w rekolekcjach, udział w spotkaniach grup formacyjnych?
Czy zachęcam do tego swoich bliskich, swoje dzieci?
Czy odrzucam horoskopy, karty do tarota, wróżbiarstwo, magię, treści głoszone przez
wysłanników sekt i czuwam, by moi bliscy nie dali się w nie uwikłać?
Czy czytam systematycznie katolicką prasę, słucham katolickich rozgłośni radiowych,
oglądam katolickie programy telewizyjne?
Czy oponuję, kiedy bluźni się Bogu, niesłusznie krytykuje Kościół?

DRUGIE Z NAJWAŻNIEJSZYCH PRZYKAZAŃ MÓWI:

Miłuj bliźniego jak siebie samego.

Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem (por. J 13,34).
Kto mówi, że miłuje Boga, a bliźniego ma w nienawiści, jest kłamcą (por. 1 J 4, 20).

Czy szanuję rodziców?
Czy nie wyrządzam im przykrości, nie lekceważę, czy troszczę się o ich potrzeby?
Czy się za nich modlę?
Czy nie daję dzieciom złego przykładu (klątwy, pijaństwo, nieprzyzwoite żarty, stosowanie przemocy, spędzanie zbyt dużo czasu przed telewizorem)?
Czy troszczę się o wychowanie dzieci w poszanowaniu godności własnej i innych?
Czy wiem, jakie filmy oglądają? Jakie czytają czasopisma, książki? Z kim przebywają?
Co robią z otrzymanymi pieniędzmi? Gdzie spędzają wolny czas? Czy nie pobłażam ich moralnym przewinieniom (lenistwu, samolubstwu, lekceważeniu bliźnich, przemocy, kradzieży, pijaństwu)?
Czy interesuję się zachowaniem dzieci w szkole, wymagam od nich szacunku dla nauczycieli, odrobienia zadanych lekcji?
Czy nie wtrącam się zbytnio w życie rodzinne dorosłych dzieci, wzniecając konflikty?
Czy żyję w zgodzie z rodzeństwem, krewnymi i kolegami w szkole, w pracy?
Czy traktuję życzliwie sąsiadów, współpracowników? Czy nie żywię do nich pretensji, urazów? Czy nie zazdroszczę im sukcesów, nie mszczę się, nie wzniecam nieporozumień?
Czy solidnie wypełniam swoje obowiązki w pracy?
Czy nie zatrzymuję lub nie pomniejszam słusznego wynagrodzenia za pracę?
Czy nie szkodzę swojemu zdrowiu przez picie alkoholu, palenie?
Czy nie trwonię pieniędzy na hazard (gry w karty, loterie)?
Czy nie prowadziłem samochodu po wypiciu alkoholu lub z nadmierną szybkością?
Czy nie używałem narkotyków lub nie dostarczałem ich innym?
Czy kogoś nie uderzyłem, nie pobiłem?
Czy unikam złego towarzystwa?
Czy nie byłem powodem rozbicia własnej lub innej rodziny?
Czy jestem czysty w myślach, pragnieniach?
Czy nie oglądam filmów pornograficznych, czy nie kupuję takich czasopism?
Czy nie lubuję się w nieprzyzwoitych rozmowach, żartach?
Czy nie dopuściłem się z kimś nieprzyzwoitych czynów?
Czy nie zdradziłem współmałżonka?
Czy szanowałem poczęte życie?
Czy nie dokonałem aborcji lub nie namawiałem do niej?
Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej rzeczy, mienia publicznego, czy go bezmyślnie
nie niszczyłem?
Czy nie dałem się skusić łapówką?
Czy oddałem długi, pożyczki?
Czy nie jestem chciwy, pyszałkowaty? Czy nie wynoszę się nad innych?
Czy nie chce zawsze postawić na swoim, skupić uwagi tylko na sobie?
Czy umiem przebaczyć, być wyrozumiałym, cierpliwym, ustępliwym, usłużnym?
Czy pomagam w codziennych pracach domowych?
Czy nie uchylam się od odpowiedzialności za życie wspólnoty lokalnej, narodowej?
Czy nie głosowałem na ugrupowania lub ludzi mających programy niezgodne z nauką katolicką?
Czy zachowuję umiarkowanie w jedzeniu?
Czy nie kupuję zbyt kosztownych lub niekoniecznych rzeczy?
Czy nie odmawiam wsparcia ludziom wyciągającym do mnie rękę po pomoc?
Czy pomagam innym, zwłaszcza swoim krewnym?
Czy, na miarę swych możliwości, wspieram potrzebujących, zwłaszcza osoby starsze, wdowy, sieroty, rodziny wielodzietne, bezdomnych, chorych, potrzebujących leczenia, ofiary kataklizmów?
Czy pamiętam, że kubek wody podany bliźniemu jest pomocą samemu spragnionemu Jezusowi?
Czy nie kłamałem i czy z tego nie wynikła jakaś szkoda?
Czy nie mówiłem źle o innych, nie oczerniałem ich, nie rzucałem podejrzeń?
Czy nie zazdrościłem innym powodzenia?
Czy dotrzymuję obietnic?
Czy miałem odwagę bronienia prawdy?
Czy prostowałem krzywdzące opinie o innych?
Czy nie powtarzałem niesprawdzonych plotek?
Czy w piątki zachowywałem wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych?
Czy w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywałem post ścisły?
Czy jest we mnie prawdziwa chęć przemiany życia, czy tylko uzyskania rozgrzeszenia?
Jaka jest moja wada główna?

AKT ŻALU

Boże, mój Ojcze, żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie grzesznemu, całym sercem skruszonemu.
Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Nad wszystko, co jest stworzone, boś Ty Dobro Nieskończone.

SPOWIEDŹ

Spowiedź rozpoczynamy znakiem krzyża i słowami:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Ostatni raz byłem u spowiedzi...
Nałożona pokutę odprawiłem.
Obraziłem Pana Boga następującymi grzechami:
Po wymienieniu grzechów mówimy:
Więcej grzechów nie pamiętam.
Za wszystkie serdecznie żałuję.
Proszę o pokutę i rozgrzeszenie.
Czekamy na wypowiedzenie nad nami słów rozgrzeszenia przez kapłana, modląc się np. słowami:
Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu... lub: Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną.

Modlitwa papieża Klemensa XI

Wierzę w Ciebie, Panie, lecz wzmocnij moją wiarę,
Ufam Tobie, ale wspomóż moją nadzieję,
Miłuję Ciebie, lecz uczyń moją miłość bardziej gorącą.
Żałuję za moje grzechy, ale spraw, bym żałował doskonalej.
Uwielbiam Ciebie jako Stwórcę wszechrzeczy.
Napełnij mnie swoją mądrością. Otocz swoją dobrocią
Chroń swoją potegą. Ofiaruję Ci moje myśli,
aby trwały przy Tobie; moje słowa i uczynki,
aby były zgodne z Twoją wolą; i całe moje postępowanie,
aby było życiem wyłącznie dla Ciebie.
Chcę tego, czego Ty chcesz. Chcę, jak Ty chcesz i jak długo chcesz.
Proszę Cię, Panie, abyś oświetlił mój rozum,
pobudził moją wolę, oczyścił intencje, uświęcił serce.
Daj mi, Dobry Boże, miłość ku Tobie i wstręt do moich wad,
szczerą troskę o bliźnich i pogardę tego,
co sprowadza na świat zło.
Pomóż mi zwyciężyć pożądliwości – umartwieniem,
skąpstwo – jałmużną,
gniewliwość – łagodnością,
a lenistwo – pracowitością.
Spraw, bym był skupiony w modlitwie,
wstrzemięźliwy przy posiłkach, dokładny w pracy,
wytrwały w podejmowanych działaniach.
Naucz mnie, jak małe jest to, co ziemskie,
jak wielkie to, co Boskie.
Jak przemijające, co doczesne, jak nieskończone, co wieczne.
Proszę o to przez Chrystusa, mojego Pana. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Zmarł płk Marian Tomaszewski - żołnierz Armii Andersa, zdobywca Monte Casino

2020-06-05 20:34

[ TEMATY ]

zmarły

armia Andersa

Monte Cassino

żołnierz polski

Beudin/Wikipedia

Marian Bronislaw Tomaszewski; Monte Cassino 2011

W Wielkiej Brytanii na Wieczną Wartę odszedł płk Marian Tomaszewski, sybirak, żołnierz 2 Korpusu, waleczny pancerniak 6 Pułku Dzieci Lwowskich, zdobywca Monte Cassino, Piedimonte, Ankony i Bolonii - poinformował w piątek na Twitterze szef UdSKiOR Jan Józef Kasprzyk.

Płk Marian Tomaszewski urodził się w 1922 r. w Przemyślu. W listopadzie 1939 r. został aresztowany przez NKWD, następnie został zesłany do Kazachstanu. Po amnestii, w sierpniu 1941 r. wstąpił do Armii Andersa. Służył w 6. Pułku Pancernym "Dzieci Lwowskich". Walczył o Monte Cassino, Piedimonte San Germano, Ankonę i Bolonię.

Podczas uroczystości z okazji rocznicy wyzwolenia Bolonii opowiadał PAP, że "największą przeszkodą były liczne i głębokie kanały, które utrudniały przejście czołgom". "Wrzucaliśmy do nich faszyny, czyli takie powiązane ze sobą gałęzie drzew, by przejechać. A Niemcy ostrzeliwali nas, mieli ściągniętą na północ artylerię, były też wypady ich komandosów" - wspominał.

Dodał, że mieszkańcy Bolonii byli wobec wchodzących do ich miasta Polaków niezwykle serdeczni. "W oknach wywieszano flagi polskie, napisy +Viva Polonia+ były wszędzie"
- opowiadał. Dodał też, że entuzjazm części ludności przygasł dopiero wtedy, gdy Polacy rozbrajali oddziały partyzantki komunistycznej, wobec której - po doświadczeniach w sowieckiej Rosji - byli niechętni. "Komuniści rozprawiali się z faszystami, mordowali ich, a my staraliśmy się temu zapobiegać. Uważaliśmy, że takimi sprawami powinien zająć się sąd" - zaznaczył Tomaszewski.

Płk Marian Tomaszewski, który walczył o Ankonę wspominał, że najtrudniejsze walki z Niemcami dla jego pułku toczyły się w Piedimonte San Germano. Do zdobycia włoskiego miasteczka, którego niemieckie umocnienia przypominały "mały Stalingrad", doszło 25 maja 1944 r. po walkach o Monte Cassino. "Nad Adriatykiem Niemcy nie stawiali już większego oporu. Z ich strony to już była raczej walka opóźniająca, starali się nas zatrzymać, zakładali miny na drogach" - wspominał kombatant.

Podczas II wojny światowej został odznaczony Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi, Srebrnym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Monte Cassino.

Zmarł w wieku 98 lat w Wielkiej Brytanii. (PAP)

Autor: Olga Łozińska

oloz/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję