Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Kard. Władysław Rubin – Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego

2018-03-14 11:07

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 11/2018, str. VI

Małgorzata Godzisz
W Lubaczowie upamiętniono kard. Rubina

Radni sejmiku województwa podkarpackiego podjęli uchwałę o nadaniu śp. kard. Władysławowi Rubinowi Odznaki Honorowej „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”

W uzasadnieniu uchwały z 26 lutego br. radni przypomnieli życiowe dokonania kard. Rubina i to, że był jednym z najbliższych współpracowników papieża Jana Pawła II.

Trudne lata wojny

Władysław Rubin urodził się 20 września 1917 r. w Tokach, niedaleko Zbaraża. W rodzinnej miejscowości ukończył szkołę powszechną, a potem pobierał naukę w I Gimnazjum w Tarnopolu. Następnie rozpoczął studia na Wydziale Teologii oraz Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Wybuch wojny przerwał studia. Jako żołnierz 54. pułku piechoty wziął udział w kampanii wrześniowej 1939 r. od Ćmielowa do Żółkwi. Pułk został rozbity, a on wstąpił do Związku Walki Zbrojnej. Za zgodą Lwowskiej Komendy ZWZ chciał przedostać się na Węgry i do Francji, do tworzonej Armii Polskiej. Próba ta nie powiodła się. W. Rubin został aresztowany, uwięziony i osądzony na 5 lat obozu – łagru. Wyjechał do niego 22 grudnia 1940 r. W Jarcewie pod Archangielskiem pracował przy wyrębie i karczowaniu lasu. Zawarty układ Sikorski – Majski pozwolił uchodźcom uzyskać wolność. Zwolniony z łagru Władysław Rubin jesienią 1942 r. dotarł do dowództwa Armii Polskiej stacjonującej w Buzułuku. Armia ta opuściła ZSRR i znalazła się w Iraku. Tam otrzymał zgodę na kontynuowanie studiów teologicznych. Ciężarowym samochodem przez Palestynę dotarł na Uniwersytet św. Józefa w Bejrucie. Po czterech latach studiów święcenia kapłańskie otrzymał 30 czerwca 1946 r. z rąk abp. Remy Lepetrea.

Posługa na emigracji

Pracował jako kapelan szpitala w Bejrucie. Abp Eugeniusz Baziak skierował go na studia do Rzymu. Rozpoczął je we wrześniu 1949 r. i zakończył doktoratem z prawa kanonicznego. Następnie pracował w Centralnym Ośrodku Duszpasterstwa Emigracji w Rzymie, opiekował się Polakami we Włoszech, był rektorem Papieskiego Kolegium Polskiego w Rzymie. Papież Paweł VI 17 listopada 1964 r. wyniósł go do godności biskupiej, a sakrę otrzymał z rąk prymasa Stefana Wyszyńskiego. Współkonsekratorami byli abp Karol Wojtyła i bp Stefan Bareła. Był biskupem pomocniczym Prymasa Polski dla Duszpasterstwa Emigracji. Wizytował ośrodki polonijne na wszystkich kontynentach świata, niosąc pomoc duchową największej „diecezji” liczącej ok. 10 mln wiernych.

Reklama

17 lutego 1967 r. bp Rubin otrzymał nominację Pawła VI na Generalnego Sekretarza Synodu Biskupów. Papież Jan Paweł II w 1979 r. wyniósł go do godności kardynalskiej, a w 1980 r. mianował go prefektem Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich. Niezależnie od tego był członkiem wielu ważnych innych kongregacji, m.in. stał na czele Fundacji Jana Pawła II w Rzymie.

30 września 1966 r. w Toronto kard. Rubin odznaczony został Złotym Krzyżem Kombatanckim nr 1 Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kanadzie. 16 marca 1976 r. został uhonorowany francuskim Orderem Narodowym Legii Honorowej. Postanowieniem prezydenta RP na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego z 10 października 1990 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.

Powrót do kraju

Do ojczystego kraju mógł powrócić po 20 latach. Tę owocną pracę przerwała długa i ciężka choroba. Zmarł 28 listopada 1990 r. w Palazzo dei Convertenti przy via Conciliazione 34, w swoim prywatnym apartamencie. 30 listopada 1990 r. Mszy św. pogrzebowej w Bazylice św. Piotra w Rzymie przewodniczył Ojciec Święty, który też wygłosił homilię. Przedstawił w niej sylwetkę zmarłego kardynała. Koncelebrowało tę Eucharystię 24 kardynałów, pracownicy Kurii Rzymskiej i liczne grono biskupów. Następnie ciało zmarłego kard. Rubina zostało przywiezione samolotem z Rzymu do Warszawy, gdzie odprawiona została Msza św. 1 grudnia. Uroczystościom pogrzebowym w stolicy przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk, a w dniu następnym prymas Polski kard. Józef Glemp. Następnie ciało śp. kardynała zostało przywiezione do Lubaczowa. 3 grudnia 1990 r. uroczystościom pogrzebowym w lubaczowskiej prokatedrze przewodniczył bp Marian Jaworski – spadkobierca bogatego dziedzictwa metropolii lwowskiej. Mszę św. celebrowało z nim 15 biskupów. W homilii ukazał sylwetkę zmarłego, koleje losu i wielkie zasługi dla Kościoła, nazywając go „chlubą archidiecezji lwowskiej, jednym z książąt Kościoła”. Doczesne szczątki zmarłego kardynała spoczęły w sarkofagu w podziemiach lubaczowskiej prokatedry.

Tagi:
kardynał

Kard. Oswald Gracias, członek Rady Kardynałów (K-9) na Jasnej Górze

2018-06-02 15:58

mir/ R.Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

- Zawsze chciałem przybyć na Jasną Górę, by odwiedzić miejsce drogie św. Janowi Pawłowi II, z którym jestem bardzo związany – powiedział kard. Oswald Gracias, przewodniczący Episkopatu Indii. Arcybiskup Bombaju jest także członkiem Rady Kardynałów (K-9), ustanowionej w 2013 w celu wypracowania reformy Kurii Rzymskiej i pomocy papieżowi w zarządzaniu Kościołem powszechnym.

Biuro prasowe Jasnej Góry

Z tej racji – jak zaznaczył – w Europie jest często i od dawna pragnął odbyć pielgrzymkę śladami papieża z Polski. - Gdy Karol Wojtyła został papieżem, ja przygotowywałem się do kapłaństwa. Potem to właśnie święty Jan Paweł II mianował mnie biskupem i arcybiskupem – opowiadał hierarcha.

Zwracając się do Polaków, powiedział, że choć w jego ogromnym kraju – Indiach - katolików jest zaledwie 2%, to „mamy ogromne nabożeństwo do Matki Bożej, wiele sanktuariów Jej poświęconych. Zachęcał polskich wiernych: - Ufajcie Maryi, ona jest prawdziwą Matką. Matką naszą, Matką Kościoła”.

Kard. Gracias przewodniczył Mszy św. odprawionej w Kaplicy Matki Bożej o godz. 10.30. Eucharystię koncelebrował abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce.

Gość z Watykanu zwiedził klasztor jasnogórski w towarzystwie o. Szymona Stefanowicza, przewodnika w języku angielskim. Kard. Gracias odwiedził m.in. zabytkową Bibliotekę Jasnogórską, a do Księgi Gości wpisał następujące słowa: „To było dla mnie duchowe doświadczenie, móc odwiedzić klasztor na Jasnej Górze i odprawić Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej. Modliłem się za ludność Indii, i za moją archidiecezję. Niech Matka Kościoła modli się za nas, i otoczy wszystkich opieką. Niech Bóg wszystkim błogosławi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Dziwisz: czy św. o. Pio miał intuicję ws. wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową?

2018-06-17 09:50

md / Krakow (KAI)

Czyżby Ojciec Pio miał intuicję o tym, co wydarzyło się podczas konklawe w październiku 1978 roku? – zastanawiał się kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. dla czcicieli Stygmatyka, odprawionej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Według osobistego sekretarza Jana Pawła II, miałby o tym świadczyć fakt, że słynny kapucyn poprosił współbraci, by zachowali listy wysyłane do niego przez młodego biskupa Karola Wojtyłę.

ANSA FILES/STR/pal/mr /PAP/EPA

W homilii kard. Dziwisz przypomniał związki Jana Pawła II ze św. Ojcem Pio. Przywołał m.in. spowiedź młodego księdza Karola Wojtyły u charyzmatycznego zakonnika w czasie jego studiów rzymskich. Mówił również o korespondencji w sprawie „chorej na chorobę nowotworową osoby”, w której bp Wojtyła prosił o. Pio o modlitwę, a potem, gdy okazało się, że operacja jest niepotrzebna, dziękował włoskiemu kapucynowi.

O. Pio nigdy nie odpowiedział na listy bp. Wojtyły. „Jest natomiast pewne, że Ojciec Pio przekazał listy swoim współbraciom mówiąc, by je zachowali. Czyżby miał intuicję o tym, co wydarzyło się po latach, podczas konklawe w październiku 1978 roku?” – zastanawiał się kard. Dziwisz, dodając, że sam Jan Paweł II nigdy nie potwierdził, by Ojciec Pio wypowiedział się wprost o jego wyborze na Stolicę św. Piotra w Rzymie.

Wieloletni sekretarz Jana Pawła II wspominał również, że Ojciec Święty bardzo interesował się procesem beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym Ojca Pio i zdawał sobie sprawę z wielkiego pragnienia wielu ludzi na całym świecie, by Ojciec Pio został wyniesiony do chwały ołtarzy.

Hierarcha nawiązał ponadto do 100. rocznicy otrzymania stygmatów przez św. Ojca Pio, które nazwał „dramatycznym przełomem w jego życiu”. „Jak wiemy, stało się ono źródłem wielkiego cierpienia Ojca Pio, zarówno fizycznego, jak i duchowego. Ale stało się także źródłem jego niezwykłego apostolstwa oraz oddziaływania na wspólnotę Kościoła, i to oddziaływanie nadal trwa i zatacza coraz szerszy krąg” – podkreślił.

Źródłem cierpień zakonnika były jednak, zdaniem kaznodziei, nie tylko stygmaty, ale również podejrzenia i niezrozumienie ze strony niektórych ludzi Kościoła. Jak podkreślał, Ojciec Pio całą swoją ufność złożył w Bogu, inaczej, po ludzku sądząc, nie udźwignąłby takiego doświadczenia. „Wiemy, jaki lęk budziły w nim stygmaty, których do końca nie mógł ukryć. Przeżywał je w duchu wielkiego upokorzenia. Ale ufność i nadzieja złożona w Bogu nie pozwoliły się mu zamknąć w sobie. Stawał się człowiekiem i kapłanem dla innych” – wspominał.

„Święty i pokorny kapucyn z Pietrelciny uczy nas, jak powinniśmy utożsamiać się z Chrystusem i żyć dla Chrystusa” – wskazał kard. Dziwisz.

Ogólnopolskie czuwanie czcicieli św. Ojca Pio odbyło się po raz 16. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jako jeden z elementów obchodów Jubileuszowe Roku św. Ojca Pio, związanego z 50. rocznicą jego śmierci oraz 100. rocznicą otrzymania przez niego stygmatów.

W 1918 r. na dłoniach, nogach i piersi Ojca Pio pojawiały się otwarte rany – stygmaty, które pozostały na jego ciele do końca życia. Wkrótce potem do o. Pio i jego klasztoru w San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów, licznie uczestnicząc w odprawianych przez niego Mszach św. Zakonnik zasłynął jako spowiednik, a jego proroczy dar przyniósł mu jeszcze większą sławę. Jednak władze kościelne zdystansowały się od osoby stygmatyka.

W latach 1922-1934 na mocy decyzji Świętego Oficjum (obecnie Kongregacji Nauki Wiary) otrzymał on zakaz publicznego sprawowania Eucharystii. Na prośbę władz kościelnych stygmaty o. Pio były poddawane kilkakrotnie badaniom medycznym. W 1964 r. kard. Ottaviani, ówczesny zwierzchnik Świętego Oficjum ogłosił, że papież Paweł VI zdecydował, aby „Ojciec Pio pełnił swą służbę, ciesząc się wolnością”. O. Pio zmarł 23 września 1968 roku w opinii świętości.

Wielkim czcicielem Stygmatyka był Jana Paweł II. Ks. Karol Wojtyła osobiście odwiedził go w 1947 r. Ponadto już jako biskup pisał listy do o. Pio prosząc go, by modlił się m. in. o uzdrowienie Wandy Półtawskiej. Papież Polak ogłosił o. Pio w 1999 r. błogosławionym (31 lat po śmierci), a trzy lata później (w 2002 r.) – świętym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: święto motocyklistów z inicjatywy misyjnego biskupa

2018-06-18 21:08

vaticannews.va / Isola del Gran Sasso d’Italia (KAI)

Setki motocyklistów zebrały się wczoraj w Isola del Gran Sasso d’Italia w centralnych Włoszech. Inicjatorem spotkania był bp Giulio Mencuccini. W programie spotkania przewidziano wspólne zwiedzanie, Mszę św. oraz nabożeństwo z upamiętnieniem zmarłych motocyklistów i błogosławieństwem dla żyjących.

Julia A. Lewandowska

72-letni bp Mencuccini, pomysłodawca przedsięwzięcia, motocyklami interesował się od dziecka. Na Borneo w Indonezji, gdzie posługuje, każdy z jego księży ma motocykl, nie tyle z pasji, co z konieczności. Na Borneo nie ma dróg, tego typu maszyna jest więc koniecznością w pracy duszpasterskiej, aby być blisko ludzi – mówi hierarcha.

O genezie święta i jego owocach powiedział nam sam biskup motocyklista: "Inicjatywa święta motocyklistów rozpoczęła się 2 lata temu, dla przyciągnięcia uwagi, ponieważ dziś na motocyklistów wiele osób nie patrzy przychylnie. Dlatego rozpocząłem to święto, którego elementem jest nie tylko wymiar duchowy, ale powiedzielibyśmy, wymiar solidarności – mówi bp Mencuccini. – Także motocykliści mają serce i uczucia. Podczas Mszy solidarności zbieramy fundusze, na projekt, który będzie realizowany w mojej diecezji, w Sanggau. W tym roku przedstawiłem raport z tego, co udało nam się zrobić dzięki funduszom ze spotkania sprzed dwóch lat. Utworzyliśmy internat dla dziewcząt w Nanga Taman, w Sanggau. Mieszkają tam 44 dziewczęta, które dzięki temu mogą uczęszczać do szkoły średniej".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem