Świadkami historycznej uroczystości byli także nasi pasterze - ordynariusz diecezji sosnowieckiej bp Grzegorz Kaszak oraz bp Piotr Skucha, a także przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich, parlamentarzyści, kapłani z Polski i zza granicy, diakoni, siostry zakonne, zaproszeni goście oraz tłumy parafian. „Dzisiaj cisną się na usta słowa «Te Deum Laudamus», dziękujemy Dobremu Bogu za radość tego dnia, Ojcu Świętemu, za to, że wyniósł naszą świątynię do godności bazyliki mniejszej, a także nieżyjącemu już pierwszemu Pasterzowi naszej diecezji bp. Adamowi Śmigielskiemu SDB za podjęcie starań, by dzieło zostało zrealizowane” - mówił na wstępie gospodarz miejsca, proboszcz parafii, kustosz tutejszego sanktuarium ks. kan. Jan Gaik.
Bicie serca Kościoła
Reklama
Dostojny Celebrans został powitany przez przedstawicieli parafii tradycyjnym polskim zwyczajem - chlebem i kwiatami, które symbolizowały oddanie i hołd za obecność Księdza Kardynała na polskiej ziemi, w diecezji sosnowieckiej i parafii strzemieszyckiej. „Przed wieloma laty papież Jan XXIII poprosił Cię, abyś przybył do Watykanu i służył Kościołowi. W tej posłudze przyszło Ci pracować także z papieżem Pawłem VI, przez cały pontyfikat byłeś też bliskim współpracownikiem Jana Pawła II. Benedykt XVI jest już czwartym Papieżem, u boku którego masz przywilej służyć Stolicy Apostolskiej i całemu Kościołowi. Jako syn francuskiej ziemi jesteś dobrze znanym i rozpoznawanym na całym świecie wybitnym teologiem. To już ponad ćwierć wieku jak przebywasz w Rzymie - mieście wielu kościołów i bazylik. Przez dzisiejszą Twoją obecność słyszymy bicie serca Kościoła. Dziękujemy za przybycie do Polski, ziemi rodzinnej Jana Pawła II, aby przewodniczyć Eucharystii, która przypomina nam, że jesteśmy żyjącymi kamieniami Kościoła” - powiedział Ksiądz Proboszcz witając Celebransa. Słowa szczególnej wdzięczności popłynęły też w kierunku parafian, którzy w zaufaniu i w modlitwie trwają przy swojej parafii i świątyni. „Niech dzisiejsza podniosła uroczystość będzie nagrodą za Wasz trud i poświęcenie. Pamiętajcie, że jestem Waszym dłużnikiem” - zaznaczył ks. Gaik.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Bądźcie dumni”
Reklama
Po ceremonii powitania rozpoczęła się Msza św., podczas której został odczytany dekret Stolicy Apostolskiej o nadaniu tytułu bazyliki mniejszej kościołowi parafialnemu Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach. Czytamy w nim m.in. „Świątynia ta nie tylko wyróżnia się wielkością i pięknem swojej architektury, lecz jest przede wszystkim miejscem szczególnej pobożności, którą okazali kapłani i wierni modlący się w niej, wyznając nieugiętą wiarę”.
W homilii kard. Poupard zwrócił uwagę na ścisłą więź łączącą bazylikę z katedrą św. Piotra oraz posługę liturgiczną i duszpasterską, jaką należy zapewnić ludowi Bożemu w duchu odnowy liturgicznej, zapoczątkowanej przez Sobór Watykański II. Nie zabrakło też odniesień do trudnej historii naszego kraju. Kaznodzieja przypomniał czas rozbiorów oraz próby niszczenia katolickiej tożsamości. „Wiedzieliście jednak jak przetrwać te ciężkie czasy dzięki sile i miłości Waszego wielkiego Rodaka - Ojca Świętego Jana Pawła II” - stwierdził Ksiądz Kardynał. (…) „Znajdująca się tutaj łaskami słynąca figura Najświętszego Serca Pana Jezusa, kaplice, relikwie świętych stanowią bogactwo duchowe, które pomogło Wam w pokonaniu prześladowań nieszczęsnego ateistycznego reżimu leninowsko-komunistycznego oraz w przezwyciężeniu aktywnego laicyzmu, zwłaszcza w robotniczym Zagłębiu Dąbrowskim. Bądźcie dumni z Waszej chlubnej przeszłości oraz z ogromnego przywileju podniesienia tej świątyni do godności bazyliki mniejszej” - podkreślał Kaznodzieja.
Dla diecezji, miasta, regionu
Podczas ofiarowania uformowała się procesja z darami, wśród których znalazły się: ornaty, alby, kielichy, pateny, puszki, paschały, obrusy, kwiaty, pieczywo, a także tort w postaci księgi. Transmisję z uroczystości przeprowadziła Telewizja „Trwam”.
Gospodarz miasta, prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza zwrócił uwagę na fakt, iż spotykamy się w ważnym miejscu kultu, z bogatą tradycją i zachwycającą architekturą. „Świątynia w Strzemieszycach i jej chlubne dzieje odegrały istotną rolę wśród lokalnej społeczności, jej znaczenie jest więc ogromne nie tylko w naszym mieście, ale w całym Zagłębiu. Rozbudowa skromnej kaplicy do imponującego kościoła, który może poszczycić się tytułem bazyliki, symbolizuje rozwój i przeobrażenia zachodzące na przestrzeni lat w mieście i regionie. Dzieje strzemieszyckiej wspólnoty oddającej hołd Bogu w tym miejscu są ściśle związane z historią Polski. Ogniskowało się tu wiele spraw, które kształtowały dzieje narodu, dlatego z tych względów wyniesienie tej świątyni do godności bazyliki mniejszej jest wydarzeniem niezwykle doniosłym dla wiernych naszej diecezji, miasta i całego regionu” - mówił Prezydent.
„Było, jest i będzie wspaniale”
Na zakończenie Mszy św. słowo wygłosił Pasterz naszej diecezji bp Grzegorz Kaszak, który u progu swej biskupiej posługi miał sposobność w tak niezwykłej chwili odwiedzić parafię w Strzemieszycach. „Jak to się stało, że tak wspaniałe dzieło architektoniczne w tak krótkim czasie doczekało się takiej godności?” - pytał Ksiądz Biskup, po czym natychmiast odpowiedział, iż jest to zasługą rezolutności, gospodarności i zabiegania Księdza Proboszcza i jego oddanych parafian. Bp Kaszak wskazał także na piękno tej bazyliki, jej majestat i bogactwo wnętrza, ale zaznaczył jednocześnie, iż chlubą jej będzie szlachetny lud wierny, który tutaj będzie trwał i gromadził się na modlitwie. Nawiązując do słów Księdza Kardynała, który zachwycony pięknem świątyni i postawą wiernych powtarzał w języku włoskim: „Wspaniale, wspaniale”, Biskup Ordynariusz powiedział: „Było, jest i niech będzie wspaniale”. Po tych słowach, nie pierwszy raz, rozległy się gromkie brawa, które świadczyły o radości z dokonanego dzieła, były wyrazem wdzięczności osobom, które przyczyniły się, aby nasza diecezja była bogatsza o tę bazylikę.
Na zakończenie uroczystości poświęcono tablicę, upamiętniającą dziejową chwilę nadania tytułu bazyliki mniejszej strzemieszyckiej świątyni.