Reklama

Z myślą o niepełnosprawnych

2019-02-13 07:44

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 7/2019, str. II

Ks. Maciej Banach
W modlitwie uczestniczyła społeczność Stowarzyszenia „Krok za krokiem”

Przy ul. Kresowej w Zamościu powstaje „Rodzinny Dom” dla dorosłych osób niepełnosprawnych, którego budowy podjęło się Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem”. 3 lutego w zamojskiej katedrze modlono się w intencji dzieła; Mszy św. przewodniczył biskup pomocniczy Mariusz Leszczyński. Z Marią Król – przewodniczącą Stowarzyszenia – rozmawia ks. Krzysztof Hawro

Ks. Krzysztof Hawro: – Skąd pomysł na budowę kompleksu terapeutyczno-opiekuńczego dla dorosłych osób z niepełnosprawnościami?

Maria Król: – Jest to odpowiedź na potrzeby dorosłych osób z niepełnosprawnością, w tym przede wszystkim wychowanków Stowarzyszenia z Zamościa i Zamojszczyzny. Jedni z nich oczekują na miejsce dla organizacji zajęć terapeutycznych w formie pobytu dziennego – jest to warsztat terapii zajęciowej dla 40 osób (I etap budowy). Dla drugich konieczne jest zapewnienie opieki stacjonarnej w formie domu pomocy społecznej. Przez 28 lat działań Stowarzyszenia jego wychowankowie stali się dorosłymi ludźmi. Wiele osób z najcięższą postacią dysfunkcji wymaga opieki do końca życia, a ich rodzice, opiekunowie starzeją się...

– Tę inwestycję zainaugurował 17 października 2018 r. Piknik Sąsiedzki przy ul. Kresowej. Ale jest to ogromne wyzwanie…

– W grudniu 2018 r. rozpoczęliśmy budowę warsztatu terapii zajęciowej, startując z ok. 3 mln zł wobec kosztu rzędu 5,7 mln zł. Te 3 mln zł pozyskaliśmy z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego i PFRON. Intensywnie poszukujemy dalszych funduszy. Warsztat ma ruszyć w lutym/marcu 2020 r. Od stycznia 2020 r. planowane jest rozpoczęcie II etapu inwestycji (dom pomocy społecznej). Na ten cel Stowarzyszenie stara się o środki (2,5 mln euro) z Programu PL-BY-UA (transgraniczne), przy czym jednocześnie planowane jest wybudowanie pierwszego na Wołyniu ośrodka rehabilitacyjnego dla dzieci niepełnosprawnych w Krzemieńcu dla ok. 30 mieszkańców.

– Kto będzie mógł znaleźć swoje miejsce w „Rodzinnym Domu” przy Kresowej?

– To kompleks dla osób z niepełnosprawnościami, zarówno tych, którzy potrzebują usług z zakresu terapii zajęciowej i przygotowania do pracy, jak i tych, których niepełnosprawność jest tak poważna, że wymagają wysokiego poziomu opieki. Zapotrzebowanie na te usługi w Zamościu jest znacznie większe, niż oferta, którą przedstawimy.

– Już otrzymaliście pomoc od Urzędu Miasta czy biskupa diecezjalnego Mariana Rojka, ale to dopiero początek. Jak i kto może pomoc w budowie?

– Początkiem było przekazanie nam przez Prezydenta Zamościa nieruchomości. Bez przychylności władz, lokalnej wspólnoty oraz błogosławieństwa Księdza Biskupa nie wyobrażam sobie w ogóle prowadzenia tej inwestycji. Ale oczywiście będziemy potrzebować wielu chętnych do pomocy – osób i instytucji, aby powstało to dzieło.

– Jak wygląda akcja zbierania funduszy?

– Złożyliśmy wnioski o dofinansowanie do odpowiednich instytucji i pozyskaliśmy tyle, ile było możliwe. Niestety, za mało. Od momentu złożenia wniosków ceny za usługi budowlane wzrosły, do tego trzeba mieć duży wkład własny. I nie mamy też wyposażenia dla Domu ani środków na nie. Stowarzyszenie „Krok za krokiem” prowadzi 11 placówek i zapewnia wiele innych form wsparcia, wszystko nieodpłatnie. Działa jako organizacja pozarządowa pożytku publicznego bez zysku. Nadal piszemy projekty, pisma, spotykamy się z różnymi pracodawcami, biznesmenami, mediami, przedstawicielami różnych środowisk. Wszędzie apelujemy o dobroczynność, o darowizny. Zachęcamy do przekazywania nam 1% podatku. Planujemy organizację zbiórek pieniędzy. Organizujemy imprezy charytatywne na ten cel (w grudniu był Wieczór Dobroczynności ODDAM, 23 lutego 2019 r. będą Charytatywne Ostatki Karnawałowe). Robiąc, co w ludzkiej mocy, z wiarą oddajemy powodzenie tego przedsięwzięcia Bogu.

– Jak będzie wyglądał „Rodzinny Dom”?

– To będzie miejsce przyjazne dla ludzi niepełnosprawnych, prowadzone przez organizację ich reprezentującą, a więc w teorii i praktyce chcącą im pomóc jak najbardziej. Tak, jak we wszystkich placówkach Stowarzyszenia „Krok za krokiem” znajdą w nim skuteczną pomoc, rehabilitację, opiekę, szacunek, godne życie. Warsztat będzie przygotowywał ich do pracy, którą część z nich może znaleźć w naszych placówkach. Dom pomocy społecznej, położony w centrum miasta, będzie aktywizował do życia społecznego i umożliwiał tę aktywność w środowisku lokalnym. Znajdą w nim prawdziwą rodzinę, gdy zabraknie ich najbliższych.

Tagi:
niepełnosprawni

Reklama

Kalwaria Pacławska: ponad 200 osób na Drodze Krzyżowej niepełnosprawnych

2019-04-12 18:27

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Ponad 200 osób niepełnosprawnych z 10 środowiskowych domów samopomocy z Podkarpacia wzięło dziś udział w Drodze Krzyżowej po dróżkach w Kalwarii Pacławskiej, gdzie znajduje się Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej.

Bożena Sztajner/Niedziela

Tegoroczne wydarzenie było już piątym z kolei, ale po raz pierwszy wzięło w nim udział 10 ośrodków. Inicjatorem plenerowego nabożeństwa byli pracownicy i kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy w Birczy w powiecie przemyskim. W tym roku do tej placówki dołączyło 9 innych domów, opiekujących się niepełnosprawnymi.

Krystyna Banaś, kierownik ŚDS w Birczy podkreśla, że pokonanie tej trudnej trasy to spory wysiłek dla niepełnosprawnych, ale sami chcą go podjąć i „otworzyć swoje serca na działanie łask i miłosierdzie Boże”. – Wielu naszych podopiecznych ma okazję po raz pierwszy uczestniczyć w drodze krzyżowej w plenerze, pokonać ten ciężki odcinek drogi pod górę oraz być w tutejszym sanktuarium – mówi. – Bycie tutaj i uczestniczenie w drodze krzyżowej to dla niepełnosprawnych pokonywanie swojego cierpienia wspólnie z cierpiącym Jezusem – dodaje.

ŚDS w Birczy zapewnia swoim podopiecznym wsparcie duchowe i udział w rekolekcjach przez cały rok. Krystyna Banaś zaznacza, że niepełnosprawni nie mają obowiązku do udziału w wydarzeniach religijnych, ale biorą w nich udział dobrowolnie. Taką wolę potwierdzają również ich rodzice, mimo że podopieczni są osobami pełnoletnimi.

Po drodze krzyżowej, pątnicy mogli skorzystać ze spowiedzi przedświątecznej, a następnie uczestniczyli w Mszy św.

Plenerowa Droga Krzyżowa w Kalwarii Pacławskiej odprawiana jest przy kaplicach dróżkowych rozsianych po okolicznych wzgórzach. Pątnicy rozważają Mękę Pana Jezusa, cały czas idąc pod górę po nieutwardzonej ścieżce przez łąki i las.

Sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej jest największym tego typu na Podkarpaciu i ze względu na swoją specyfikę nazywane jest „Jerozolimą Wschodu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mężczyzna z kanistrami benzyny zatrzymany w katedrze

2019-04-18 11:24

PAP

Mężczyzna z dwoma kanistrami benzyny został zatrzymany w środę wieczorem po wejściu do nowojorskiej katedy św. Patryka na Manhattanie - poinformowała policja.

Ks. Cezary Chwilczyński

37-letni mężczyzna, mieszkaniec stanu New Jersey, został zatrzymany przez ochronę po wejściu do katedry, jednej z najbardziej charakterystycznych budowli w Nowym Jorku.

Pracownicy ochrony zawiadomili policję, która - po wstępnym przesłuchaniu - przewiozła mężczyznę do aresztu.

Według policji, mężczyzna miał przy sobie ponad 4 galony (ponad 15 litrów) benzyny, dwie butelki innego palnego płynu oraz dwie zapalniczki. Nie wiadomo jakie były jego zamiary.

Mężczyzna tłumaczył, że skończyło mu się paliwo w samochodzie. Nie wiadomo jednak, po co wszedł z kanistrami do katedry.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmartwychwstały pomaga dawać świadectwo

2019-04-21 22:11

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Abp Józef Kupny metropolita wrocławski

Wigilię Paschalną, wielką i najświętszą noc całego roku, rozpoczęła Liturgia Światła w katedrze wrocławskiej.

http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2903/Wigilia-Paschalna-z-abp-Jozefem-Kupnym

Abp Józef Kupny poświęcił ogień i zapalił paschał, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa, na którym wcześniej umieścił litery greckiego alfabetu “Alfa” i “Omega”, wyżłobił znak krzyża oraz cyfry roku 2019 wypowiadając słowa: „Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen”. Na paschale umieścił również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa.

Abp zapalił paschał, od którego w pogrążonej w mroku katedrze zgromadzeni odpalali świece. Po dłuższej chwili świątynia rozbłysła morzem światła. W ciszy rozległo się trzykrotnie zawołanie: „Światło Chrystusa!”, na które zgromadzeni odpowiadali: „Bogu niech będą dzięki!”. Z przedsionka abp ze świecą, w orszaku, przeszedł główną nawą katedry do prezbiterium.

Podczas Liturgii Słowa odczytano fragmenty Starego i Nowego Testamentu przypominające historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Każde z czytań przeplatał śpiew Psalmów. Powróciły też po raz pierwszy po Wielkim Poście pieśni „Chwała na wysokości Bogu” i „Alleluja”.

W homilii abp Kupny odniósł się do bogactwa czytań biblijnych, które w Paschalną Noc mogą wprawić w zakłopotanie.

– Stajemy trochę bezradni, zakłopotani, bo nie wiemy, na czym się skupić, w jaki sposób odnieść ich treść do swojego życia – mówił. - Bogactwo Słowa Bożego zdecydowanie nas przerasta, nie jesteśmy w stanie tego bogactwa pojąć i się nim nasycić. Zachęcił też, aby posłuchać ciszy, która spowiła ziemię po śmierci Jezusa.

- To dobry czas na rozważanie wielkich dzieł w naszym życiu – mówił. Podkreślił też, że Chrystus wypełnił swoją misję do końca. - To ostateczna faza odkupieńczej misji Chrystusa – mówił. Chrystus jest życiem, życiem nieprzemijającym. Sam powiedział, że trzeba nam ponownie się narodzić. Trudno to zrozumieć, ale Jezus w odpowiedzi zaznaczył, że narodzenie z Ducha Św. dokonuje się niezależnie od wieku. To sakrament chrztu, to wody chrztu obmywają nas z grzechu – wyjaśniał. Przypomniał też istotę i głębię sakramentu chrztu i zachęcił do świadomego odnawiania chrzcielnych przyrzeczeń.

- Chrzest jest sakramentem inicjującym życie nadprzyrodzone. Wyzwala nas z grzechu i szatana a jednocześnie wiąże nas z umierającym na krzyżu Zbawcą. Jest też zobowiązaniem – mówił. Dzisiejsza liturgia Wigilii Paschalnej gromadzi nas do odnowienia tych zobowiązań, poświęcona woda chrzcielna, ogień i paschał – znak zmartwychwstałego Chrystusa. Chrystus zrobił wszystko, do czego się zobowiązał. A czy my wypełniamy przyrzeczenia chrztu? Czy świadczymy o Nim? – pytał. - To świadectwo powinniśmy rozciągać na wszystkie wymiary naszego życia i wobec wszystkich, z którymi się spotykamy, ale to wymaga deklaracji: tak, jestem katolikiem. Może to wiązać się z przekraczaniem obaw i lęków, ale wiemy jaką wagę posiada takie wyznanie. Dobry Łotr powiedział tylko kilka słów, ale to proste wyznanie wiry zadecydowało o całym jego życiu – mówił abp Kupny. Zachęcił też do postaw spójnych z Ewangelią. - Dziś też potrzeba takich postaw. Każdego dnia podejmiemy różne decyzje, różnej wagi. Chrześcijańskie świadectwo musi być widoczne w tych decyzjach, nauka Ewangelii musi być widoczna. To nauka wymagająca, ale możliwa do realizacji dla każdego, kto otrzymał Ducha Św. na chrzcicie świętym. Nawiązał też do popularnego powiedzenia, ze wiara jest sprawą prywatną każdego człowieka.

- Być świadkiem, to dawać świadectwo o miłości do Boga, do Kościoła. Kościół to nie jest zwykła instytucja, tu żyje Chrystus – mówił. - Wiara nie jest sprawą prywatną – wciąż o tym słyszymy. Doprowadziło to do tego, że wielu nie widzi potrzeby dawania świadectwa i boją się świadczyć. Radykalne dzielenie rzeczywistości na sacrum i profanum rodzi wątpliwości i one w coraz większym stopniu odbierają nam odwagę do bycia świadkiem. A świat potrzebuje naszego świadectwa. Bez Boga człowiek nie potrafi zrozumieć dokąd idzie i kim jest - to trzeba światu przypominać. Starajmy się wypełniać zobowiązania chrzcielne, a zmartwychwstały Chrystus niech nam w tym dopomoże – życzył na zakończenie homilii.

Liturgia chrzcielna rozpoczęła się Litanią do Wszystkich Świętych, następnie abp Kupny pobłogosławił wodę chrzcielną i odnowiono przyrzeczenia chrztu. Po modlitwie powszechnej rozpoczęła się część czwarta, czyli Liturgia Eucharystyczna. Po Komunii świętej w katedrze uformowała się procesja rezurekcyjna, czyli uroczyste ogłoszenie zmartwychwstania Chrystusa i wezwanie całego stworzenia do udziału w triumfie Zmartwychwstałego. Długi orszak przeszedł z wokół katedry, klerycy nieśli figurę Zmartwychwstałego, abp Józef Kupny niósł monstrancję. Uroczyste Te Deum i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem zakończyły Wigilię Paschalną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem