Genialny reżyser filmowy Alfred Hitchcock wrócił na czołówki gazet z racji ostatniej hollywoodzkiej produkcji poświęconej słynnemu twórcy. Niestety, filmowa biografia Hitchcocka zawiera trochę przekłamań, szczególnie gdy chodzi o rolę wiary w jego życiu. Twórcy twierdzą, że Hitchcock zerwał z Kościołem katolickim.
Głos w sprawie zabrał jezuita ks. Mark Henninger, filozof z Uniwersytetu Georgetown w Waszyngtonie. Ks. Henninger na łamach „The Wall Street Journal” dał świadectwo o ostatnich dniach życia słynnego reżysera. Na początku roku 1980 inny jezuita - ks. Tom Sullivan, który znał Hitchcocka, powiedział mu, że artysta poprosił o sakrament pokuty. Jezuita udał się do domu Hitchcocka i wysłuchał jego spowiedzi. Kilka dni później, już we dwóch, poszli do domu osiemdziesięcioletniego wtedy twórcy, aby odprawić Mszę św. Hitchcock uczestniczył w niej aktywnie i mimo że była już sprawowana w języku angielskim, odpowiadał po łacinie.
Gdy przyjął Komunię św., rozpłakał się, a łzy wolno płynęły po jego kościstych policzkach. Ks. Henninger jeszcze kilkakrotnie był w domu jednego z najsłynniejszych twórców filmowych w historii kina, odprawiając Mszę św. dla reżysera, który wbrew temu, co pokazuje popularna hollywoodzka produkcja, odszedł z tego świata pojednany z Bogiem.
Przepełnione świątynie, dodatkowe Msze, transmisje dla wiernych, którzy nie mieszczą się w środku, i nowe działki pod przyszłe parafie – tak wygląda dziś rozwój Kościoła na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Liczba katolików szybko rośnie, ale biskupi ostrzegają: bez formacji, powołań i włączenia nowych wiernych we wspólnotę wzrost nie stanie się trwałą odnową – donosi National Catholic Register.
W archidiecezji Atlanty, obejmującej ponad 1,2 mln katolików, 30 proc. parafii ma przynajmniej jedną weekendową Mszę odprawianą przy wypełnionym lub przepełnionym kościele. Parafie zwiększają liczbę Mszy, otwierają dodatkowe przestrzenie i prowadzą transmisje.
Na pielgrzymce bardzo ważną rolę pełni Msza święta. To właśnie w tej przestrzeni, w której się łączy Niebo z Ziemią, pątnicy czerpią siłę na drogę. I tak właśnie rozpoczęliśmy trzeci dzień naszej drogi - od słuchania słowa Bożego i przyjęcia Komunii świętej.
A Ewangelia dzisiaj to jak wycinek z życia św. Franciszka z Asyżu. Jezus mówi o tym, aby być roztropnym jak węże i nieskazitelnym jak gołębie oraz o tym, że posyła swoich uczniów niczym owce między wilki. Podobnie Biedaczyna z Asyżu posyłał swoich braci z Ewangelią i Chrystusową miłością, a do sułtana poszedł, nie po to, aby się z nim wykłócać, spierać, ale przede wszystkim z pokojem, miłością i prawdą na ustach, co spowodowało, że to spotkanie wyryło piętno na duszy władcy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.