Na ostatnią w tym roku szkolnym wyprawę do malowniczej i nieskażonej krainy Roztocza wybrali się uczniowie i nauczyciele Gimnazjum nr 12 oraz Zespołu Szkół nr 4 im. Janusza Korczaka. Wycieczka odbyła się 9 czerwca.
Wędrowcy, po uprzednim zdobyciu wiedzy o odwiedzanych miejscach na zajęciach koła turystycznego, rozpoczęli swój dzień od wizyty w Szczebrzeszynie, gdzie uczestniczyli w Mszy św. w kościele św. Mikołaja. Stąd wyruszyli do Obroczy, gdzie rozpoczął się spływ kajakowy rzeką Wieprz do Zwierzyńca. Na wzór Jana Pawła II, młodzi z perspektywy kajaka starali się dostrzec Boże ślady w przyrodzie. Przed pamiętnym konklawe ks. Karol Wojtyła zwiedził kajakiem spory kawałek Polski. Po raz pierwszy popłynął w 1953 r. rzeką Brdą, następnie pływał na najważniejszych kajakowych szlakach, m.in. na Czarnej Hańczy, Dunajcu, Drawie i Kanale Augustowskim. Słynął ze sprawowania tzw. kajakowych Mszy św. na ołtarzu zbudowanym z wioseł. Lubił wypływać samotnie na jezioro i tam odmawiał brewiarz. Na poprzednich wyjazdach uczniowie widzieli pamiątki z tamtych spływów w krakowskim muzeum archidiecezjalnym i w wadowickim domu rodzinnym Ojca Świętego. Młodzi wędrowcy podziwiali również przydrożne krzyże i kapliczki roztoczańskie, zwiedzili rezerwat „Czartowe Pole”, obejmujący kilkukilometrowy odcinek malowniczo ukształtowanej doliny rzeki Sopot wraz z kaskadą wodospadów. Spore zainteresowanie wzbudziły ruiny papierni z I połowy XVIII wieku, która należała do największych zakładów w Królestwie Polskim. Na zakończenie wyjazdu, młodzież podziwiała rezerwat „Nad Tanwią”, znajdujący się w dolinach potoku Jeleń i rzeki Tanew, a charakteryzujący się 24 niewielkimi wodospadami, występującymi na odcinku 400 m, nazywanymi przez tutejszych mieszkańców „szumami”. Wyprawa była okazją do promowania wśród młodych lublinian aktywnych form wypoczynku, zachęcała do zgłębiania tajników przyrody, a także uczyła udzielania wzajemnego wsparcia, sprzyjała rozmowom o ważnych życiowych tematach oraz integrowała uczniów różnych szkół i środowisk. Przede wszystkim jednak inspirowała do odkrywania Bożego piękna w otaczającym świecie.
Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza została zawieszona. Jest oświadczenie wójta
2026-01-07 20:08
Łukasz Brodzik /Gmina Szemud
Karol Porwich/Niedziela
Po powszechnym oburzeniu i zapowiedzi protestu rodziców dotyczącego profanacji w szkole w Kielnie, wójt gminy Szemud wydał oświadczenie. Poinformował w nim o zawieszeniu nauczycielki, która miała wyrzucić krzyż do kosza. Złożył także doniesienie do prokuratury.
Jak pisaliśmy kilka dni temu, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych nauczycielka zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci.
Sprawa krzyża wyrzuconego do kosza w Szkole Podstawowej w Kielnie nie cichnie. Wręcz przeciwnie – pojawiają się kolejne fakty, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oraz reakcje polityków. Wciąż jednak brak odpowiedzi ze strony Ministerstwa Edukacji. Lokalna społeczność mówi wprost: doszło nie tylko do złamania prawa, ale do demonstracyjnego pogwałcenia wartości, na których od lat opiera się ta szkoła.
Jak już informowaliśmy w artykule „Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza”, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie na Kaszubach (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych oraz informacji przekazanych przez rodziców, nauczycielka języka angielskiego zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej. Gdy uczniowie zaprotestowali, sama zerwała krucyfiks i wrzuciła go do kosza na śmieci. Rodzice i świadkowie podkreślają, że nie był to incydent przypadkowy ani emocjonalny wybuch, lecz akt dokonany publicznie, w obecności dzieci, co dodatkowo potęguje wagę sprawy.
To było wymowne wydarzenie. Premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim dużo mówił o umowie Mercosur. Kolejny szkodliwy dla Polski pakt został przyjęty w piątek, a Polsce zabrakło głosów do tzw. mniejszości blokującej. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii, a od głosu wtrzymała się Belgia. Włochy, które w grudniu zgłosiły sprzeciw wobec umowy, ostatecznie ją poparły i to właśnie rozmowy premiera Tuska z premier Giorgią Meloni były przedmiotem pytań dziennikarzy.
Powołując się na deklarację rzecznika rządu, Adama Szłapki, Monika Rutke z telewizji Republika pytała premiera o „kilkadziesiąt spotkań”, jakie miał odbyć Tusk w celu budowania mniejszości blokującej. – Co poszło nie tak? Dlaczego nie udało się zbudować tej mniejszości blokującej? – mówiła kobieta, pytając o planowany kalendarz spotkań z premier Meloni. – Jakich zamierza pan użyć argumentów politycznych i gospodarczych, żeby przekonać wszystkich premierów tych krajów, którym zależy na podpisaniu umowy z Mercosurem [by tego nie robić]? – doprecyzowała Rutke.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.