Do niej adresowany jest nasz pierwszy uśmiech. Najczęściej to jej dedykowane i do niej skierowane jest pierwsze wypowiedziane w życiu słowo. Bez niej nie byłoby naszego życia. Z niej się rodzimy, przy niej rośniemy i dzięki niej „wychodzimy na ludzi”. Grzejemy się przy jej sercu w dniach trudnych i jej ciepłem się karmimy, kiedy już wszystko wokół zawodzi. Nieustannie chroni nas przed złem i wrogością tego świata. Pierwsza pokazuje nam jego piękno. Uczy miłości i gestów dobroci wobec ludzi i wszelkich Bożych stworzeń. Przekazuje nam wiarę. Uczy znaku krzyża i pierwszych modlitw. Matka. W tym tygodniu, we wtorek, przeżywać będzie swe doroczne święto. Czy na nie czeka? Może i tak, ale przede wszystkim czeka na naszą obecność, na nasz ciepły, pełen miłości gest. Oby ten nie był tylko od święta.
Matka. Wszystko jej zawdzięczamy. To, że jesteśmy. To, kim jesteśmy i jacy jesteśmy. Niech więc każdy dzień będzie wyrazem naszej wdzięczności za dar życia, za jej wieloletnie poświęcenie, dbałość o nasz rozwój i wzrost człowieczeństwa. Ta codzienność, pełna naszej miłości i wdzięcznej pamięci, ważniejsza jest od jednodniowego zrywu i choćby największego bukietu kwiatów podarowanego w Dniu Matki. To piękny symboliczny gest, ale piękniejsze będą codzienne, pełne miłości i szacunku słowa i nasze czyny. Pewnie jest i tak, że wielu z nas pożegnało już na zawsze swoją mamę. Jeśli tak się stało, nie zapominajmy o niej w naszej codziennej modlitwie. Wielu spośród nas ma to wielkie szczęście cieszyć się nadal jej obecnością. Teraz to my zatem zaopiekujmy się mamą, odwdzięczając się za jej nocne czuwanie w czas naszej choroby. Teraz to my podajmy jej pomocną dłoń, przypominając sobie, ile razy pomagała podnieść się nam z bolesnego upadku, ile razy opatrywała nasze rany, całując z czułością bolące miejsce. Okażmy za to wszystko naszą wdzięczność. Niech Dzień Matki zamieni się w Czas Matki - w czas bezinteresownie jej poświęcony i podarowany.
Św. Józef, oblubieniec Najświętszej Maryi Panny, w kalendarzu
liturgicznym Kościoła zajmuje miejsce specjalne, skoro jego wspomnienie
Kościół obchodzi w sposób uroczysty. Miesiąc marzec jest w sposób
szczególny poświęcony św. Józefowi.
Podziel się cytatem
Św. Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida. Pomimo tego, że pochodził
z takiego rodu, zarabiał na życie trudniąc się obróbką drewna. Mieszkał
zapewne w Nazarecie. Nie był on według ciała ojcem Jezusa Chrystusa.
Był nim jednak według żydowskiego prawa jako małżonek Maryi. Zaręczony
z Maryją stanął przed tajemnicą cudownego poczęcia. Postanowił wówczas
dyskretnie się usunąć, ale po nadprzyrodzonej interwencji wziął do
siebie Maryję, a potem jako prawdziwy Cień Najwyższego pokornie asystował
w wielkich tajemnicach. Chociaż Maryja porodziła Pana Jezusa dziewiczo,
to jednak według otoczenia św. Józef był uważany za Jego ojca. On
to kierował w drodze do Betlejem, nadawał Dzieciątku imię, przedstawiał
Je w świątyni jerozolimskiej i uciekając do Egiptu ocalił przed prześladowaniem
króla Heroda. Widzimy jeszcze św. Józefa w czasie pielgrzymki z dwunastoletnim
Jezusem do Jerozolimy na święto Paschy. Potem już się w Ewangelii
nie pojawia. Niektórzy sądzą, że wkrótce potem zakończył życie w
obecności Pana Jezusa i Najświętszej Maryi, na Ich rękach i miał
uroczysty pogrzeb, bo w ich obecności. Może dlatego św. Józef jest
uważany za szczególnego patrona dobrej śmierci.
Św. Józef jest patronem archidiecezji łódzkiej, więc niech nas nie zaniedbuje i niech nas uczy pełnienia woli, która nie jest naszą wolą. W modlitwie „Ojcze nasz” modlimy się tak: „Bądź wola Twoja”. To znaczy nie moja. To bardzo trudne, ale w ten sposób zostaje się świętym. Wam i sobie życzę tej świętości - wskazał kard. Konrad Krajewski przewodniczący Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej w uroczystość św. Józefa.
Jak relacjonuje Vatican News, były jałmużnik papieski na zakończenie Mszy św. przypomniał, że „od 21 lat w każdy czwartek sprawujemy Eucharystię przy grobie Jana Pawła II”. Ta tradycja rozpoczęła się krótko po śmierci Papieża Polaka. „Czas więc na podziękowania szczególnie pracownikom Watykanu, którzy nam są bardzo życzliwi i przygotowują od lat możliwość naszego modlenia się przy grobie” - mówił kard. Krajewski.
W katedrze wrocławskiej bp Jacek Kiciński przewodniczył Eucharystii z okazji 10. rocznicy święceń biskupich. W modlitwie uczestniczyli duchowni i wierni archidiecezji, pamiętając także o imieninach abp. Józefa Kupnego.
W homilii bp Maciej Małyga mówił o doświadczeniu „trzech dni bez Jezusa” i nadziei, która rodzi się w ciemności. Przywołał biblijną scenę, kiedy 12-letni Jezus pozostał w świątyni, a szukającym go Maryi i Józefowi postawił pytanie: „Czemuście mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2,49).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.