Reklama

Lubsacro

Złoty Ksiądz Włodzimierz

2018-09-04 13:45

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 36/2018, str. IV

Maerk Ryś
Moment odznaczenia Złotym Krzyżem Zasługi, przyznanym przez Prezydenta RP

Kapłan, poeta, przyjaciel dzieci, młodzieży i ludzi starszych. Zaangażowany w duszpasterstwo osób głuchoniemych – ks. kan. Włodzimierz Kwietniewski świętował jubileusz 50-lecia kapłańskiej posługi

Tegoroczna uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej była wyjątkowa dla wspólnoty parafialnej w Trzeszczanach. Tego dnia ks. Włodzimierz Kwietniewski świętował złoty jubileusz kapłaństwa. Wraz z nim modlił się bp Marian Rojek, koledzy z roku święceń, zaprzyjaźnieni kapłani, przedstawiciele rodziny i parafii, w których posługiwał Jubilat.

Zebranych w trzeszczańskiej świątyni przywitała śpiewem schola, która śpiewała pieśni o powołaniu. Następnie głos zabrał ks. Marek Barszczowski, proboszcz miejscowej parafii. Powitał zebranych i poprosił, by delegacje złożyły życzenia Księdzu Jubilatowi. Słowa serdecznych życzeń popłynęły od przedstawicieli władz samorządowych, dyrekcji miejscowych szkół, liturgicznej służby ołtarza, wspólnot parafialnych, w których kapłańską posługę pełnił ks. Włodzimierz. Podsumowania tej części uroczystości dokonał ks. Marek Barszczowski, który zwrócił się do Jubilata ze słowami: – Papież Benedykt XVI wypowiedział w archikatedrze warszawskiej takie słowa „Starsi kapłani powinni zatroszczyć się o młodszych, powinni uczyć ich braterstwa, wspólnoty kapłańskiej, być ojcami duchownymi w stosunku do nich. Kapłan młody, stawiając swoje pierwsze kroki, potrzebuje u swojego boku poważnego mistrza. Bądźcie mistrzami dla młodych księży, którzy potrzebują waszej mądrości i doświadczenia”. Polecamy zatem dostojnego Księdza Jubilata opiece Matki Najświętszej i dziękujemy za wszelkie dobro, jakie się dokonało przez posługiwanie Księdza Jubilata. I życzymy, aby trwał w pewności, że zawsze jest potrzebny Panu i Jego Kościołowi, że Jego kapłaństwo dalej przynosi błogosławione owoce dla wielu, że jego powołanie pozostaje włączone w dzieło ewangelizacji w nowych czasach. Jego dziedzictwo i dorobek inspiruje, a przyszłość wciąż otwiera się w Chrystusie i zdolna jest opromienić życie nadzieją. Niech Chrystus Arcykapłan błogosławi posługiwaniu Księdza Jubilata na długie szczęśliwe lata, a Najświętsza Matka – Królowa kapłanów – otoczy Cię Swoim płaszczem opieki – życzył ks. Barszczowski.

Zakończeniem tej części uroczystości było poświęcenie i wręczenie jubileuszowego krzyża, ofiarowanego ks. Włodzimierzowi przez Księdza Proboszcza. Poświęcenia i wręczenia krzyża dokonał bp Marian Rojek. Apostolskie błogosławieństwo dla Księdza Jubilata przesłał też Ojciec Święty Franciszek.

Reklama

Eucharystia znaczy dziękczynienie

Głównym punktem jubileuszowej uroczystości była Eucharystia, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Rojek. Jednak na początku Eucharystii zebranych powitał sam Jubilat.

– „Kimże ja jestem Panie mój, Boże, że doprowadziłeś mnie aż dotąd?”. Te słowa z Drugiej Księgi Samuela wyrażają moją wdzięczność Panu Bogu za 50 lat posługi kapłańskiej w Jego Kościele i stały się mottem mojego kapłaństwa oraz dzisiejszej uroczystości – powiedział Jubilat i witając przybyłych dodał: – W dzisiejszej Mszy św. jubileuszowej chcę prosić o Boże błogosławieństwo dla Was wszystkich tu obecnych i tych, których spotkałem na drodze mojej posługi kapłańskiej. Będę się też modlić o Niebo dla zmarłych bliskich mojemu sercu: kolegów kursowych: śp. ks. Mieczysława Bochyńskiego, Zygmunta Karpia, Jerzego Ryssa, Henryka Zmysłowskiego. Myślę też tutaj szczególnie o moich rodzicach, rodzicach chrzestnych, bracie i wszystkich zmarłych z rodziny i znajomych oraz o moich zmarłych parafianach – powiedział ks. Kwietniewski. Słowo wprowadzenia zakończył słowami napisanego przez siebie wiersza:

Już lat pięćdziesiąt minęło z okładem

gdy przed katedry lubelskiej ołtarzem

otrzymałem dar wielki Kapłaństwa Bożego

Bym w całym życiu swoim

pracował dla Niego

A dla ludzi był Mistrza obrazem.

Radość i wdzięczność

Bp Marian Rojek w homilii wskazał na okoliczności jakie towarzyszą przeżywanemu jubileuszowi.

– Kapłański jubileusz to wydarzenie radości i wdzięczności. Ale miejmy odwagę też powiedzieć o tym, jak dzisiaj wygląda perspektywa powołań kapłańskich i zakonnych. A w sposób bardzo bolesny powołań żeńskich. No, choćby z waszej parafii, z żyjących tu rodzin. Już dawno zniknęły z naszej diecezji małe placówki, gdzie były siostry zakonne. Wszystko się kurczy, zaczyna brakować kapłanów i za niedługi czas sami się o tym przekonamy. A gdy w naszym życiu brakuje kapłana i jego posługi, to też stygnie mocno nasza wiara. Zapytajcie już teraz: a co wówczas będzie z wami? – pytał bp Rojek.

Wyjątkowym punktem uroczystości, dla wielu będącym prawdziwą niespodzianką, było wręczenie wyróżnień, jakimi został obdarowany ks. Włodzimierz. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda przyznał Jubilatowi Złoty Krzyż Zasługi. Odznaczenia w imieniu Prezydenta RP dokonał wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, który także wręczył Jubilatowi dyplom uznania za „wierną i wytrwałą służbę Bogu, Kościołowi i powierzonym bliźnim, przynoszącą plon stokrotny posługę kapłańską i duszpasterską oraz świadectwo wiary, troski o człowieka i solidarności społecznej, a także za odważne i odpowiedzialne głoszenie Dobrej Nowiny i ukazywanie konieczności kierowania się wiara i nauką Kościoła w codziennym życiu i we wszystkich podejmowanych działaniach oraz za tworzenie klimatu braterstwa i troski o Ojczyznę”.

Wojewoda Lubelski podkreślił, jak wielkie znaczenie ma w naszym życiu obecność kapłana. – Często zastanawiamy się, co jest „polską marką”, bo różne kraje mają swoje marki. Niemcy mają np. mercedesa, Amerykanie harleya, inne kraje swoje osiągnięcia. Kiedy zastanawiamy się nad polską marką, to niekiedy nie potrafimy jej wymienić, a przecież nie ma na świecie takich kapłanów, jak polscy kapłani. To mówią wszyscy, gdziekolwiek się jest. Polski kapłan to jest marka – wskazał Wojewoda.

Wdzięczność Jubilata

Na zakończenie Eucharystii ponownie głos zabrał ks. Kwietniewski, który wyraził wdzięczność za dar jubileuszowej uroczystości. – Mam wielkie pragnienie, aby w tym miejscu wyrazić swoją wdzięczność. Najpierw wobec Pana Boga. Za dar życia, za moich kochanych rodziców, rodzeństwo i wszystkich krewnych, wśród których pozwolił mi wzrastać. Dziękuję za moich nauczycieli, wychowawców, profesorów KUL i wychowawców seminaryjnych, którzy przekazali mi wiedzę o otaczającym świecie i ludziach. Za kapłanów i katechetów, którzy nie tylko uczyli mnie o Bogu, ale dawali świadectwo życia – podkreślił.

U źródeł życia i powołania

Ks. Włodzimierz urodził się 18 maja 1944 r. w Górach Opolskich, a wychował się i ukończył szkołę podstawową w Opolu Lubelskim. Tam też ukończył Liceum Ogólnokształcące i w 1962 r. zdał z wyróżnieniem maturę. Następnie ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Lublinie i został wyświęcony w 1968 r. przez bp. Piotra Kałwę w archikatedrze lubelskiej. W swojej pracy duszpasterskiej posługiwał w następujących parafiach: Huta Krzeszowska (1968-71), Godziszów (1971-77), Susiec (1977-94), Tuczępy (1994-2003), Dubienka (2003-14), a jako emeryt: Huta Różaniecka (2014-16) i Trzeszczany (od 2016 r.). Ksiądz Kanonik w 1999 r. otrzymał z rąk bp. Jana Śrutwy tytuł kanonika honorowego Kapituły Katedralnej Zamojskiej.

Talenty ks. Włodzia

Ksiądz Kanonik jest poliglotą – biegle posługuje się aż ośmioma językami. Swoją wiedzę językową posiadł uczestnicząc w kursach językowych na Uniwersytecie Jagiellońskim i do dnia dzisiejszego dzieli się nabytymi umiejętnościami z młodymi ludźmi – udzielając im korepetycji językowych. Ks. Włodzimierz to także znawca sztuki, sam również pisze wiersze i maluje – część obrazów jego autorstwa znajduje się w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Hucie Rożanieckiej.

Od lat jest niezmiennie zakochany w polskich krajobrazach– zwłaszcza w górach – posiada na ich temat ogromną wiedzę; zna zarówno szczegóły geograficzne, jak i historyczne fakty i daty związane z poszczególnymi miejscami, a także podania i legendy. Wszystko to połączone w całość sprawia, że snuje piękne opowieści o tych miejscach.

Jest to kapłan oddany Bogu i ludziom. Przez lata głosił na antenie Katolickiego Radia Zamość katechezy tematyczne – m.in. prawdy katechizmowe, o Matce Bożej. Napisał wiele artykułów do Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. W diecezji lubelskiej, a później w zamojsko-lubaczowskiej, posługiwał jako duszpasterz głuchoniemych. Był też ojcem duchownym w dekanacie Hrubieszów Północ. Należał do Rady Konsultorów Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej.

Obecnie, jako emeryt, przebywa w parafii pw. Trójcy Przenajświętszej i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Trzeszczanach, gdzie nadal aktywnie posługuje duszpastersko.

Tagi:
kapłan jubileusz kapłan

Ks. Mieczysław Tylutki spocznie w Elblągu

2018-11-05 17:12

Agnieszka Bugała

pixabay

Sekretarz prowincjalny Zgromadzenia Salwatorianów ks. Sławomir Noga SDS poinformował, że pogrzeb ŚP. Ks. Mieczysława Tylutkiego odbędzie się  8 listopada 2018 r. o godz. 12.00 w kościele p.w. św. Brata Alberta w Elblągu.

W dniu pogrzebu od godz. 9.00 potrwa czuwanie modlitewne przy trumnie Zmarłego.

W środę, 7 listopada, czuwanie rozpocznie się o godz. 19.00 i zakończy je Msza św. o godz. 21.00.

Ks. Tylutki spocznie na cmentarzu Agrykola w Elblągu.

Salwatorianie proszą o modlitwę za Współbrata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Podpisz apel do Trybunału ws. ochrony życia dzieci

2018-11-16 08:03

Artur Stelmasiak

Fundacja Życie i Rodzina jest zaniepokojona postawą Julii Przyłębskiej, prezes Trybunału Konstytucyjnego, która od ponad roku nie potrafi wyznaczyć rozprawy ws. niekonstytucyjności aborcji eugenicznej. W internecie każdy może się pod pisać pod apelem mobilizującym panią prezes, by wreszcie Trybunał mógł zająć się tak ważną sprawą ochrony życia nienaradzonych dzieci.

Artur Stelmasiak

Petycję można podpisać tu: Zobacz

Treść petycji

Pani Prezes!

Jak sama Pani powiedziała, wniosek dotyczący życia nienarodzonych dzieci skazywanych na śmierć w polskich szpitalach ma „szczególny charakter”. Obiecała Pani również zająć się nim „bez zbędnej zwłoki”. Jak zatem mam rozumieć ponad roczną bezczynność Pani i instytucji, którą Pani zawiaduje?

To niedopuszczalne, żeby tak podstawowe sprawy, jak ochrona życia małych Polaków, były spychane na dalszy plan. Milczenie Trybunału jest w praktyce cichą zgodą na taki stan rzeczy, w którym zbrodnie aborterów są legalne, a oni sami bezkarni.

Niezgodność aborcji eugenicznej z Konstytucją RP jest oczywista – jasno wskazuje na to art. 30, czy art. 38 tego dokumentu. Selekcja ludzi na lepszych i gorszych przywołuje na myśl najgorsze praktyki niemieckich nazistów, które w ubiegłym wieku doprowadziły do milionów ludzkich dramatów. Jakim prawem podobne zjawisko znajduje uzasadnienie w wolnej Polsce?

Domagam się, aby niezwłocznie podjęła Pani stosowne kroki dla zapewnienia bezpieczeństwa życia najsłabszym i najbardziej bezbronnym dzieciom. Trybunał Konstytucyjny jest instytucją, która ma służyć obywatelom – wszystkim, a nie tylko tym, którzy mogą głośno upomnieć się o swoje prawa.

Uzasadnienie:

27 października 2017 r. do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu nienarodzonego dziecka. Dokument autorstwa posła Bartłomieja Wróblewskiego poparło wówczas 107 posłów z różnych ugrupowań, czyli dwa razy więcej niż jest to wymagane.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska pomimo publicznych zapewnień o podjęciu prac „bez nieuzasadnionej zwłoki” i o „szczególnym charakterze” wniosku – przez ponad rok nie zadziałała w tej sprawie. Z uwagi na fakt, iż Trybunał Konstytucyjny nie jest zobligowany do zajęcia się wnioskiem w konkretnych ramach czasowych, uratowanie dzieci zabijanych za podejrzenie o upośledzenie lub chorobę jest zależne od zwykłej ludzkiej wrażliwości.

Przez cały ten rok obojętności Trybunału na kaźń dzieci, sędziowie mieli czas, by zająć się takimi problemami jak składki na ubezpieczenia społeczne, czy gry hazardowe. Niepełnosprawne maluchy muszą poczekać na swoją kolej – oczywiście te, które zdążą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Eksperci apelują do polskich władz: żłobki nie są optymalną formą opieki nad małymi dziećmi!

2018-11-16 20:37

maj / Warszawa (KAI)

Bon opiekuńczo wychowawczy dla rodziców dzieci do lat 3, z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego opieki nad dzieckiem w domu lub jako opłaty za żłobek – proponują psychologowie, pedagodzy i lekarze w liście otwartym skierowanym do władz RP. Eksperci wyrażają zaniepokojenie programami rządowymi, w których żłobki są rozwiązaniem faworyzowanym, jeśli chodzi o możliwe formy opieki nad małymi dziećmi. Tymczasem – jak przekonują – żłobki nie są optymalną formą opieki nad małymi dziećmi.

Alterfines /pixabay.com

Grono 50 znanych polskich psychologów i pedagogów oraz lekarzy zwraca uwagę władzom Rzeczypospolitej, że zgodnie ze współczesną wiedzą kluczowym elementem w rozwoju dziecka do lat trzech jest bezpieczna więź z rodzicami a jej zachwianie ma często nieodwracalne negatywne skutki. „Niestety, wciąż brak rozwiązań wspierających rodziców, którzy sami chcą wychowywać swoje potomstwo. Państwo nie wspiera ekonomicznie najkorzystniejszego z punktu widzenia rozwoju dziecka rozwiązania” – czytamy w liście.

Autorzy ponawiają krytyczne uwagi w odniesieniu do Ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (a w szczególności jej przepisów odnoszących się do żłobków). Ubolewają, że trwa ona w niezmienionym kształcie stwarzając iluzję możliwości odpowiedniego rozwoju dziecka w warunkach, które zgodnie ze współczesną wiedzą naukową, tych możliwości nie stwarzają. Wyrażają też zaniepokojenie treścią Resortowego programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 „MALUCH+” Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, faworyzującego żłobki jako formy opieki nad małymi dziećmi.

„Młodym i niedoświadczonym rodzicom przedstawia się ofertę opieki żłobkowej jako pozytywną, pożądaną i rozwijającą dziecko, nie wspominając o potencjalnie negatywnych jej skutkach” – piszą eksperci.

Podkreślają, że żłobki są potrzebne i państwo musi zadbać o ich odpowiednią ilość i jakość. Nie powinno być to jednak rozwiązanie faworyzowane. „Najlepszym rozwiązaniem byłby bon opiekuńczo-wychowawczy przyznawany rodzicom wszystkich dzieci z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego rodzinnej opieki nad dzieckiem lub jako opłaty za żłobek” – czytamy.

List skierowany jest do Premiera Mateusza Morawieckiego oraz do Posłów i Senatorów RP. Inicjatorem listu jest Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus”.

Publikujemy treść całego listu, przekazanego wczoraj najwyższej rangi przedstawicielom polskich władz ustawodawczych i wykonawczych:

Warszawa dn. 15 listopada 2018 r.

Pan Mateusz Morawiecki Prezes Rady Ministrów Posłowie i Senatorowie RP

LIST OTWARTY W SPRAWIE OPIEKI NAD DZIEĆMI DO LAT 3

Szanowny Panie Premierze, Szanowni Państwo Posłowie, Szanowni Państwo Senatorowie,

wczesne dzieciństwo to kluczowy okres w rozwoju każdego człowieka. Jakość doświadczeń z tego okresu przekłada się bezpośrednio na sposób funkcjonowania przez całe życie. Współczesna wiedza pedagogiczna, psychologiczna, neuropsychologiczna i medyczna oparta o wyniki wielu badań naukowych, nie pozostawia wątpliwości, iż narażenie dziecka, zwłaszcza w pierwszych latach życia, na działanie niekorzystnych dla rozwoju czynników, skutkuje trwałymi, często nieodwracalnymi trudnościami w jego przyszłym funkcjonowaniu, a także w jego zdrowiu (w tym także zdrowiu psychicznym).

W rozwoju dziecka do lat trzech kluczową rolę pełni przywiązanie do matki, a także do ojca. Bezpieczna więź z bliską, znaną i kochaną dorosłą osobą stanowi fundament dla poczucia wartości, obrazu siebie i świata, kształtowania zainteresowania otoczeniem, gotowości do uczenia się i późniejszego wchodzenia w życie społeczne i kształtowania własnych relacji rodzinnych w dorosłości.

To przede wszystkim rodzice są odpowiedzialni za stworzenie swoim dzieciom jak najlepszych warunków wychowawczych, zdrowotnych i materialnych ich rozwoju. Obowiązkiem państwa (a także władz samorządowych) jest natomiast zapewnianie rodzicom optymalnych warunków wychowania dzieci, szczególnie tych najmłodszych.

Niestety, wciąż brak rozwiązań wspierających rodziców, którzy sami chcą wychowywać swoje potomstwo. Państwo nie wspiera ekonomicznie najkorzystniejszego z punktu widzenia rozwoju dziecka rozwiązania.

Część z osób podpisanych pod niniejszym listem zgłosiła już w roku 2011 swoje zaniepokojenie powstającymi wówczas przepisami dotyczącymi opieki nad dziećmi do lat 3.

Mimo zgłaszanych wtedy i później głosów krytycznych wobec Ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (a w szczególności jej przepisów odnoszących się do żłobków), trwa ona w niezmienionym kształcie. Wciąż obowiązują niezgodne z wiedzą naukową przepisy stwarzające iluzję możliwości rozwoju i edukacji dziecka oraz zadbania o jego potrzeby, w sytuacji, gdy na jednego opiekuna ma przypadać nawet do ośmiorga podopiecznych w różnym wieku (od kilku miesięcy do kilku lat), którymi ma się on zajmować samodzielnie nawet przez 10 godzin dziennie. Rażąco niedostateczne są wymogi stawiane żłobkom, które są tworzone w oparciu o tę ustawę, dotyczące np. wielkości i liczby pomieszczeń, personelu (również pomocniczego), higieny, bezpieczeństwa fizycznego, diety i żywienia, kontroli itp.

W tej sytuacji niepokój budzi także treść Resortowego programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 „MALUCH+” Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także ogłoszonego na jego podstawie Otwartego konkursu na finansowe wspieranie zadań z zakresu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi do lat 3 „Maluch+” 2018 w części, w jakiej zachęca się jednostki samorządu terytorialnego do tworzenia nowych miejsc dla dzieci w żłobkach i deklaruje gotowość do finansowania tego zadania.

Część polityków i samorządowców, a także liczne media publicznie wyrażają niezadowolenie z niskiego - w porównaniu z wieloma krajami Europy - odsetka dzieci do lat trzech korzystających z instytucjonalnych form wychowania dzieci. Młodym i niedoświadczonym rodzicom przedstawia się ofertę opieki żłobkowej jako pozytywną, pożądaną i rozwijającą dziecko, nie wspominając o potencjalnie negatywnych jej skutkach.

Jest oczywiste, że z różnych względów część rodzin potrzebuje miejsc opieki pozarodzinnej - ze strony państwa oczekiwać należy najwyższej troski o jakość takiej opieki i adekwatność do potrzeb małego dziecka. Nie powinno to być jednak rozwiązanie faworyzowane. Najlepszym rozwiązaniem byłby bon opiekuńczo-wychowawczy przyznawany rodzicom wszystkich dzieci z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego rodzinnej opieki nad dzieckiem lub jako opłaty za żłobek.

Celem zagwarantowania najbardziej odpowiedniej opieki nad dziećmi do lat trzech, niezbędne jest:

1. Potraktowanie samodzielnej opieki rodziców (lub innych osób bliskich) nad najmłodszymi dziećmi jako opcji najbardziej odpowiadającej ich potrzebom. Ta forma osobistej opieki rodziców wymaga co najmniej finansowego równouprawnienia. Jeśli budowa jednego miejsca w żłobku kosztuje około 20 tys. zł. a potem utrzymanie miesięczne dziecka kosztuje około 1 tys. zł. dopłaty z budżetu państwa lub samorządu, to rodzic rezygnujący z pracy zarobkowej, by pracować przy wychowaniu malucha jest dyskryminowany, choć jego wybór w perspektywie długofalowej jest społecznie korzystny. Jednym ze sposobów wsparcia prawa rodziców do wyboru osobistej formy wychowania mógłby być bon opiekuńczo-wychowawczy, należny rodzicowi w przypadku rezygnacji z pracy w celu opieki nad dzieckiem do lat trzech.

2. Określenie w przepisach dotyczących żłobków mniejszej niż obecnie dopuszczalnej liczby dzieci przypadających na jednego opiekuna (z uwzględnieniem wieku dzieci i ewentualnego stopnia ich niepełnosprawności). Liczenie na to, że na skutek częstych chorób, na które zapadają dzieci oddawane do żłobka, faktyczna liczba dzieci jest mniejsza, niż dopuszczana przez ustawę, wskazuje, że przyjmuje się fakt obniżenia odporności małych dzieci na skutek ich separacji od rodziców i narażania ich na kontakt z chorobami (w tym zakaźnymi), za element kalkulacji ekonomicznej.

3. Określenie maksymalnej dopuszczalnej liczby godzin spędzanych przez dziecko poza opieką rodzinną (uwzględniając wiek dziecka).

4. Ustawowe zapewnienie respektowania indywidualnych potrzeb rozwojowych każdego dziecka w żłobku – np. swobody przemieszczania się, preferencji dotyczących rytmu dnia, zabawy czy potrzeb pokarmowych.

5. Zapewnienie odpowiedniego okresu adaptacji dziecka do nowego miejsca i opiekuna (ok. 1 mies.), zaś rodzicom dzieci przebywających w danej placówce swobodnego wstępu na jej teren.

Wyrażamy nadzieję, że głos środowisk zajmujących się zdrowiem fizycznym i psychicznym oraz wychowaniem małych dzieci zostanie zauważony i uwzględniony, a obowiązujący kształt przepisów, a także praktyka działania Rządu i jednostek samorządu terytorialnego będą dostosowane do stanu aktualnej wiedzy naukowej w tych dziedzinach i będą przede wszystkim wspierać rodziców chcących zapewnić najlepszą opiekę swoim dzieciom w domach rodzinnych.

1. prof. dr hab. n. med. Bogdan de Barbaro, psychiatra, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, kierownik Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, kierownik Zakładu Terapii Rodzin w Katedrze Psychiatrii w latach 1990 – 2016 2. prof. dr hab. n. med. Teresa Jackowska, lekarz, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii 3. prof. dr hab. Barbara Kiereś, psycholog, pedagog, adiunkt w Instytucie Pedagogiki Wydziału Nauk Społecznych KUL, Katedra Pedagogiki Rodziny 4. prof. dr hab. Dorota Kornas-Biela, psycholog, pedagog, kierownik Katedry Psychopedagogiki, Instytut Pedagogiki, Wydział Nauk Społecznych, KUL 5. prof. dr hab. Aleksandra Korwin – Szymanowska, psycholog, prawnik, specjalista w zakresie kryminologii w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk 6. prof. dr hab. Anna Murawska, pedagog, Zastępca Dyrektora Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego 7. prof. dr hab. n. med. Irena Namysłowska, psychiatra, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, przez 25 lat kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie 8. prof. dr hab. Maria Opiela, nauczyciel akademicki Katedra Pedagogiki Chrześcijańskiej, Instytut Pedagogiki KUL 9. prof. dr hab. n. med. Andrzej Radzikowski, lekarz pediatra, specjalista chorób dziecięcych, Klinika Gastroenterologii i Żywienia Dzieci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego 10. prof. dr hab. Maria Ryś, psycholog rodziny, Kierownik Katedry Psychologii Małżeństwa i Rodziny na UKSW 11. prof. dr hab. n. med. Maria Siwiak – Kobayashi, psychiatra, psycholog i psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, emerytowany kierownik Kliniki Nerwic Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. 12. dr hab. Mikołaj Krasnodębski, filozof, pedagog 13. dr Monika Baryła-Matejczuk, psycholog, wykładowca na Wydziale Psychologii i Pedagogiki Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie 14. dr Szymon Grzelak, psycholog, założyciel i prezes Zarządu Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej 15. dr n. med. Krzysztof Jedliński, psychoterapeuta, psychiatra, superwizor psychoterapii, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 16. dr Grzegorz Kata, psycholog, adiunkt w Pracowni Psychoprofilaktyki i Pomocy Psychologicznej na wydziale Pedagogiki i Psychologii w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji w Lublinie 17. dr Małgorzata Kunicka, pedagog, adiunkt w Katedrze Wczesnej Edukacji Instytutu Pedagogiki na Uniwersytecie Szczecińskim 18. dr Anna Rygielska, psychoterapeuta 19. dr Barbara Smolińska, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii 20. dr Małgorzata Wałejko, pedagog, Instytut Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego 21. Dariusz Piotr Fijewski, psycholog, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 22. Maria Fijewska, psycholog, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 23. Monika Sowicka, psychoterapeuta, superwizor psychoterapii 24. Iwona Chorek, pedagog, główny specjalista ds. uzależnień Ośrodka Pomocy Społecznej 25. Kamila Hertmanowska, psychoterapeuta 26. Barbara Janicka, lekarz pediatra 27. Bożena Janowicz, oligofrenopedagog, terapia pedagogiczna i socjoterapia 28. Aleksandra Januszewicz, psychoterapeuta, doradca ds. rodziny 29. Anna Jedlińska-Paliga, psycholog 30. Ewa Kledyńska, psychoterapeuta 31. Teresa Klukowska, psycholog 32. Artur Krężel, psychiatra, psychoterapeuta 33. Joanna Krupska, psycholog, Prezes Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” 34. Agnieszka Laus-Rzepecka, psycholog, psychoterapeuta 35. Dorota Maczuga, psychoterapeuta 36. Małgorzata Mazur, pedagog 37. Filip Ossowiecki, psycholog, psychoterapeuta 38. Joanna Piekarska, psychoterapeuta 39. Joanna Sakowska, psycholog, współautor polskiej edycji programu "Szkoła dla Rodziców i Wychowawców", instruktor i realizator programów profilaktycznych 40. Katarzyna Semczuk - Dembek, psychoterapeuta 41. Lucyna Słup, psychoterapeuta 42. Mateusz Smoliński, psychoterapeuta uzależnień 43. Jolanta Sokół-Jedlińska, trener psychologiczny, Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej Intra 44. Kinga Stańczy-Ossowiecka, pedagog 45. Wojciech Sulimierski, psychoterapeuta 46. Karolina Katarzyna Tkaczewska, psycholog, psychoterapeuta 47. Anna Tudek, psycholog 48. Janusz Wardak, pedagog 49. Aleksandra Woś-Janik, psycholog 50. Jarosław Żyliński, psycholog wychowawczy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem