Reklama

Węgierski Złoty Krzyż Zasługi dla Marii Król

2019-01-08 12:01

Małgorzata Sobczuk
Edycja zamojsko-lubaczowska 2/2019, str. II

Archiwum Małgorzaty Sobczuk
Uczestnicy uroczystości

Maria Król, przewodnicząca Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” 18 grudnia 2018 r. została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez Prezydenta Węgier

Gospodarzem wydarzenia była ambasador Węgier w Polsce Orsolya Zsuzanna Kovacs. Spotkanie poprowadził Paweł Illés. Wyróżnienia wręczono również: Tadeuszowi Donocikowi, współzałożycielowi i prezesowi Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, I wiceprezesowi Krajowej Izby Gospodarczej, Małgorzacie Joannie Endres, członkini Stowarzyszenia „Amici Hungariae” w Starym Sączu, Agacie Wsowskiej-Pawlik, dyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie oraz Andrzejowi Małyszko, członkowi Stowarzyszenia Miłośników Rusi nad Łyną.

Prezydent Węgier nadał Marii Król, założycielce i przewodniczącej Stowarzyszenia „Krok za krokiem” Węgierski Krzyż Zasługi w dowód uznania za działalność na rzecz rozwoju węgiersko-polskich relacji społecznych oraz popularyzację w Polsce metody Andreasa Petö.

Przez Węgry, Warszawę do Zamościa

Uroczystość miała też wymiar lokalny. W Urzędzie Miasta Zamość 19 grudnia prezydent Andrzej Wnuk pogratulował odznaczonej prestiżowego wyróżnienia. W spotkaniu uczestniczyli konduktorzy z Instytutu Andreasa Petö z Budapesztu i zaproszeni goście.

Reklama

Maria Król od ponad 28 lat promuje i wdraża w placówkach Stowarzyszenia węgierską metodę/filozofię usprawniania dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym autorstwa Andreasa Petö. W lipcu 2017 r. doprowadziła do zawarcia porozumienia o współpracy Stowarzyszenia jako jedynej w Polsce instytucji z węgierskim Instytutem Petö, będącym częścią Uniwersytetu Semmelweissa.

Pod koniec listopada 2018 r. nauczyciele z Instytutu Andreasa Petö odwiedzili po raz kolejny placówki Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem”. Podczas kilkudniowego spotkania wypracowano dwustronną wymianę doświadczenia pracy z dziećmi niepełnosprawnymi. Uczestnicy wydarzenia poznali system edukacji w Polsce, a także jak funkcjonuje System Nauczania Kierowanego w Zamościu. Węgierscy nauczyciele obserwowali zajęcia pedagogiczne i ruchowo-rehabilitacyjne. Zapoznali się z funkcjonowaniem systematycznego wsparcia dla rodziców. Wdrożyli się w system działania metod AAC (Alternative & Augmentative Communication), który wykorzystywany jest w Zamościu wśród dzieci niemówiących.

Owocna współpraca

Instytut Andreasa Petö z Budapesztu to jedna z najbardziej znanych w świecie uczelni kształcąca specjalistów zajmujących się rehabilitacją dzieci z mózgowym porażeniem. Współpraca zamojskiego ośrodka z Instytutem polega m.in. na szkoleniach polskich specjalistów, wymianie wolontariuszy czy obozach dla dzieci.

Od ponad 28 lat terapia w zamojskim ośrodku jest prowadzona w oparciu o zasady Nauczania Kierowanego – metody usprawniania dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, której autorem był Andreas Petö. Maria Król organizowała wizyty kadry zamojskiego ośrodka w Instytucie oraz zapraszała znakomitych konduktorów węgierskich do Zamościa, którzy włączając się w pracę grupową razem z dziećmi oraz prowadząc warsztaty, szkolili naszych terapeutów. Osobą, z którą Maria Król nawiązała szczególny kontakt w tym zakresie była Elizabeth Pappert. Przyjeżdżała ona do nas wielokrotnie szkoląc personel Ośrodka. Maria Król niezmiennie planując rozwój prowadzonych placówek oraz dążąc do najwyższej jakości w opiece nad wychowankami, starała się zaprosić na stałe do współpracy jednego z węgierskich konduktorów. Nadążająca się okazja sprawiła, że do szeregu naszych specjalistów dołączył absolwent Instytutu – Gyorgy Lakatos.

Niezmiernie istotnym momentem współpracy polsko-węgierskiej był rok 2017 i możliwość zacieśnienia relacji z Instytutem, a dokładniej podpisanie w lipcu 2017 r. porozumienia o współpracy, które określa wzajemne działania mające na celu podnoszenie kwalifikacji zamojskich pracowników i wymiana doświadczeń. Podpisanie porozumienia zbiegło się z uroczystymi obchodami odsłonięcia tablicy upamiętniającej pomoc zamościan dla Węgrów podczas Powstania Węgierskiego w 1956 r., w których uczestniczyli Ambasador Węgier, Prezydent Miasta Zamość oraz Zarząd, pracownicy i wychowankowie Stowarzyszenia „Krok za krokiem” w Zamościu.

Na bazie podpisanego porozumienia Maria Król, jako jedyny reprezentant Polski, została zaproszona przez władze Instytutu do wystąpienia 10 października 2017 r. w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Maria Król wystąpiła podczas konferencji na temat Nauczania Kierowanego (Conductive Education) oraz potrzeby wpisania na europejską listę zawodów profesji konduktora (conductor).

Tagi:
odznaczenia

Uczą małżonków rozmawiać

2019-02-27 11:01

Andrzej Tarwid
Edycja warszawska 9/2019, str. IV

Aby naprawdę spotkać się ze sobą i z Bogiem, trzeba najpierw słuchać – radzą Irena i Jerzy Grzybowscy wyróżnieni przez papieża Franciszka medalami „Pro Ecclesia et Pontifice”

Andrzej Tarwid
Kard. Kazimierz Nycz odznacza papieskim medalami Irenę i Jerzego Grzybowskich

Bardzo dziękujemy Panu Bogu i Kościołowi za to wyróżnienie. Ale to nie nasza zasługa, lecz setek małżeństw, jakie podjęły się trudu prowadzenia różnych form pracy Spotkań Małżeńskich (SM) – powiedział „Niedzieli” Jerzy Grzybowski tuż przed uroczystością wręczenia medali, która miała miejsce w Domu Arcybiskupów Warszawskich w ubiegłym tygodniu. A Irena Grzybowska dodała: – Tak się po prostu złożyło, że Pan Bóg powołał nas, abyśmy zaczęli Spotkania Małżeństw (SM).

Tak powściągliwa i pokorna reakcja odznaczonych na jedno z najważniejszych wyróżnień, jakie w Kościele katolickim mogą dostać osoby świeckie zupełnie nie zaskoczyła Andrzeja Lazurko. – Irenę i Jerzego znam od ponad 13 lat. Oni nie szukają żadnego splendoru. Nade wszystko są skromnymi i pracowitymi ludźmi. A dla mnie i mojej żony Agnieszki oraz tysięcy innych małżeństw stali się przykładem – mówi Lazurko i podkreśla. – Proszę pomyśleć, ile wiary, nadziei i miłości trzeba mieć, aby z garstki osób zbudować ruch, który działa w kilkunastu państwach? Irena i Jerzy tego dokonali.

Od eksperymentu do międzynarodowego ruchu

Był rok 1977. Grupa małżonków z Katowic i Warszawy zorganizowała pierwszy eksperymentalny weekend dla małżeństw. Jego program został oparty na materiałach ruchu „Marriage Encounter”, które do Polski z Kanady przywiózł Stanisław Boguszewski. Rok później zorganizowano drugie spotkanie w Pewli k. Żywca. Jego uczestnicy zgodzili się, że spotkania trzeba kontynuować. Jednak ich program musi przejść ewolucję, by lepiej odpowiadał na wyzwania, z jakimi zmagają się małżeństwa. Główną pracę nad zmianą programu oraz organizacją spotkań wzięło na siebie młode małżeństwo geografów ze stolicy. On wówczas pracował w Polskiej Akademii Nauk. Ona na początku na Uniwersytecie Warszawskim, a potem w PAN.

– Jadąc na nasz pierwszy weekend w Pewli w 1978 r. nie przypuszczaliśmy, że Spotkania Małżeńskie rozwiną się w międzynarodowy ruch, a następnie w stowarzyszenie w Kościele – wspominali w 40. rocznicę SM Grzybowscy.

Obecnie Spotkania Małżeńskie odbywają się w 12 krajach świata, a kadrę animatorów tworzy niemal 300 małżeństw oraz 92 kapłanów i siostra zakonna.

– To jest właśnie to, co dwoje ludzi potrafi zainicjować. A kiedy jeszcze potrafią współpracować z innymi, to wtedy dzieło rozwija się – podkreślił kard. Kazimierz Nycz honorując papieskimi medalami małżeństwo Grzybowskich. – One nie są tylko podziękowaniem. Są też po to, abyście jeszcze długo pomagali rodzinom i małżeństwom – dodał metropolita warszawski, który wystąpił do Stolicy Apostolskiej z wnioskiem o wyróżnienie dla Grzybowskich.

Sztuka dialogu

Za granicą tylko w przedostatni weekend lutego br. rekolekcje Spotkań Małżeńskich odbyły się Nowosybirsku, Kaliningradzie i w Berdyczowie na Ukrainie. W stolicy najbliższe spotkanie zostanie zorganizowane u Ojców Dominikanów na Freta 10. W warszawskich parafiach odbywają się też „Wieczory dla Zakochanych” będące odnogą SM.

Podstawową formą Spotkań Małżeńskich są trzydniowe rekolekcje. W ich trakcie animatorzy przygotowują uczestników do pracy własnej opartej na dialogu rozumianym jako droga duchowości w małżeństwie.

Dojrzała rozmowa odnawia więzi oraz odkrywa na nowo jedność między żoną i mężem. Pozwala pełniej zrozumieć sakramentalny wymiar ich związku. – Choć zawsze byłem osobą wierzącą, to dopiero podczas rekolekcji w pełni zrozumiałem znaczenie przysięgi małżeńskiej. Poczułem także działanie Ducha Świętego – wspomina Andrzej Lazurko. – To spowodowało w moim życiu rewolucję. A jak człowiek poczuje się obdarowany, to chce się tym dzielić. Dlatego od kilku lat razem z żoną jesteśmy animatorami SM.

W trakcie rekolekcji animatorami są także kapłani. – Dzielę się swoim doświadczeniem dialogu. Tym jak go odkrywałem oraz porażkami, jakie w dialogu poniosłem – opowiada „Niedzieli” o. Mirosław Pilśniak OP, który w ciągu 25 lat brał udział w ponad 100 Spotkaniach Małżeństw.

Świadectwa kapłanów i małżeństw na temat dialogu zachęcają uczestników spotkań do podjęcia rozmów opartych m.in. na uważnym słuchaniu i wybaczaniu. A kiedy tak rozumiany dialog stanie się codziennym doświadczeniem życia, to łatwiej rozwiązywać konflikty.

Czy nie brzmi to zbyt pięknie, aby było prawdziwe? Zdecydowanie nie! 50 tys. Polek i Polaków zaświadcza, że Spotkania Małżeńskie przyniosły piękne owoce w ich życiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: Krzyż to nie drzewo hańby - to drzewo życia

2019-03-19 07:22

- Krzyż przedstawiony jako drzewo życia - nie hańby, nie potępienia, nie martwych belek niosących śmierć. Drzewo życia. Bo właśnie umierając na krzyżu, Chrystus dał tym wszystkim, którzy w Niego – Zbawiciela i Odkupiciela – uwierzyli, dał życie - mówił abp Marek Jędraszewski w kościele stacyjnym - Bazylice św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa Męczennika w Krakowie na Skałce.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Przeor klasztoru na Skałce o. Grzegorz Prus OSPPE wyjaśnił, że tradycja liturgicznego wędrowania papieża po kościołach stacyjnych w Rzymie trwała do początków XIV wieku, a po przerwie przywrócono ją w wieku XX. Wytłumaczył, że duchowość liturgii stacyjnej koncentruje się wokół elementu pokutnego i ukazuje miasto jako przestrzeń świętą, a przybycie biskupa do poszczególnych świątyń umacnia jedność Kościoła.

Przeor przywitał metropolitę krakowskiego i podkreślił duchowe połączenie z Bazyliką św. Klemensa w Rzymie, która w tym czasie jest świątynią stacyjną.

W homilii abp Marek Jędraszewski, odnosząc się do słów Ewangelii, zaznaczył, że mówi ona o miłosierdziu, które jako ludzie mamy sobie okazywać, by móc dostąpić go od Boga. Ewangelia ta zawiera dwa wezwania o charakterze negatywnym: nie sądźcie i nie potępiajcie oraz dwa o charakterze pozytywnym: dawajcie i odpuszczajcie.

– Oto pełna prawda o Bożym miłosierdziu, które domaga się także abyśmy i my byli miłosierni na wzór Ojca. Ta prawda znajduje swoje najbardziej głębokie urzeczywistnienie i swój wyraz w Krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Metropolita przypomniał, że równoległym kościołem stacyjnym w Rzymie jest Bazylika św. Klemensa papieża. To dom, w którym według tradycji mieszkał św. Klemens – czwarty z papieży. Św. Klemens zginął podczas prześladowań Domicjana pod koniec I wieku. Arcybiskup wyjaśnił, że w tej bazylice w niezwykły sposób przemawia mozaika krzyża umieszczona w apsydzie górnej bazyliki.

– Krzyż przedstawiony jako drzewo życia – nie hańby, nie potępienia, nie martwych belek niosących śmierć. Drzewo życia. Bo właśnie umierając na krzyżu, Chrystus dał tym wszystkim, którzy w Niego – Zbawiciela i Odkupiciela – uwierzyli, dał życie. I stąd te cudowne żywe gałązki, które odchodzą od filaru samego krzyża.

Arcybiskup tłumaczył, że wokół tego krzyża znajduje się 12 gołębi, które symbolizują 12 Apostołów. Widnieją tam także dwie postaci: Matki Najświętszej i św. Jana oraz zwierzęta zbliżające się do wody tryskającej z krzyża, która symbolizuje wody chrztu świętego. Metropolita wyjaśnił, że poniżej znajduje się bazylika dolna, a pod nią miejsce, gdzie mieszkał św. Klemens.

– Znajdujemy tam szczególny architektoniczny zapis wczesnego zmagania dwóch światów. Z jednej strony są tam fragmenty Mitreum – świątyni pogańskiej (…) a obok tego pozostałości domu, który zapewne służył jako schronienie, ale także jako pierwszy kościół dla grupki chrześcijan skupionych wokół św. Klemensa.

Następnie arcybiskup wspomniał wielkie prześladowania pierwszych chrześcijan, spalenie Rzymu przez Nerona czy pokazowe pozbawianie życia chrześcijan w Koloseum.

– Ileż trzeba było mieć wtedy wiary, że krzyż ostatecznie zwycięży, ile trzeba było męczeńskiej krwi chrześcijan, by mogły się rodzić nowe pokolenia, składające się na wielką wspaniałą historię Kościoła, Kościoła, który właśnie dzięki męczeńskiej krwi chrześcijan stawał się ciągle silny, młody na wzór Chrystusa. Wielka historia zwycięskiego krzyża, wielka historia prawdy, która z tego krzyża nieustannie płynie z pokolenia na pokolenie wszędzie tam, gdzie dociera Ewangelia. Prawda o miłosierdziu, o tym że ponad wstyd, upadek i upokorzenie jest gest miłości miłosiernej, dzięki której Bóg Ojciec w swoim Synu, mocą Ducha Świętego przygarnia nas do siebie i czyni nas na nowo swoimi dziećmi.

Na zakończenie homilii metropolita krakowski podkreślił, że dzisiejsze rozważanie krzyża jako drzewa życia, w kościele na Skałce łączy się ze wspomnieniem męczeńskiej śmierci św. Stanisława i wielu innych braci i sióstr, którzy za św. Andrzejem powtarzali: „Witaj krzyżu moja jedyna nadziejo”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa

2019-03-19 23:01

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z sanktuarium w Kaliszu przybył dzisiaj do parafii św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele parafialnym przewodniczył biskup senior diecezji kaliskiej Stanisław Napierała.

Karolina Krasowska
Obraz przybył do zielonogórskiej parafii św. Józefa

Uroczystości w kościele św. Józefa w Zielonej Górze rozpoczęły się od ceremonii powitania obrazu, który przybył do naszej diecezji z sanktuarium w Kaliszu. Obraz powitali parafianie - małżeństwo Aleksandry i Mikołaja Skalskich. - W ten uroczysty dzień naszego święta parafialnego stajemy przed Tobą, Boże wraz z naszym patronem św. Józefem. I z tym większą radością i wdzięcznością, że jest tu z nami obraz z Narodowego Sanktuarium św. Józefa Kaliskiego. Dziękujemy, że dałeś nam ten szczególny czas łaski i mocno wierzymy, że w tym czasie będziemy mogli wyjednać łaski dla naszych rodzin, parafii i wszystkich, którzy tu przyszli - mówił Mikołaj Skalski, witając obraz. - Święty Józefie, bądź naszym przewodnikiem na trudnych i krętych ścieżkach życia, prowadź nas prostą drogą do Jezusa i Maryi. Uproś nam łaskę czystej, bezinteresownej miłości do wszystkich, których spotykamy na naszych życiowych drogach, abyśmy zapatrzeni w przykład Twojego świętego życia starali się być szlachetni, prawi i zdolni do poświęceń.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa Oblubieńca

Powitania obrazu dokonał także gospodarz wspólnoty ks. kan. Leszek Kazimierczak, proboszcz parafii św. Józefa w Zielonej Górze.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Stanisław Napierała, biskup senior diecezji kaliskiej, który opowiedział uczestnikom Liturgii o motywach powstania obrazu św. Józefa Kaliskiego, jego peregrynacji po diecezjach w Polsce i o znaczeniu tego, co autor umieścił na płótnie.

Po zakończonej Eucharystii odbył się blok ewangelizacyjno-modlitewny dla mężczyzn i młodzieńców pt. "Milczeć. Walczyć. Kochać". Drugiego dnia peregrynacji 20 marca będzie można nawiedzać obraz w kościele w godzinach od 8 do 15. Po Koronce do Bożego Miłosierdzia odbędzie się jego pożegnanie. Obraz uda się do kolejnej parafii - św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem